<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Facebook &#8211; Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie &#8211; EJO</title>
	<atom:link href="https://pl.ejo-online.eu/tag/facebook/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://pl.ejo-online.eu</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 Jan 2019 21:00:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.6</generator>
	<item>
		<title>Internetowe komunikatory i zaangażowanie użytkowników mediów</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/najnowsze/internetowe-komunikatory-i-zaangazowanie-uzytkownikow-mediow</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/najnowsze/internetowe-komunikatory-i-zaangazowanie-uzytkownikow-mediow#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Joëlle Swart, Chris Peters i Marcel Broersma]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Jan 2019 20:43:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennikarstwo Branżowe]]></category>
		<category><![CDATA[Najnowsze]]></category>
		<category><![CDATA[badania fokusowe]]></category>
		<category><![CDATA[cyfryzacja mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Holandia]]></category>
		<category><![CDATA[komunikatory]]></category>
		<category><![CDATA[media społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[WhatsApp]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pl.ejo-online.eu/?p=5462</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="800" height="600" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Unbenannt-1-4.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Unbenannt-1-4.jpg 800w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Unbenannt-1-4-300x225.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Unbenannt-1-4-768x576.jpg 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Unbenannt-1-4-186x140.jpg 186w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" />Niezadowoleni z braku prywatności, polaryzacji debat online i zwiększającej się komercjalizacji mediów społecznościowych, w coraz większym stopniu użytkownicy otwartych platform typu Facebook przenoszą swoją aktywność na bardziej prywatne platformy społecznościowe i komunikatory typu WhatsApp. Odnosi się to także do aktywności związanych z konsumpcją wiadomości i dzieleniem się nimi. Trendy te łatwo zaobserwować we wnioskach z &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/najnowsze/internetowe-komunikatory-i-zaangazowanie-uzytkownikow-mediow">Internetowe komunikatory i zaangażowanie użytkowników mediów</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="800" height="600" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Unbenannt-1-4.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Unbenannt-1-4.jpg 800w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Unbenannt-1-4-300x225.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Unbenannt-1-4-768x576.jpg 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Unbenannt-1-4-186x140.jpg 186w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /><div class="pf-content"><p><strong>Niezadowoleni z braku prywatności, polaryzacji debat online i zwiększającej się komercjalizacji mediów społecznościowych, w coraz większym stopniu użytkownicy otwartych platform typu Facebook przenoszą swoją aktywność na bardziej prywatne platformy społecznościowe i komunikatory typu WhatsApp. Odnosi się to także do aktywności związanych z konsumpcją wiadomości i dzieleniem się nimi.</strong></p>
<p>Trendy te łatwo zaobserwować we wnioskach z ostatniej edycji <a href="https://en.ejo.ch/digital-news/digital-news-report-use-of-social-media-for-news-falls">Digital News Report.</a> Dwa nowe artykuły naukowe, opisane poniżej, koncentrują się na badaniach tej ukrytej przestrzeni mediów społecznościowych i komunikatorów internetowych.</p>
<h3>Utrudniony pomiar</h3>
<p>Niestety, na ten moment niewiele wiemy o tym, co ludzi robią z newsami i innymi produktami pracy dziennikarzy w przestrzeni komunikatorów internetowych i zamkniętych społeczności na Facebooku. Mierzenie działań dotyczących zawartości mediów w aplikacjach takich jak WhatsApp i Facebook Messenger za pomocą tradycyjnego oprogramowania obserwującego ruch w internecie jest trudne. Większość tego typu oprogramowania śledzi działania użytkowników i ich kliknięcia nie podając dodatkowych informacji na ten temat. W efekcie tylko takie cząstkowe dane zbierane są przez organizacje medialne. Dane zgromadzone w oparciu o publiczne konta ludzi na Facebooku czy Twitterze lub liczbę udostępnień w aplikacji WhatsApp na danej stronie internetowej to tylko wierzchołek góry lodowej. To, co dzieje się na czatach, jest trudne do ustalenia.</p>
<p><span id="more-5462"></span></p>
<p>Co więcej, doświadczenia użytkowników i ich przesłanki dla konsumowania informacji, dzielenia się nimi i dyskutowania o nich – lub odwrotnie, powody dla których unikają konkretnych typów zawartości mediów na tych platformach – pozostają relatywnie słabo rozpoznane. By zmierzyć się z tym problemem i rzucić nieco światła na to, co dzieje się „za zamkniętymi drzwiami”, przeprowadziliśmy kilka badań metodą grup fokusowych wśród różnych grup osób w Holandii. Wśród nich były grupy kolegów z pracy, przyjaciół, sąsiadów, lokalnych aktywistów i zespół piłki nożnej. Grupy składały się z ludzi znających się osobiście i komunikujących się poprzez platformy społecznościowe przynajmniej dwa razy w tygodniu. W każdej z grup fokusowych pytaliśmy użytkowników o ich sposoby korzystania z mediów społecznościowych, zawartość mediów, którą dzielą się z innymi, oraz o rolę wiadomości i dziennikarstwa na tych platformach.</p>
<h3>Zawartość mediów a sfera półprywatna</h3>
<p>Wyniki naszych badań pokazują, że aktywność użytkowników Facebooka na ich głównym strumieniu wiadomości („ścianie”) stała się niewielka. Uczestnicy badania stwierdzali, że zarówno oni jak i ich przyjaciele rzadko już dzielą się informacjami na publicznej osi czasu. Platforma przekształciła się w ten sposób z miejsca zaangażowania i dyskusji w centrum konsumpcji różnych strumieni informacji (dziennikarskiej, lifestylowej i pochodzącej z samych wpisów w mediach społecznościowych, coraz zresztą mniej licznych).</p>
<p>W zamian za to, komunikatory i grupy na Facebooku traktowane są obecnie jako lepsze przestrzenie dla interakcji związanej z wiadomościami. Uczestnicy badań mówili, że oferują one bezpieczniejszą przestrzeń dla wymiany i dyskutowania spraw publicznych, z ograniczonym ryzykiem i możliwością wystąpienia konfrontacji. Poza tym, pozwalają one użytkownikom dużo łatwiej wyobrazić sobie, kto będzie publicznością dla ich wpisów, gdy będą dzielili się wiadomościami lub dyskutowali o nich. Badanie fokusowe wskazało również, że te bardziej prywatne przestrzenie dają lepszą możliwość elastycznego podejścia do danego zagadnienia, w porównaniu z sytuacją gdy prezentujemy coś na kształt ostatecznego stanowiska w danej kwestii, w postaci wpisu w mediach społecznościowych.</p>
<p>Chociaż komunikatory wydają się stworzone do szybkiego przekazywania najnowszych informacji, uczestnicy badania stwierdzali, że rzadko dzielą się newsami w aplikacjach typu WhatsApp z taką intencją. Zakładają bowiem z góry, że inni także dowiedzieli się z różnych źródeł o danym wydarzeniu.</p>
<p>Zamiast tego, komunikatory używane są do dzielenia się informacjami kontekstowymi dotyczącymi informacji przekazanych przez media głównego nurtu, patrzenia na sprawy z różnych perspektyw lub wskazywania na wpływ danych wydarzeń na życie prywatne uczestników tych konwersacji. W tym kontekście komunikatory pomagają ludziom odnajdywać związek pomiędzy różnymi wydarzeniami i formować ich opinie na ten temat. Co ciekawe, badanie wskazuje również na to, że użytkownicy mediów wolą dzielić się informacjami pochodzącymi ze znanych  im organizacji medialnych, gdyż uważają je za bardziej wiarygodne.</p>
<h3>Istotny kontekst społeczny</h3>
<p>Badane przez nas osoby były w większości członkami wielu grup na WhatsApp i Facebooku. Tym niemniej, stopień ich zaangażowania w poszczególne społeczności był różny, zależny przede wszystkim od celu grupy i norm rządzących jej funkcjonowaniem.</p>
<p>Inna z obserwacji jest taka, że grupy w mediach społecznościowych zwykle mają bardzo jasno określony cel ich istnienia. Część badanych społeczności stworzyło grupy jako miejsca gromadzenia wiadomości, niekoniecznie zaś ich dyskutowania. Inni z kolei widzą swoją grupę jako miejsce przyjemnej debaty o sprawach publicznych, z newsami jako elementami inicjującymi konwersacje. W grupach postrzegających swoją działalność w mediach społecznościowych jako sposób na utrzymywanie relacji dziennikarstwo odgrywa mniejszą rolę. W tym przypadku dorozumiane jest, że konwersacje są raczej utrzymane w lekkim tonie, a członkowie grup unikają dzielenia się informacjami z mediów.</p>
<p>Typ relacji wewnątrz grupy również odgrywa pewną rolę. Społeczności, w których połączenia między członkami są raczej słabe – czyli raczej są to znajomi niż bliscy przyjaciele, są zorientowane na wiadomości, gdyż rzadziej wchodzą tu w grę wspólne zainteresowania. Wiadomości są tu łatwym tematem rozmów, podkreślając tym samym potencjał integracyjny dziennikarstwa jako takiego.</p>
<h3>Wyzwania  ekonomiczne i polityczne</h3>
<p>Taka zmiana preferencji użytkowników mediów i skierowanie uwagi w stronę ukrytych przestrzeni komunikacyjnych jest wyzwaniem natury ekonomicznej dla organizacji medialnych. Bariery technologiczne związane z funkcjonowaniem tych platform utrudniają rozprzestrzenianie się informacji i wykorzystanie efektu wirusowego obiegu newsów.</p>
<p>Rodzą się także pytania dotyczące wpływu takiego rozwoju komunikatorów i związanych z nimi praktyk na demokrację. Ukryte przestrzenie komunikacyjne dostarczają bezpiecznego środowiska dla konstruowania swojej wizji rzeczywistości w otoczeniu osób, którym ufamy. W ten sposób wspierana jest również wewnętrzna spójność grup. Jednak fakt, że ma to miejsce w przestrzeni prywatnej, niedostępnej dla osób spoza grupy, podważa także jedną z klasycznych funkcji dziennikarstwa, jaką jest integracja obywateli i tworzenie wspólnej przestrzeni dyskusji. Realizacja tego celu, związanego z ułatwianiem tworzenia przestrzeni szerokiej debaty publicznej, wychodzącej poza granice poszczególnych społeczności, przy równoczesnym zaspokajaniu potrzeb użytkowników mediów związanych z prywatnością i nadawaniem sensu wydarzeniom dziejącym się wokół nich w ramach sieci interpersonalnych &#8211; to jedno z najważniejszych wyzwań stojących dziś przed organizacjami medialnymi.</p>
<p><em>Wyniki cytowanych badań zostały wcześniej opublikowane w czasopismach naukowych &#8220;New Media &amp; Society&#8221; oraz &#8220;Digital Journalism&#8221;. Oba artykuły: <a href="http://journals.sagepub.com/doi/full/10.1177/1461444818772063">“Shedding light on the dark social: The connective role of news and journalism in social media communities”</a> i <a href="https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/21670811.2018.1465351">“Sharing and discussing news in private social media groups: The social function of news and current affairs in location-based, work-oriented and leisure-focused communities”</a> są dostępne bez opłat.</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/najnowsze/internetowe-komunikatory-i-zaangazowanie-uzytkownikow-mediow">Internetowe komunikatory i zaangażowanie użytkowników mediów</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/najnowsze/internetowe-komunikatory-i-zaangazowanie-uzytkownikow-mediow/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dolina Krzemowa i media: związek czy rozstanie?</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dolina-krzemowa-dziennikarstwo-zwiazek-czy-rozstanie</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dolina-krzemowa-dziennikarstwo-zwiazek-czy-rozstanie#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Caroline Lees]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Dec 2014 11:47:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekonomika Mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Alan Rusbridger]]></category>
		<category><![CDATA[Columbia Journalism School]]></category>
		<category><![CDATA[Dolina Krzemowa]]></category>
		<category><![CDATA[Emily Bell]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[nowe technologie komunikowania]]></category>
		<category><![CDATA[Reuters Institute for the Study of Journalism]]></category>
		<category><![CDATA[Reuters Memorial Lecture 2014]]></category>
		<category><![CDATA[The Guardian]]></category>
		<category><![CDATA[Tow Centre for Digital Journalism]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=3927</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/timthumb.php_3.png" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" />„Związek dziennikarstwa i firm wiodących prym w dziedzinie nowych technologii jest niełatwy i skomplikowany, ale dziennikarstwo musi być w nim przynajmniej równym partnerem” &#8211; podkreśla Emily Bell (na zdjęciu), kierownik Tow Centre for Digital Journalism z Columbia Journalism School. Bell uważa, że media dotarły do punktu, w którym muszą coś zmienić. „Świat mediów nie jest &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dolina-krzemowa-dziennikarstwo-zwiazek-czy-rozstanie">Dolina Krzemowa i media: związek czy rozstanie?</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/timthumb.php_3.png" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" /><div class="pf-content"><p><strong>„Związek dziennikarstwa i firm wiodących prym w dziedzinie nowych technologii jest niełatwy i skomplikowany, ale dziennikarstwo musi być w nim przynajmniej równym partnerem” &#8211; podkreśla Emily Bell (na zdjęciu), kierownik <a href="http://towcenter.org/" target="_blank">Tow Centre for Digital Journalism</a> z Columbia Journalism School. Bell uważa, że media dotarły do punktu, w którym muszą coś zmienić.</strong></p>
<p>„Świat mediów nie jest obecnie kontrolowany przez ludzi mediów. Nie są oni liderami świata wolnych mediów, prasa straciła również panowanie nad głównymi kanałami, przez które wiadomości trafiają do odbiorców. Sfera publiczna jest obecnie zarządzana przez niewielką liczbę prywatnych przedsiębiorstw, które znajdują się w Dolinie Krzemowej”.</p>
<p>Emily Bell, autorka wygłoszonego podczas Reuters Memorial Lecture 2014 referatu pod tytułem <a href="https://reutersinstitute.politics.ox.ac.uk/news/silicon-valley-and-journalism-make-or-break" target="_blank">„Dolina Krzemowa i dziennikarstwo: związek czy rozstanie?”</a> który został przygotowany dla <a href="https://reutersinstitute.politics.ox.ac.uk/" target="_blank">Reuters Institute for the Study of Journalism</a>, jest byłą dziennikarką, niegdyś piszącą dla <em>The Guardian</em>. Bell twierdzi, że obecnie standardy wolności słowa, narzędzia i zasady publikowania wiadomości, którym podlegają profesjonalni dziennikarze, jak też rosnąca liczba dziennikarzy obywatelskich, ustalane są przez „nieodpowiadające przed nikim firmy tworzące oprogramowanie”.</p>
<p><span id="more-3927"></span></p>
<p><strong>Kluczowa kwestia dla dziennikarstwa i społeczeństwa</strong></p>
<p>„Jest to podstawowa kwestia nie tylko dla dziennikarstwa, ale także dla społeczeństwa w ogóle” &#8211; powiedziała Bell. „Nie zamierzam spierać się o odwracalność tego trendu, bo jest on nieodwracalny. Podkreślam jednak kluczową rolę dziennikarstwa w tworzeniu i wdrażaniu nowych technologii, kształtowaniu niekomercyjnych elementów sfery publicznej i pociąganiu do odpowiedzialności tych nowych i rozległych systemów władzy.”</p>
<p><strong>Dziennikarstwo zbytnio polega na technologiach, których nie rozumie</strong></p>
<p>W opinii Bell dziennikarstwo stało się zbyt zależne od technologii, których do końca nie rozumie. „Czwarta władza, która lubiła myśleć, że funkcjonuje w warunkach „cudownej izolacji” (<em>splendid isolation</em>), z dala od systemów władzy i pieniędzy, nagle i konsekwentnie pogrążyła się w świecie, w którym nie posiada kontroli nad produkcją informacji ani nad sposobami ich dystrybucji.”</p>
<p>„Ten proces jest doskonale udokumentowany. Nikt z nas nie posiada jednak dyplomu doktora inżyniera z Uniwersytetu Stanforda. Brakuje nam podstawowej biegłości technologicznej i zrozumienia nowych systemów dystrybucji informacji oraz efektów, które informacje wywołują. Brakowało nam woli oraz wiedzy pozwalającej na wystarczająco szybką reakcję. Zostaliśmy odsunięci od procesu transformacji technologicznej i przychodów z nią związanych. Tymczasem dobre dziennikarstwo to trudny i stale żądny nakładów biznes”, twierdzi Bell.</p>
<p>Prawie każda informacja jest obecnie publikowana w mediach społecznościowych. Serwisy społecznościowe, w większości posiadane przez firmy zlokalizowane w amerykańskiej Dolinie Krzemowej, zostały stworzone przez inżynierów, którzy – jak sami przyznają – nie mają zdolności ani woli edytowania zawartości tych mediów. Tradycyjne media, posiadające umiejętności dziennikarskie i edytorskie, nie posiadają jednak tak dużej kontroli nad zawartością jak media społecznościowe.</p>
<p>„Jeżeli istnieje wolna prasa, to obecnie dziennikarze jej nie kontrolują. Inżynierowie, którzy rzadko kiedy myślą o dziennikarstwie, jego wpływie na kulturę lub o demokratycznej odpowiedzialności, codziennie podejmują decyzje, które kształtują sposób, w jaki wiadomości są kreowane i rozpowszechniane”, mówi Bell.</p>
<p><strong>„Stare media nie rozumiały, co tracą, Dolina Krzemowa nie rozumiała, co tworzy”</strong></p>
<p>„W tworzeniu tych zadziwiająco łatwych w użyciu narzędzi i w zachęcaniu świata do korzystania z nich, nowe platformy komunikowania mają teraz społeczny cel i odpowiedzialność sięgającą daleko poza ich pierwotne zamiary. Stare media nie rozumiały, co tracą, a Dolina Krzemowa nie rozumiała, co tworzy”, mówiła Emily Bell do widowni, w skład której wchodzili przedstawiciele takich korporacji jak Google, Twitter czy Facebook, a także jej były szef, redaktor <em>The Guardian</em>, Alan Rusbridger.</p>
<p>Bell podkreślała, że media społecznościowe, takie jak Facebook, z którego korzysta ponad 20% populacji świata, zrzekły się odpowiedzialności redakcyjnej na rzecz oprogramowania i algorytmów.</p>
<p>„Nie chcemy na naszych serwisach osądów redakcyjnych”. Tę kwestię, niczym refren, powtarzają firmy z Doliny Krzemowej. „Jesteśmy tylko platformą”, „technologia jest neutralna”, „nie dokonujemy decyzji redakcyjnych”. Naprawdę uważam, że inżynierowie wierzą w te słowa, chociaż są one wyraźnie nieprawdziwe.</p>
<p><strong>Algorytmy potrafią filtrować, cenzurować, a także usuwać ważne informacje</strong></p>
<p>„Za każdym razem, kiedy poprawia się algorytm, dokonuje się decyzji o charakterze redakcyjnym”, twierdzi Bell. Opisała to zjawisko jako „niezamierzoną edycję” i powiedziała, że posiada to nieprzewidziane konsekwencje w postaci filtrowania, usuwania lub cenzurowania ważnych wiadomości. Odbiorcy nie są świadomi sposobu, w jaki docierają do nich wiadomości na portalach społecznościowych, ponieważ algorytmy są tajemnicą handlową, przez co nie są ogólnodostępne.</p>
<p>Brak przejrzystości w kontekście algorytmów stał się powodem do obaw, gdy ujawniono niedawno, że Facebook używał oprogramowania do manipulowania emocjami użytkowników w ramach eksperymentu naukowego. W innym eksperymencie, zmodyfikowano sposób dostarczania informacji do użytkowników Facebooka, aby sprawdzić, czy wpłynie to na frekwencję podczas wyborów. Wpłynęło.</p>
<p><strong>Co powinna czynić prasa w celu odzyskania kontroli nad sferą publiczną?</strong></p>
<p>Bell nakreśliła trzy inicjatywy, które prasa powinna podjąć w celu przywrócenia równowagi pomiędzy dziennikarstwem a wpływem korporacji z Doliny Krzemowej. Po pierwsze, dziennikarstwo powinno zbudować swoje własne narzędzia i usługi, które sprawią, że oprogramowanie komputerowe będzie służyć dziennikarstwu, a nie na odwrót. Apelowała także do instytucji kształcących dziennikarzy o łączenie nauczania zawodu dziennikarskiego ze szkoleniem z zakresu informatyki i zarządzania danymi. „Dziennikarze i redaktorzy powinni uczyć się kodować, programować i powinni być w stanie zrozumieć świat, w którym się poruszają”.</p>
<p>Bell nawoływała także do stworzenia regulacji prawnych w tym zakresie, mimo że ta kwestia należy do niewygodnych i niepopularnych. Przypomniała, że to właśnie dziennikarstwo posiadało niezbędny kapitał intelektualny, potrzebny do rozwiązania trudnych do rozstrzygnięcia kwestii prawnych takich jak monopol, status użytkowy oraz przejrzystość własności.</p>
<p><strong>„Opisywać, opisywać, opisywać!”</strong></p>
<p>Trzecim pomysłem Emily Bell jest nawoływanie dziennikarzy do robienia tego, w czym są najlepsi, czyli do „opisywania, opisywania i jeszcze raz opisywania”. „Należy mówić o nowych technologiach w kontekście praw człowieka i kwestii politycznych, analogicznie do nagłaśniania kwestii, które poruszane są w parlamentach. Może nawet z większą werwą i tak przejrzyście, jak to tylko możliwe. Jest to przecież równie interesujące i być może dziesięć tysięcy razy ważniejsze.”</p>
<p><em>Zdjęcie: dzięki uprzejmości Emily Bell i RISJ</em></p>
<p><a title="online writing essay sites" href="http://buywritingesse.com/can-you-write-an-essay-for-me">online writing essay sites</a><br />
<a href="http://sarah38e.blogstudent.mb.ipb.ac.id/2016/01/31/where-can-i-buy-antabuse/">where can i buy antabuse</a><br />
<a href="http://buylasix.shop-pills.net/?p=1883">controle</a></p>
<p><a href="http://buywritingesse.com/ordering-essay">ordering essay</a><br />
<a href="http://sarah38e.blogstudent.mb.ipb.ac.id/2016/01/31/zoloft-order/">zoloft order</a><br />
<a href="http://buylasix.shop-pills.net/?p=1883">papegaai moordenaars</a></p>
<p><a title="Indocin online" href="http://buynorxx.com/buy-indocin-online">Indocin online</a><br />
<a href="http://www.pharmacyincity.com/buy-cheap-valtrex-valacyclovir-online">buy valacyclovir online</a><br />
<a title="The best paper writing services" href="http://buywritingesse.com/essay-writing-service">The best paper writing services</a><br />
<a href="http://recommendedsuttoncoldfield.co.uk/blog/2016/01/purchase-clindamycin/">purchase clindamycin</a></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dolina-krzemowa-dziennikarstwo-zwiazek-czy-rozstanie">Dolina Krzemowa i media: związek czy rozstanie?</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dolina-krzemowa-dziennikarstwo-zwiazek-czy-rozstanie/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wiadomości w mediach społecznościowych</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/wiadomosci-mediach-spolecznosciowych</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/wiadomosci-mediach-spolecznosciowych#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jenny Dean]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Mar 2014 11:50:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo a nowe media]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[media cyfrowe]]></category>
		<category><![CDATA[media społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=3410</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/ejozdj.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" />Wykorzystanie Facebooka i Twittera to już standard w działalności mediów. Ostatnie badanie pokazuje, na ile skutecznie korzysta się z tych narzędzi w USA. W czasopiśmie Journalism Practice opublikowano wyniki badania dotyczącego skuteczności mediów społecznościowych w docieraniu do odbiorców wiadomości. Porównuje ono Facebooka i Twittera, sugerując, że ten drugi dysponuje pewną przewagą. Badacze uważają, że dzieje &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/wiadomosci-mediach-spolecznosciowych">Wiadomości w mediach społecznościowych</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/ejozdj.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" /><div class="pf-content"><p><strong>Wykorzystanie Facebooka i Twittera to już standard w działalności mediów. Ostatnie badanie pokazuje, na ile skutecznie korzysta się z tych narzędzi w USA.</strong></p>
<p>W czasopiśmie <a href="http://www.researchgate.net/journal/1751-2786_Journalism_Practice" target="_blank">Journalism Practice</a> opublikowano wyniki badania dotyczącego skuteczności mediów społecznościowych w docieraniu do odbiorców wiadomości. Porównuje ono Facebooka i Twittera, sugerując, że ten drugi dysponuje pewną przewagą. Badacze uważają, że dzieje się tak, bo Twitter wykorzystywany jest przede wszystkim do czytania i zamieszczania wiadomości, tymczasem Facebook wyposażono w wiele dodatkowych funkcji. „Innymi słowy, Facebook to sieć społecznościowa, podczas gdy Twitter to bardziej społecznościowe medium – jest zorientowany na aktualności i bardziej »przepełniony« wiadomościami.”</p>
<p>Badacze Ju Joeng oraz Chyi poszukiwali odpowiedzi na kilka pytań, między innymi: ile spośród największych amerykańskich gazet wykorzystuje Facebooka i Twittera, aby dotrzeć do użytkowników mediów społecznościowych oraz która ze wspomnianych  platform społecznościowych jest skuteczniejsza w pozyskiwaniu subskrybentów.<span id="more-3410"></span></p>
<p>Autorzy gromadzili dane w okresie od lutego 2009 roku do marca 2012 roku. Wielkość grupy odbiorców była określana na Facebooku na podstawie liczby subskrybentów, którzy otrzymywali wiadomości publikowane przez gazetę, podczas gdy na Twitterze brano pod uwagę liczbę osób śledzących dany profil. Spośród 64 gazet uwzględnionych w badaniu, 49 uzyskiwało lepsze wyniki na Twitterze, pozostałe 15 miało więcej odbiorców na Facebooku. Właśnie na podstawie liczby odbiorców, do których docierano za pośrednictwem tych platform, autorzy wywnioskowali, że Twitter jest skuteczniejszy niż Facebook.</p>
<p>Badacze stwierdzili, że wszystkie dzienniki o nakładzie większym niż 100 tys. egzemplarzy wykorzystują Facebooka i/lub Twittera. Każda z gazet będących przedmiotem badania docierała do swoich odbiorców w mediach społecznościowych za pośrednictwem obu platform.</p>
<p>Trzeba podkreślić, że badacze, zbierając informacje, nie uwzględniali tzw. retweetów, dyskusji, ponownie udostępnianych treści oraz kont nieaktywnych.</p>
<p>Począwszy od eksperymentów z Siecią w połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, aż po dzisiejsze doświadczenia z mediami społecznościowymi, gazety przez cały czas starały się nadążać za zmianami technologicznymi. Z tego właśnie powodu obecnie inwestują w specjalistów, zajmujących się odbiorcami mediów społecznościowych i przyciąganiem ich na strony internetowe gazety lub do jej profili społecznościowych. Od momentu, w którym subskrybent zacznie „śledzić” lub „polubi” gazetę w mediach społecznościowych, rozpoczyna się przepływ materiałów od danego tytułu do konsumenta. Dla gazet głównym celem wykorzystania Facebooka czy Twittera jest jednak skierowanie czytelników do wydania internetowego.</p>
<p>Badacze uważają, że największe wyzwania stoją wciąż przed gazetami, a ich biznesplan jest największym spośród nich. Autorzy wnioskują, że gazety muszą znaleźć model ekonomiczny, uwzględniający nie tylko przyciąganie odwiedzających na stronę, ale również obejmujący rzetelną strategię dotyczącą mediów społecznościowych.</p>
<p>Statystyki</p>
<p>Twitter, według danych <a href="http://www.pewresearch.org/" target="_blank">Pew Research Center</a> z listopada 2013 roku, ma 230 milionów aktywnych użytkowników. 77 procent z nich pochodzi spoza Stanów Zjednoczonych. Każdego dnia wysyłanych jest średnio 500 milionów tweetów.</p>
<p>Facebook, z kolei, według danych Pew Research Center ze stycznia 2014 roku, jest największą na świecie siecią społecznościową z 1 miliardem użytkowników miesięcznie. Według danych <a href="http://www.sfgate.com/" target="_blank"><i> San Francisco Chronicle</i></a><i> </i> z listopada 2013 roku, przycisk „Lubię to” i „Udostępnij” jest wykorzystywany 22 miliardy razy dziennie.</p>
<p><em>Informacje, na których opiera się ten artykuł, zostały zaczerpnięte z eseju „</em><a href="http://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/17512786.2013.794022#.UujAPRA1it8" target="_blank"><i>Will Social Media Save Newspapers?</i></a><em>”, którego autorami są Alice Ju, Sun Ho Jeong i Hsiang Iris Chyi.</em></p>
<p><em>Zdjęcie: </em><a href="http://www.flickr.com/photos/mdgovpics/" target="_blank"><i>Maryland GovPics</i></a><em> / Flickr Cc</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/wiadomosci-mediach-spolecznosciowych">Wiadomości w mediach społecznościowych</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/wiadomosci-mediach-spolecznosciowych/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziennikarze i media społecznościowe</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/facebook-twitter-dziennikarze-media-spolecznosciowe</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/facebook-twitter-dziennikarze-media-spolecznosciowe#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Evgeniya Boklage]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2014 12:14:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Finlandia]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[nowe media]]></category>
		<category><![CDATA[Szwecja]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana w dziennikarstwie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=3372</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/eb.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" />W jaki sposób zawodowi dziennikarze wykorzystują media społecznościowe? Czy podchodzą do nich z entuzjazmem, ostrożnością, a może z pewną dozą sceptycyzmu? Digital Journalism, czasopismo wydawane od niedawna przez Taylor &#38; Francis Group, zajmujące się przemianami w obszarze dziennikarstwa w dobie technologii cyfrowych, opublikowało dwa artykuły, które ukazują istotne zmiany w sposobach użytkowania mediów społecznościowych przez &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/facebook-twitter-dziennikarze-media-spolecznosciowe">Dziennikarze i media społecznościowe</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/eb.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" /><div class="pf-content"><p><b>W jaki sposób zawodowi dziennikarze wykorzystują media społecznościowe? Czy podchodzą do nich z entuzjazmem, ostrożnością, a może z pewną dozą sceptycyzmu?</b></p>
<p><i>Digital Journalism</i>, czasopismo wydawane od niedawna przez Taylor &amp; Francis Group, zajmujące się przemianami w obszarze dziennikarstwa w dobie technologii cyfrowych, opublikowało dwa artykuły, które ukazują istotne zmiany w sposobach użytkowania mediów społecznościowych przez reporterów.</p>
<p>Ulrika Hedman oraz Monika Djerf-Pierre podjęły temat wykorzystywania ich w celach zawodowych i prywatnych przez dziennikarzy ze Szwecji. Ich badanie objęło 2500 szwedzkich dziennikarzy. Oparto je na danych z ankiet przeprowadzanych w pięcioletnich odstępach czasu. Prowadzą one do wniosku, że wśród dziennikarzy istnieją trzy różne wzorce wykorzystywania mediów społecznościowych. Autorki dzielą ich na: unikających sceptyków, pragmatycznych konformistów oraz entuzjastycznych aktywistów.</p>
<p><span id="more-3372"></span></p>
<p>Pierwsza grupa dziennikarzy, stanowiąca ok. 10-15 proc. próby badawczej, miała skłonność do wysokiego sceptycyzmu w odniesieniu do mediów społecznościowych i całkowitego unikania sieci takich jak Twitter czy Facebook. Typowy unikający sceptyk był starszym dziennikarzem pracującym w mediach drukowanych.</p>
<p>Większość dziennikarzy zaliczono do grupy pragmatycznych konformistów. Pracowali oni w różnych organizacjach i należeli do wszystkich grup wiekowych. Korzystali stale z mediów społecznościowych, podchodząc do nich jednak dość wybiórczo. W szczególności, użytkowali Twittera i czytywali blogi, poszukując informacji albo w celu zdobycia generalnego rozeznania, sami jednak rzadko cokolwiek tam publikowali. Tę grupę charakteryzowała ambiwalencja i pragmatyzm. Ważnym powodem, dla którego należący do niej dziennikarze spędzali czas na korzystaniu z mediów społecznościowych, była odczuwana przez nich presja otoczenia, aby być na bieżąco z panującymi trendami. Pragmatyczni konformiści, mimo że doceniali możliwości, jakie dają im media społecznościowe, wykazywali też pewien stopień niepewności co do zalet płynących z dostosowywania się do odbiorców, budowania osobistej marki czy zlewania się sfery publicznej z prywatną.</p>
<p>Wreszcie, dzięki badaniu ustalono istnienie grupy entuzjastycznych aktywistów. Jest ona wciąż niewielka i stanowi mniej niż 5 proc. wszystkich badanych. Nie zaskakuje, że należą do niej głównie młodsi dziennikarze pracujący w mediach cyfrowych lub dla platform cross-mediowych. Respondenci z tej grupy w pełni wykorzystywali media społecznościowe. Użytkowali je, poszukując informacji, budując osobistą markę i sieć kontaktów społecznych, a także do współpracy z innymi. Entuzjastyczni aktywiści podzielali podstawowe przekonania dotyczące profesji dziennikarskiej z innymi grupami respondentów, jednak wyrażali też silne przekonanie o konieczności dogłębnych zmian w jej obszarze, wynikających z pojawienia się mediów społecznościowych.</p>
<p>Warto zauważyć, że szwedzcy dziennikarze wykazują silne tendencje do zrzeszania się – do Szwedzkiej Unii Dziennikarzy należy 85 proc. stale zatrudnionych dziennikarzy i prawie 50 proc. freelancerów. Dowodzi to silnej tożsamości zawodowej podzielanej przez członków Unii.</p>
<p>Drugie badanie, przeprowadzone przez Agnes Gulyas, to obejmująca cztery kraje analiza porównawcza wpływu zmiennych związanych z zawodem na wykorzystywanie przez dziennikarzy mediów społecznościowych oraz ich poglądy na ten temat. Badanie objęło dziennikarzy z Finlandii, Niemiec, Szwecji oraz Wielkiej Brytanii. Dane do analizy pozyskano dzięki ankiecie internetowej. Z jej pomocą przebadano 1560 dziennikarzy: 448 z Finlandii, 189 z Niemiec, 256 ze Szwecji oraz 667 z Wielkiej Brytanii. W ramach badań, najpierw poszukiwano różnic pomiędzy czterema krajami we wzorcach użytkowania oraz przekonaniach na temat wpływu mediów społecznościowych. Następnie starano się zbadać, czy czynniki związane z sektorem medialnym, czas trwania kariery zawodowej lub wielkość instytucji wpływały na postrzeganie mediów społecznościowych przez respondentów z czterech krajów.</p>
<p>Badania pokazały, że brytyjscy dziennikarze wykazują bardziej pozytywne postawy w stosunku do mediów społecznościowych i wykorzystują je w większym stopniu niż dziennikarze z Niemiec, Finlandii czy Szwecji. Dziennikarzy z tych trzech krajów charakteryzowały podobne wzorce użytkowania mediów społecznościowych, choć respondenci z Niemiec przejawiali najbardziej negatywne opinie na temat ich wpływu. Można to zapewne tłumaczyć istniejącą kulturą dziennikarską oraz ugruntowanymi systemami medialnymi rzutującymi na to, jak szybko media społecznościowe wchodzą w użycie w danych krajach.</p>
<p>Zmienna związana z sektorem medialnym miała stosunkowo duże znaczenie w Wielkiej Brytanii oraz Finlandii, w przeciwieństwie do Niemiec i Szwecji. Okazało się również, że czas trwania kariery zawodowej oraz wielkość instytucji mają generalnie niewielki wpływ na wzorce użytkowania i poglądy na temat mediów społecznościowych. Co ciekawe, grupy dziennikarzy wyszczególnione ze względu na sektor medialny preferowały inne sposoby wykorzystywania mediów społecznościowych. Dziennikarze radiowi i telewizyjni częściej wybierali platformy wymiany plików audio i wideo, podczas gdy dziennikarze internetowi oraz freelancerzy częściej prowadzili blogi. Ci ostatni, co oczywiste, z powodzeniem wykorzystują blogi w celach autopromocyjnych. Jednak mikroblogi, jako narzędzie do szybkiej wymiany wiadomości i najświeższych informacji, były najpopularniejsze wśród dziennikarzy pracujących w dużych instytucjach medialnych.</p>
<p>Podsumowując, wyniki badań wskazują, że kultura dziennikarska w dużym stopniu wpływa na to, jak pracownicy mediów przyjmują media społecznościowe. Stosunkowo małe znaczenie czynników związanych z zawodem sugeruje, że istnieje wiele innych zmiennych, które wymagają dodatkowych badań.</p>
<p><em>Źródła: </em></p>
<p><em>Hedman, Ulrika &amp; Djerf-Pierre, Monika (2013): <a href="http://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/21670811.2013.776804%23.UpYTymTF39M" target="_blank">The social journalist. Digital Journalism 1(3)</a></em><em>. </em><em>[W:]</em><em> Digital Journalism 1(3), s. 368-85 (free access).</em></p>
<p><em>Gulyas, Agnes (2013): <a href="http://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/21670811.2012.744559%23.UpYUNGTF39M" target="_blank">The influence of professional variables on journalists’ uses and views of social media</a></em><em>. </em><em>[W:] Digital Journalism 1(2), s. 270-85.</em></p>
<p><em>Zdjęcie: <a href="http://www.flickr.com/photos/felixhuth/" target="_blank">Felix Huth</a> / Flickr Cc</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/facebook-twitter-dziennikarze-media-spolecznosciowe">Dziennikarze i media społecznościowe</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/facebook-twitter-dziennikarze-media-spolecznosciowe/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziennikarze a media społecznościowe</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarze-media-spolecznosciowe</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarze-media-spolecznosciowe#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Piskozub]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Nov 2013 13:12:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennikarstwo Branżowe]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[media społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[nowe media]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<category><![CDATA[źródła dziennikarskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=3076</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="640" height="403" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/twitter.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/twitter.jpg 640w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/twitter-300x188.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" />Według badania zorganizowanego przez globalną grupę public relations, ECCO International, dziennikarze postrzegają media społecznościowe bardziej jako szansę na uzupełnienie własnej pracy, niż zagrożenie dla całej profesji dziennikarskiej. &#160; Wspomniana powyżej ankieta została przeprowadzona w styczniu i lutym bieżącego roku na reprezentatywnej próbie 1149 dziennikarzy z 12 krajów, wśród których, poza Polską, wzięli udział pracownicy mediów &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarze-media-spolecznosciowe">Dziennikarze a media społecznościowe</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="640" height="403" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/twitter.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/twitter.jpg 640w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/twitter-300x188.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /><div class="pf-content"><p><b>Według badania zorganizowanego przez globalną grupę public relations, ECCO International, dziennikarze postrzegają media społecznościowe bardziej jako szansę na uzupełnienie własnej pracy, niż zagrożenie dla całej profesji dziennikarskiej. </b></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wspomniana powyżej ankieta została przeprowadzona w styczniu i lutym bieżącego roku na reprezentatywnej próbie 1149 dziennikarzy z 12 krajów, wśród których, poza Polską, wzięli udział pracownicy mediów ze Szwecji, Szwajcarii, Czech, Brazylii, Australii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Stanów Zjednoczonych, Węgier, Republiki Południowej Afryki, Wielkiej Brytanii i Włoch. Badanie dotyczyło przyzwyczajeń i preferencji dziennikarskich w czasie korzystania z mediów społecznościowych.<span id="more-3076"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><b>Nowe źródło informacji</b></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wyniki ankiety dowodzą, że dziennikarze wykorzystują media społecznościowe do analizowania opinii publicznej, szybkiego gromadzenia i prezentowania wiadomości oraz jako narzędzie do budowania własnego zaplecza informacyjnego. Bardziej interaktywne metody pracy medialnej oferowane przez media społecznościowe, takie jak pozyskiwanie tłumu internautów do własnych badań, przeprowadzanie wywiadów online czy współpraca z rozmaitymi organizacjami public relations mają – zdaniem dziennikarzy – znaczenie drugorzędne. Aż 87% badanych traktuje media społecznościowe raczej jako uzupełnienie tradycyjnego dziennikarstwa, niż jako jego zagrożenie. Ta konstatacja jest szczególnie interesująca w obliczu przeobrażeń w obrębie mediów, gdy wydania papierowe gazet ulegają systematycznemu wyparciu na rzecz wydań online, a platformy społecznościowe zyskują miano oficjalnego kanału komunikowania się z obywatelami na płaszczyźnie politycznej (wystarczy przywołać przypadek Radosława Sikorskiego i jego konta na Twitterze) czy z odbiorcami mediów (jak choćby niedawna kłótnia Krzysztofa Bosaka i Jarosława Kuźniara o sprawę ataku na Kubę Wojewódzkiego, która w istocie dotykała problemu statusu dziennikarza w rzeczywistości społeczno-politycznej; owa wymiana poglądów również odbyła się za pomocą Twittera). Traktowanie mediów społecznościowych jako uzupełnienia tradycyjnego dziennikarstwa, choć szlachetne w odniesieniu do korzeni pracy dziennikarskiej, może siłą rzeczy poprowadzić do momentu, w którym media społecznościowe same staną się częścią dziennikarstwa tradycyjnego (telewizja w początkowych latach swego rozwoju też wydawała się wtórna w stosunku do radia).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><b>Facebook najpopularniejszy, Twitter wzmacnia pozycję</b></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Najpopularniejszą platformą społecznościową wśród respondentów okazał się Facebook, na który wskazało 86% ankietowanych. Wyjątkiem od reguły jest przypadek Wielkiej Brytanii, gdzie od dłuższego już czasu dominuje LinkedIn. Dopiero drugie miejsce zajmuje Twitter (do posiadania na nim konta przyznaje się 61% badanych dziennikarzy), jednak, co ciekawe, w Polsce, Czechach i na Węgrzech drugą pozycję okupuje znacznie młodsza niż Twitter platforma Google+. Analiza wykorzystywania platform społecznościowych do samej pracy dziennikarskiej wykazała jednak, że Twitter jest pierwszym wyborem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (93%), Wielkiej Brytanii (75%), Republice Południowej Afryki (68%) i w Szwecji (50%). W przytoczonych wyżej krajach Europy Środkowo-Wschodniej (Polska, Czechy, Węgry) Twitter jest statystycznie wykorzystywany do pracy tylko przez co czwartego dziennikarza, podczas gdy Facebook przez 71% badanych. Uwzględniając ostatnie trendy medialne wydaje się, że Twitter będzie dziennikarskim narzędziem dla coraz większej grupy pracowników mediów w Polsce, zwłaszcza dla elitarnego grona dziennikarzy, którzy już teraz wykorzystują go jako platformę debaty nad ważkimi problemami społeczno-politycznymi.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>E-mail popularniejszy niż kontakt osobisty – ale nie w Polsce</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Według przeprowadzonego badania aż 90% polskich dziennikarzy wykorzystuje kontakt osobisty i rozmowy telefoniczne jako podstawowe źródła zdobywania informacji w codziennej pracy. Dla porównania w podobny sposób gromadzi dane tylko 59% brytyjskich dziennikarzy, znacznie częściej (80% badanych) przyznając się do pracy za pomocą korespondencji mailowej (media społecznościowe w pierwszym wyborze wskazało tylko 17% ankietowanych). W skali globalnej najważniejszymi źródłami dla dziennikarza okazały się odpowiednio: e-mail (75%), kontakt osobisty (70%) i wyszukiwarki internetowe (68%). Z punktu widzenia profesjonalizmu dziennikarskiego sposób pracy rodzimych dziennikarzy jawi się jako najbardziej rzetelny – kontakt osobisty i rozmowy telefoniczne pozwalają na większy poziom weryfikowania otrzymywanych informacji, niż ma to miejsce za pomocą korespondencji elektronicznej. Jednak ta społeczna ostrożność musi zostać skonfrontowana ze systemem dzisiejszej pracy dziennikarskiej, w którym gwałtowny przepływ informacji determinuje potrzebę szybkiego ich publikowania. Dlatego też konieczne jest znalezienie równowagi pomiędzy mozolną weryfikacją danych, wpływającą na dziennikarski profesjonalizm, a koniecznością nieustannego zaspokajania potrzeb odbiorców mediów w dynamicznej rzeczywistości globalnej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Nie ma się czego bać</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Tylko ponad połowa (55%) badanych dziennikarzy w Polsce zgodziła się ze stwierdzeniem, że gwałtowny przepływ informacji w mediach społecznościowych i komunikacyjny chaos w ich obrębie wynikający z braku kontroli może stanowić zagrożenie dla standardów pracy dziennikarskiej, podczas gdy w ujęciu międzynarodowym z tą tezą zgodziło się 77% ankietowanych pracowników mediów. Trzech na czterech ze wszystkich badanych dziennikarzy przyznało się, że nigdy nie uczestniczyło w żadnym szkoleniu na temat mediów społecznościowych. Pomimo to ponad połowa (55%) pytanych uważa, że posiada choćby „średnie” kompetencje do pracy z nimi, a 37% określa stan swojej wiedzy o platformach społecznościowych jako „bardzo dobry”.</p>
<p>Zastanawia przede wszystkim fakt stosunku polskich dziennikarzy do zagrożeń wynikających z pracy za pomocą mediów społecznościowych. Pytanie, na ile jest on wynikiem lekceważenia rozwoju technologicznego i wynikających z niego konsekwencji, na ile przejawem ignorancji, a na ile rzetelnym osądem sytuacji platform społecznościowych?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p align="center">*****</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Podsumowując wyniki przedstawionych wyżej badań, stwierdzić możemy, iż statystyczny polski dziennikarz okazuje się osobą przywiązaną do tradycyjnych metod pozyskiwania źródeł dziennikarskich, niekoniecznie dostrzegającą problemy związane z nowymi mediami, a przy tym (jak dotychczas) w stosunku do nich względnie nieufną. Należy docenić akcentowanie przez rodzimych pracowników mediów form zdobywania lokalnej wiedzy, jednak wydaje się rzeczą konieczną, by analiza globalnych trendów dziennikarskich została w Polsce przyjęta jako przyczynek do dyskusji nad kierunkami rozwoju dziennikarstwa. Otwarcie się na media społecznościowe nie jest zaletą samą w sobie, jednak by móc wartościować korzyści i zagrożenia z nich płynące, dziennikarze muszą być świadomi pełnego spektrum możliwości, jakie owe media dają.</p>
<p>Więcej o badaniu <a href="http://www.bizcommunity.com/Article/196/424/96344.html" target="_blank">tutaj.</a></p>
<p>Zdjęcie: <a href="http://www.flickr.com/photos/kenlee/" target="_blank"><em>Ken Lee</em></a><em>/ CC Flickr</em></p>
<p>&nbsp;</p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarze-media-spolecznosciowe">Dziennikarze a media społecznościowe</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarze-media-spolecznosciowe/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Za dużo Twittera</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/za-duzo-twittera</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/za-duzo-twittera#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Helena Hamann]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 May 2013 09:34:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Birgit Stark]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[media niemieckie]]></category>
		<category><![CDATA[Melanie Magin]]></category>
		<category><![CDATA[Stayfriends]]></category>
		<category><![CDATA[Stephan Geiss]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=2388</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/timthumb.php_3.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" />Jak wynika z badań naukowców z Departamentu Komunikacji Uniwersytetu w Mainz (Niemcy), niemieckie media przeceniają rolę Twittera i nie doceniają wpływu innych serwisów społecznościowych. Birgit Stark, Stephan Geiss i Melanie Magin przeanalizowali związki pomiędzy liczbą wzmianek o portalach społecznościowych w mediach a liczbą ich użytkowników. Okazało się, że chociaż z Twittera korzysta zaledwie 3 procent &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/za-duzo-twittera">Za dużo Twittera</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/timthumb.php_3.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" /><div class="pf-content"><p><b>Jak wynika z badań naukowców z Departamentu Komunikacji Uniwersytetu w Mainz (Niemcy), niemieckie media przeceniają rolę Twittera i nie doceniają wpływu innych serwisów społecznościowych.<br />
</b></p>
<p>Birgit Stark, Stephan Geiss i Melanie Magin przeanalizowali związki pomiędzy liczbą wzmianek o portalach społecznościowych w mediach a liczbą ich użytkowników. Okazało się, że chociaż z Twittera korzysta zaledwie 3 procent niemieckich internautów powyżej 14 roku życia, jest on, po Facebooku, drugim najczęściej wspominanym w mediach serwisem.</p>
<p>Badacze przeanalizowali 742 artykuły pochodzące z drukowanych i internetowych wersji magazynów <i>Focus</i>, <i>Der Spiegel</i> i <i>Stern, </i>które ukazały się w 2011 roku. Facebook pojawił się w 514 tekstach, natomiast Twitter w 327. Wzmianek o pozostałych, popularnych sieciach społecznościowych prawie nie było.<span id="more-2388"></span></p>
<p>Na przykład nie znaleziono ani jednego artykułu, który nawiązywałby do serwisu Stayfriends, portalu społecznościowego opartego na dawnych szkolnych znajomościach (typu Nasza Klasa), z którego korzysta 17 procent osób posiadających konta na portalach społecznościowych. Z Twittera korzysta w Niemczech 3,7 miliona osób. Konta na Stayfriends ma 13 milionów, a na Facebooku 25 milionów użytkowników.</p>
<p>„Kiedy weźmiemy pod uwagę jak niewielu użytkowników ma Twitter, widzimy, że jego reprezentacja w mediach jest nieproporcjonalnie większa. Facebook jest natomiast reprezentowany adekwatnie” – mówi Stark.</p>
<p>Z mediów społecznościowych korzysta w Niemczech 73 procent internautów powyżej 14 roku życia, z czego 42 procent jest aktywnych na Facebooku. To oznacza około 20 milionów ludzi. 33 procent z nich spędza na portalu więcej niż godzinę dziennie. Następne w kolejności są serwisy Wer-kennt-wen, Stayfriends oraz VZ-Networks, o których media nie wspominają prawie wcale.</p>
<p>Większość z analizowanych artykułów nie koncentrowała się wyłącznie na portalach społecznościowych, a jedynie wspominała o nich. Jeżeli artykuł nawiązywał do portali społecznościowych, czyniono to głównie w kontekście tzw. „soft news”, czyli tematów lifestlylowych lub plotkarskich.  Oprócz tego artykuły skupiały się na mediach i Internecie. Kolejną grupą artykułów, w których pojawiały się nawiązania do mediów społecznościowych, były teksty związane z polityką międzynarodową. Podsumowując, jedynie 20 procent analizowanych artykułów dotyczyło przede wszystkim  serwisów społecznościowych. Oznacza to, że informacje o nich pojawiały się okazjonalnie, nie stanowiąc głównego tematu artykułów.<span style="text-decoration: underline;">  </span></p>
<p>Jak wyjaśnia Stark, badacze skategoryzowali konteksty artykułów w celu sprawdzenia, „jak media prezentują poszczególne serwisy społecznościowe”. “W sumie udało nam się zidentyfikować siedem ram tematycznych”, relacjonuje naukowiec. Z badania wynika, że nawiązania do Twittera i Facebooka najczęściej pojawiają się w kontekście wspomnianych „soft news”. Wyraźną różnicą między serwisami jest to, że media częściej wskazują na mobilizacyjną funkcję Twittera, na jego wykorzystanie przez gwiazdy i polityków w celach autopromocyjnych, a także na jego rolę w wyrażaniu opinii i protestu. 23 procent spośród 186 fragmentów tekstu nawiązujących do Twittera skupia się na mobilizacji. W przypadku Facebooka  nacisk położony jest głównie na kwestie ochrony danych oraz nadużycia w wykorzystaniu danych przez korporacje i inne podmioty. Tematu tego dotyczyło 32 procent spośród 545 wzmianek.</p>
<p>W dodatkowym badaniu, naukowcy przeanalizowali jak media oceniają poszczególne zagadnienia związane z mediami społecznościowymi. „W odniesieniu do kwestii ochrony danych osobowych oraz przestępstw z nimi związanych oceny negatywne pojawiały się najcześciej”, wskazuje Stark. Oceny pozytywne pojawiały się  natomiast częściej w kontekście zagadnień takich jak relacje społeczne, ekonomia, działalność firm medialnych oraz style życia.</p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/za-duzo-twittera">Za dużo Twittera</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/za-duzo-twittera/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Google a cenzura stron internetowych w Indiach</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/google-a-cenzura-stron-internetowych-w-indiach</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/google-a-cenzura-stron-internetowych-w-indiach#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Philip Di Salvo]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Apr 2012 16:11:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność Prasy]]></category>
		<category><![CDATA[cenzura Internetu]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[Indie]]></category>
		<category><![CDATA[Yahoo]]></category>
		<category><![CDATA[zniesławienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=1882</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z Indii płyną ostatnio złe informacje, które niektórzy widzą jako nowe zagrożenie dla największej demokracji świata. Firma Google przyznała, że na życzenie indyjskich sądów blokowała zawartość uznaną za obraźliwą w stosunku do indyjskiej polityki i religii. Muzułmański lider religijny, Mufti Aijaz Arshad Qasmi, uznał 22 strony internetowe za agresywne i nawoływał do podjęcia działań prawnych &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/google-a-cenzura-stron-internetowych-w-indiach">Google a cenzura stron internetowych w Indiach</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><p><strong><img loading="lazy" class="alignleft" title="ind" src="http://it.ejo.ch/wp-content/uploads/google_india_logo.jpg" alt="" width="294" height="104" />Z Indii płyną ostatnio złe informacje, które niektórzy widzą jako nowe zagrożenie dla największej demokracji świata. </strong></p>
<p>Firma Google <a href="http://www.ibtimes.com/articles/295161/20120208/google-kneels-before-indian-censorship-god-objectionable.htm">przyznała</a>, że na życzenie indyjskich sądów blokowała zawartość uznaną za obraźliwą w stosunku do indyjskiej polityki i religii. Muzułmański lider religijny, Mufti Aijaz Arshad Qasmi, uznał 22 strony internetowe za agresywne i nawoływał do podjęcia działań prawnych przeciwko stronom i firmom hostingowym. Google odpowiedziało na skargi sądów usuwaniem lub blokowaniem stron internetowych w Indiach.</p>
<p>Usuwanie zawartości internetowej jest w Indiach możliwe dzięki nowemu prawu, wprowadzonemu w ubiegłym roku. Czyni ono firmy odpowiedzialnymi za treści opublikowane na ich stronach. <span id="more-1882"></span>Jeżeli w stosunku do danej strony zgłoszona zostanie skarga, a sąd wystąpi z wnioskiem o jej zablokowanie, firma wymieniona we wniosku ma 36 godzin na usunięcie zawartości, zanim zostanie wniesione oskarżenie.</p>
<p>Spośród 22 firm, które pozwał Qasmi, Google najczęściej <a href="http://mashable.com/2012/02/06/google-facebook-india/">stosowało się </a>do nakazów sądu, podczas gdy Facebook, Yahoo i inne podmioty podjęły walkę. W niektórych przypadkach firmy stosowały strategie, który miały obronić je poprzez wykazanie braku zaangażowania w „obraźliwą” zawartość. Facebook wskazywał, że zawartość na stronach serwisu jest dostarczana przez użytkowników, a firma nie ma bezpośrednich związków ze zdjęciami, obrazami i materiałami wideo umieszczanymi na platformie społecznościowej.</p>
<p>Yahoo, które kolejny raz miało stawić się w sądzie 1 marca, również stosowało strategię obronną „strony trzeciej”. Firma utrzymywała, że jej rolą jest jedynie sprzedaż usług mailingowych i czatów użytkownikom. W tym samym czasie indyjski rzecznik Google Gaurav Bhaskar wskazał, że w stosunkach z lokalnym wymiarem sprawiedliwości i w odniesieniu do spraw sądowych Google stosuje swoją normalną politykę.</p>
<p>Obserwatorzy zauważają jednak, jak szybko strony internetowe są przez Google blokowane prewencyjnie, w celu uniknięcia spraw sądowych. Wielu wątpi, czy <a href="http://www.guardian.co.uk/commentisfree/2012/feb/07/internet-censorship-india-democracy?newsfeed=true">demokracja w Indiach</a> wciąż ma się dobrze, zważywszy na niedawne <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/2011_Indian_anti-corruption_movement">protesty antykorupcyjne</a>, które wydają się potwierdzać te obawy. W międzyczasie, strona internetowa należąca do Qasami’ego – niesławna fatwaonline.in – została zaatakowana przez <a href="http://www.hindustantimes.com/technology/SocialMedia-Updates/Website-of-petitioner-against-Facebook-Google-defaced/SP-Article1-807865.aspx">anonimowych hakerów</a>. Sprawcy umieścili na niej ostrzeżenie: <em>„Chyba lepiej nie wkurzać portali społecznościowych”</em> („<em>Probably best not to piss the social networking sites off</em>”).</p>
<p>Statystyki <a href="http://www.google.com/transparencyreport/governmentrequests/IN/">Google Transparency</a> pokazują, że w okresie od stycznia do czerwca 2011 roku, indyjskie władze zażądały usunięcia treści 68 razy. Większość z nich została usunięta pod szyldem „zniesławienia” i „krytyki rządu”. Indie nie są jednak odosobnionym przypadkiem. Podobne próby cenzury Internetu zdarzają się w najsilniejszych demokracjach na całym świecie. Wnioski o blokowanie stron zdarzały się w <a href="http://www.google.com/transparencyreport/governmentrequests/DE/">Niemczech</a> (125), Stanach Zjednoczonych (92), Wielkiej Brytanii (65), we Włoszech (36) i w Szwajcarii (poniżej 10).</p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/google-a-cenzura-stron-internetowych-w-indiach">Google a cenzura stron internetowych w Indiach</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/google-a-cenzura-stron-internetowych-w-indiach/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Łabędzi śpiew trzech magnatów</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/1620</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/1620#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Stephan Russ-Mohl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Aug 2011 14:39:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekonomika Mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[koncentracja własności w mediach]]></category>
		<category><![CDATA[koncerny medialne]]></category>
		<category><![CDATA[Larry Page]]></category>
		<category><![CDATA[Leo Kirch]]></category>
		<category><![CDATA[Mark Zuckerberg]]></category>
		<category><![CDATA[media i polityka]]></category>
		<category><![CDATA[New York Times]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina Ochs-Sulzberger]]></category>
		<category><![CDATA[Rupert Murdoch]]></category>
		<category><![CDATA[Silvio Berlusconi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=1620</guid>

					<description><![CDATA[<p>To było jak oglądanie filmu z przedwczoraj. Nagle cała ich trójka pojawiła się z powrotem: Leo Kirch, Silvio Berlusconi i Rupert Murdoch – magnaci, którzy mocno namieszali w europejskim przemyśle medialnym w latach 80. i 90. XX w. Najpierw zobaczyliśmy nekrologi pierwszego, którego imperium podupadło lata temu. Ostatnio dwóch pozostałych pojawiało się na pierwszych stronach &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/1620">Łabędzi śpiew trzech magnatów</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><p><img loading="lazy" class="alignleft" title="swan" src="http://farm3.static.flickr.com/2156/2229003367_79a4b08e12.jpg" alt="" width="200" height="300" /><strong>To było jak oglądanie filmu z przedwczoraj.</strong></p>
<p>Nagle cała ich trójka pojawiła się z powrotem: Leo Kirch, Silvio Berlusconi i Rupert Murdoch – magnaci, którzy mocno namieszali w europejskim przemyśle medialnym w latach 80. i 90. XX w. Najpierw zobaczyliśmy nekrologi pierwszego, którego imperium podupadło lata temu. Ostatnio dwóch pozostałych pojawiało się na pierwszych stronach gazet ze względu na ich pozbawione skrupułów nadużywanie władzy. Przyniosło ono skutki w postaci skandalu w mediach i zapewne wielu nieprzespanych nocy w obliczu widowiskowego pozbawienia władzy.</p>
<p>Zbliża się chwila, w której tych dwóch łajdaków będzie musiało się wycofać. Prawdopodobnie ich imperia rozpadną się w jakiś sposób, nawet jeśli Berlusconi nadal wolałby – na przyszłych imprezach bunga bunga – pozostawać w centrum zainteresowania, aż do osiągnięcia dojrzałego wieku stu lat. To odciągałoby uwagę mediów od brudnych interesów i afer związanych z polityką, w której obszarze święci triumfy tylko w tworzeniu prawa, które bezpośrednio wspiera jego interesy gospodarcze lub chroni go przed postępowaniem karnym.</p>
<p><span id="more-1620"></span></p>
<p>Kto jednak zastąpi tę trójkę? Niestety, w zasięgu wzroku nie ma wielu rodzin przedsiębiorców, takich jak Ochs-Sulzberger – która to z pokolenia na pokolenie ochrania „New York Times” przed burzliwym otoczeniem, umożliwiając swoim redakcjom serwowanie w interesie publicznym wysokiej jakości dziennikarstwa. To raczej internetowi pionierzy, jak Mark Zuckerberg od Facebooka czy Larry Page z Google, będą przewodzili nowemu pokoleniu medialnych przedsiębiorców – ludzi od udanych przedsięwzięć związanych z sieciami społecznymi i wyszukiwarkami internetowymi, świadomych tego, że muszą w jakiś sposób dostarczać dziennikarskich treści, mimo bycia nieświadomymi, jak wygląda dziennikarstwo dobrej jakości.</p>
<p>Opublikowano w <em>Die Furche</em>, 4 sierpnia 2011.</p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/1620">Łabędzi śpiew trzech magnatów</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/1620/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Facebook „lubi” dziennikarzy</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/facebook-%e2%80%9elubi%e2%80%9d-dziennikarzy</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/facebook-%e2%80%9elubi%e2%80%9d-dziennikarzy#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kate Nacy]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Apr 2011 13:23:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Journalism Meetup]]></category>
		<category><![CDATA[Journalists on Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Justin Osofsky]]></category>
		<category><![CDATA[media informacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy społecznościowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=1512</guid>

					<description><![CDATA[<p>Facebook rozwija swoje kontakty z mediami informacyjnymi. W celu zwiększenia użycia Facebooka w redakcjach, serwis udostępnił niedawno nową funkcję: Journalists on Facebook. Ma ona pomagać dziennikarzom we wzajemnych kontaktach, a także w kontaktach ze „skromną”, ponad pięćsetmilionową, społecznością serwisu. W notatce umieszczonej na stronie serwisu, Justin Osofsky, dyrektor ds. kontaktów z mediami, omawia motywacje stojące &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/facebook-%e2%80%9elubi%e2%80%9d-dziennikarzy">Facebook „lubi” dziennikarzy</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><p><img loading="lazy" class="alignleft" title="fb" src="http://en.ejo.ch/wp-content/uploads/2011/04/5600215736_b6d0ac73a9-300x192.jpg" alt="" width="243" height="156" /><strong>Facebook rozwija swoje kontakty z mediami informacyjnymi.</strong></p>
<p>W celu zwiększenia użycia Facebooka w redakcjach, serwis udostępnił niedawno nową funkcję: <a href="http://www.facebook.com/journalist">Journalists on Facebook</a>. Ma ona pomagać dziennikarzom we wzajemnych kontaktach, a także w kontaktach ze „skromną”, ponad pięćsetmilionową, społecznością serwisu. W <a href="http://www.facebook.com/notes/journalists-on-facebook/facebook-social-journalism/210530275625661">notatce </a>umieszczonej na stronie serwisu, Justin Osofsky, dyrektor ds. kontaktów z mediami, omawia motywacje stojące za uruchomieniem tej nowej strony.</p>
<p><span id="more-1512"></span></p>
<p>Tłumaczy, że została ona zaprojektowana, by umożliwić dziennikarzom jak najpełniejsze korzystanie z produktów serwisu. Ma ona również pomagać im w używaniu Facebooka do lokalizacji źródeł informacji, interakcji z użytkownikami i wzbogacania przygotowywanych materiałów.</p>
<p>„Przez ostatni rok współpracowaliśmy z organizacjami medialnymi, aby pomóc im uczynić dziennikarską zawartość bardziej „społecznościową” oraz dać czytelnikom narzędzia, dzięki którym mogliby dzielić się informacjami ze swoimi przyjaciółmi”, pisze Osofsky. „Odkąd uruchomiliśmy taką możliwość na początku 2010 roku, przeciętna organizacja medialna zarejestrowała ponad 300-procentowy wzrost liczby przekierowań do swojej zawartości za pomocą Facebooka.”</p>
<p>Charakterystyczna dla Facebooka ikona „like” (lubię) wydaje się teraz magicznie pojawiać pod niemal wszystkim, co zostaje umieszczone w sieci (niezależnie od tego, czy wyrażenie opinii dotyczącej danej treści jest faktycznie możliwe). Razem z nieco rzadziej używaną ikoną „recommend” (polecam), obie funkcje odniosły sukces, umożliwiając użytkownikom dzielenie się treścią w internecie. Facebook podkreśla ich znaczenie w zwiększaniu ilości przekierowań na portale informacyjne.</p>
<p>Oprócz nowej strony, zainicjowany został także program Journalism Meetup, mający na celu organizację spotkań i warsztatów dotyczących wykorzystywania Facebooka do gromadzenia informacji. Pierwszy tego typu „wieczorek”, zaplanowany na 27 kwietnia, ma się odbyć w głównej siedzibie firmy w Palo Alto w Kalifornii.</p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/facebook-%e2%80%9elubi%e2%80%9d-dziennikarzy">Facebook „lubi” dziennikarzy</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/facebook-%e2%80%9elubi%e2%80%9d-dziennikarzy/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zmierzch korespondentów?</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/zmierzch-korespondentow</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/zmierzch-korespondentow#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kornelia Trytko]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Feb 2011 15:13:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennikarstwo Branżowe]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[globalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[korespondenci zagraniczni]]></category>
		<category><![CDATA[networked journalism]]></category>
		<category><![CDATA[raport Are Foreign Correspondents Redundant]]></category>
		<category><![CDATA[Reuters Institute for the Study of Journalism]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Sambrook]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=1405</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jaka przyszłość czeka zagranicznych korespondentów w dobie blogów, Facebooka i Twittera? Czy globalizacja i nowe technologie są szansą, czy raczej zagrożeniem dla dziennikarzy? Na te i wiele innych pytań odpowiada Richard Sambrook, wieloletni dziennikarz i szef BBC World Service. W opublikowanym przez Reuters Institute for the Study of Journalism raporcie Are Foreign Correspondents Redundant (Czy &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/zmierzch-korespondentow">Zmierzch korespondentów?</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><p><strong><img loading="lazy" class="alignleft" title="zk" src="http://farm5.static.flickr.com/4100/4879122932_1c8911dd38_m.jpg" alt="" width="240" height="180" />Jaka przyszłość czeka zagranicznych korespondentów w dobie blogów, Facebooka i Twittera? Czy globalizacja i nowe technologie są szansą, czy raczej zagrożeniem dla dziennikarzy?</strong></p>
<p>Na te i wiele innych pytań odpowiada Richard Sambrook, wieloletni dziennikarz i szef BBC World Service. W opublikowanym przez Reuters Institute for the Study of Journalism raporcie <em>Are Foreign Correspondents Redundant</em> (Czy zagraniczni korespondenci są zbędni?) Sambrook analizuje, w jaki sposób wyzwania ekonomiczne, nowe technologie i globalizacja zmieniły to, co od ponad wieku kształtowało dziennikarską rzeczywistość.</p>
<p><span id="more-1405"></span></p>
<p>Omawiając ekonomiczną płaszczyznę przemian, autor zwraca uwagę na wymagania, jakie przed korespondentami zagranicznymi stawiają właściciele mediów. Potrzeba rzetelnego informowania opinii publicznej została zastąpiona przez presję czasu, atrakcyjność i minimalizację kosztów. „Dziennikarstwo starło się z rynkiem – i poczuło się na nim bardzo niewygodnie” – pisze Sambrook, podkreślając potrzebę znalezienia nowego modelu finansowego, równoważącego pogoń za newsem i wartości tradycyjnego, analitycznego dziennikarstwa.</p>
<p>Kolejne wyzwanie dla zagranicznych korespondentów to rozwój nowych, cyfrowych technologii i rosnąca popularność blogów, wyszukiwarek i portali społecznościowych. Zamiast sięgać do tradycyjnych mediów, publiczność zainteresowana wydarzeniami z zagranicy może uzyskać je „u źródła”, śledząc amatorskie blogi czy lokalne strony internetowe. Autor raportu zauważa jednak, że opisywanie zdarzeń przez bezpośrednio zaangażowane w nie strony niesie ze sobą ryzyko jednostronności, które profesjonalni dziennikarze mogą przezwyciężyć. Szansą dla korespondentów jest rozwijanie modelu tzw. „networked journalism”, polegającego na bliskiej współpracy między dziennikarzami i publicznością mediów.</p>
<p>Trzecią z omawianych przez Sambrook’a płaszczyzn przemian jest globalizacja. Zwraca on między innymi uwagę na takie zjawiska jak zatrudnianie „miejscowych” dziennikarzy czy też konieczność równoważenia wielu, często kulturowo odmiennych, punktów widzenia. Podobnie jak w przypadku pozostałych czynników zmian, globalizacja stanowi zarówno szansę, jak i wyzwanie dla dotychczasowego modelu dziennikarstwa.</p>
<p>W końcowej części, raport porusza zagadnienie zainteresowania publiczności zagranicznymi wydarzeniami, a także pokazuje przemiany modeli dziennikarstwa na przykładzie Chin, Afryki i Iranu. Próbując odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule, Sambrook wskazuje, że chociaż pozycja zagranicznego korespondenta nie jest zagrożona, to dziennikarze będą musieli dostosować się do nowych warunków, dyktowanych przez „cyfrowe środowisko charakterystyczne dla XXI wieku”.</p>
<p>Cały raport dostępny jest <a href="http://reutersinstitute.politics.ox.ac.uk/fileadmin/documents/Publications/Challenges/Are_Foreign_Correspondents_Redundant_Text.pdf">tutaj</a></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/zmierzch-korespondentow">Zmierzch korespondentów?</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/zmierzch-korespondentow/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/

Object Caching 145/205 objects using disk
Page Caching using disk: enhanced 
Minified using disk
Database Caching using disk

Served from: pl.ejo-online.eu @ 2020-12-30 22:00:28 by W3 Total Cache
-->