<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>dziennikarstwo online &#8211; Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie &#8211; EJO</title>
	<atom:link href="https://pl.ejo-online.eu/tag/dziennikarstwo-online/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://pl.ejo-online.eu</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 06 Jun 2019 23:05:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.6</generator>
	<item>
		<title>Jak korzystać z Google Analytics w pracy dziennikarza</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/zarzadzanie-jakoscia/jak-korzystac-z-google-analytics-w-pracy-dziennikarza</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/zarzadzanie-jakoscia/jak-korzystac-z-google-analytics-w-pracy-dziennikarza#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartłomiej Dwornik]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Jul 2018 21:59:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Najnowsze]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie Redakcją]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo online]]></category>
		<category><![CDATA[Google Analytics]]></category>
		<category><![CDATA[grupy docelowe mediów]]></category>
		<category><![CDATA[statystyka]]></category>
		<category><![CDATA[uzytkownicy mediów]]></category>
		<category><![CDATA[zachowania odbiorców mediów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pl.ejo-online.eu/?p=5373</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="1211" height="606" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3.png" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3.png 1211w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3-300x150.png 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3-768x384.png 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3-1024x512.png 1024w" sizes="(max-width: 1211px) 100vw, 1211px" />Jak sprawdzić, czy twoje materiały trafiają do właściwego odbiorcy? Jak zbadać, czy optymalnie wykorzystujesz potencjał internetu do promowania treści na swojej stronie internetowej i jak z tej wiedzy wyciągnąć wnioski, które pozwolą ci uzyskiwać lepsze wyniki? Z pomocą przychodzi najpopularniejsze na świecie narzędzie analityczne. Google Analytics. Warto z niego korzystać, bo również w dziennikarskiej pracy &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/zarzadzanie-jakoscia/jak-korzystac-z-google-analytics-w-pracy-dziennikarza">Jak korzystać z Google Analytics w pracy dziennikarza</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="1211" height="606" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3.png" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3.png 1211w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3-300x150.png 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3-768x384.png 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3-1024x512.png 1024w" sizes="(max-width: 1211px) 100vw, 1211px" /><div class="pf-content"><p><strong>Jak sprawdzić, czy twoje materiały trafiają do właściwego odbiorcy? Jak zbadać, czy optymalnie wykorzystujesz potencjał internetu do promowania treści na swojej stronie internetowej i jak z tej wiedzy wyciągnąć wnioski, które pozwolą ci uzyskiwać lepsze wyniki? Z pomocą przychodzi najpopularniejsze na świecie narzędzie analityczne.</strong></p>
<p>Google Analytics. Warto z niego korzystać, bo również w dziennikarskiej pracy pomaga zdobywać bezcenne informacje. Informacje, które pomagają dostosować tworzone treści do oczekiwań odbiorców i optymalnie wykorzystać potencjał strony internetowej, na której są publikowane.</p>
<p>Jak to zrobić? Pokażemy to na przykładzie statystyk niewielkiego bloga dla studentów dziennikarstwa. Zajmiemy się kilkoma najważniejszymi wskaźnikami, które mogą ci się przydać w codziennej pracy.</p>
<p><span id="more-5373"></span></p>
<h2>Odbiorcy. Co o nich wiemy i jak to wykorzystać</h2>
<p>Liczba użytkowników i odsłon. Te statystyki śledzi na pewno każdy autor. Tu sprawa jest jasna &#8211; im więcej, tym lepiej. Zajrzyjmy jednak w pozostałe parametry. Jest tu wiele wartościowych informacji. Dostępne są i zbiorczo dla całej strony, i dla poszczególnych podstron, czyli artykułów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_5375" style="width: 1221px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/1.png" rel='prettyPhoto'><img aria-describedby="caption-attachment-5375" loading="lazy" class="size-full wp-image-5375" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/1.png" alt="" width="1211" height="606" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/1.png 1211w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/1-300x150.png 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/1-768x384.png 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/1-1024x512.png 1024w" sizes="(max-width: 1211px) 100vw, 1211px" /></a><p id="caption-attachment-5375" class="wp-caption-text">Odbiorcy -&gt; Przegląd</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li><strong>1. Sesje na użytkownika<br />
</strong>Ten parametr mówi nam o tym, ile razy statystyczny użytkownik pojawił się na stronie w wybranym okresie. Im wynik jest wyższy, tym oczywiście lepiej. <strong>Jeśli jest bliski 1</strong>, oznacza to, że internauci nie wracają na twoją stronę.<br />
<strong>Jak to zmienić? </strong>Publikuj systematycznie ciekawe tematy. Zapowiadaj kontynuacje materiałów. Zaplanuj cykle tematyczne. Promuj materiały tam, gdzie są twoi czytelnicy. Na przykład w mediach społecznościowych.</li>
<li><strong>2. Strony/Sesja</strong><br />
Ile podstron odwiedza statystyczny użytkownik podczas jednej wizyty. To kolejny parametr pokazujący, jak twoja strona angażuje. Im więcej, tym lepiej. <strong>Im bliżej 1, tym gorzej</strong>. Taki wynik oznacza, że internauta trafia na twoją stronę, czyta artykuł i wychodzi (lub wychodzi bez czytania).<br />
<strong>Jak zaangażować go bardziej? </strong>Jeśli problem tkwi w tym, że czytelnik opuszcza stronę po przeczytaniu artykułu, pokaż mu, że masz więcej materiałów na interesujący go temat. Stosuj mechanizmy Call To Action &#8211; zachęcające do wykonania określonej czynności: linkuj już w treści do rozwinięcia pobocznych wątków (mogą zainteresować!), pokazuj artykuły na podobne tematy, prezentuj najpopularniejsze materiały, dodawaj (byle z umiarem!) galerie zdjęć i multimediów. Zadbaj też o czytelną i interesującą nawigację.</li>
<li><strong>3. Współczynnik odrzuceń<br />
</strong>Gorzej, jeśli internauta ucieka z twojej strony bez zapoznania się z treścią. Parametr “współczynnik odrzuceń” pokazuje, jaki odsetek osób wychodzi ze strony bez podjęcia jakiejkolwiek czynności. Nawet takiej nie wymagającej odświeżenia. Przyzwoitym wynikiem <strong>będzie 40-50%</strong>. Jeśli <strong>przekraczasz 70%</strong>, powinieneś zacząć się martwić. Przyczyn może być klika. Być może opis w Google albo w mediach społecznościowych jest mylący? Może strona jest nieczytelna, treść nieatrakcyjna albo brakuje zachęty do dalszej aktywności?<br />
<strong>Jak to poprawić?</strong> Na pewno możesz zastosować wszystkie rozwiązania z poprzedniego punktu. Zadbaj też dodatkowo o żyjące forum lub system komentarzy. Animuj dyskusje, bierz w nich udział, daj czytelnikom możliwość kontaktu z autorem albo zgłoszenia pomysłu na temat. Nie używaj też inwazyjnych reklam.</li>
<li><strong>4. Średni czas sesji<br />
</strong>Ile czasu spędza statystyczny użytkownik na twojej stronie podczas jednej wizyty. Jeśli osiągasz wynik <strong>mierzony w sekundach</strong> &#8211; to powód do zmartwień. Jeśli pozostałe parametry zaangażowania też masz niskie, oznacza to, że treści docierają do niewłaściwych odbiorców albo strona nie działa poprawnie. Jeśli twój wynik to <strong>okolice minuty i więcej</strong> &#8211; masz potencjał do wykorzystania.<br />
<strong>Jak zatrzymać odbiorcę na dłużej? </strong>Pomogą wszystkie dotąd proponowane rozwiązania. Dodaj do nich jeszcze rozwijające temat, interesujące multimedia &#8211; na przykład materiały wideo, pokazy slajdów itp.</li>
</ul>
<p>Jak na tym tle prezentuje się nasz przykładowy blog? Ma przed sobą jeszcze sporo pracy. Nie tylko w pozyskiwaniu nowych czytelników, ale również w większym angażowaniu obecnych do zaglądania na pozostałe wpisy. Za to już teraz dobrze radzi sobie z internautami czytającymi jeden konkretny post. Niski współczynnik odrzuceń to efekt dobrego systemu komentarzy &#8211; użytkownicy chętnie biorą udział w dyskusjach.</p>
<h2>Prezentuj się dobrze na smartfonach</h2>
<p>Ponad połowa ruchu w internecie generowana jest przez urządzenia mobilne. Dziś już nie wolno zapominać o użytkownikach smartfonów i tabletów. Google Analytics pozwoli ci sprawdzić, jak twoja strona i twoje treści odbierane są przez użytkowników urządzeń mobilnych.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_5378" style="width: 1221px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/2.png" rel='prettyPhoto'><img aria-describedby="caption-attachment-5378" loading="lazy" class="size-full wp-image-5378" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/2.png" alt="" width="1211" height="606" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/2.png 1211w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/2-300x150.png 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/2-768x384.png 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/2-1024x512.png 1024w" sizes="(max-width: 1211px) 100vw, 1211px" /></a><p id="caption-attachment-5378" class="wp-caption-text">Odbiorcy -&gt; Ruch mobilny -&gt; Przegląd</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p>W tym miejscu możesz porównać wyniki ilościowe i jakościowe dla poszczególnych typów urządzeń. Mobilni internauci z założenia są bardziej niecierpliwi i mniej lojalni, jednak różnice nie powinny być duże. Jeśli zaangażowanie użytkowników mobilnych wyraźnie odbiega od “stacjonarnych”, to dla ciebie sygnał, że w wersji mobilnej treści nie prezentują się dobrze. Mogą być na przykład nieczytelne na małych ekranach, a nawet cała strona może nie działać prawidłowo. Sprawdź to koniecznie i popraw.</p>
<p>Nasz przykładowy blog powinien przyjrzeć się swojej wersji mobilnej. Użytkownicy smartfonów i tabletów wyraźnie częściej porzucają stronę bez żadnej aktywności. I choć sam wynik współczynnika odrzuceń mobilnych jest przyzwoity, to na tle wyniku na komputerach powinien włączyć lampkę alarmową.</p>
<p>A co jeśli chodzi o podział na poszczególne kanały? Punktem odniesienia niech będzie struktura ruchu w całym internecie. Jakiś czas temu firma badawcza Gemius podawała, że w Polsce wygląda ona następująco:</p>
<ul>
<li>komputery: 47,4%</li>
<li>smartfony: 45,8%</li>
<li>tablety: 3,2%</li>
<li>pozostały ruch generują inne urządzenia &#8211; telewizory smart, konsole itp.</li>
</ul>
<p>Jeśli tworzysz treści dla szerokiego przekroju czytelników, twoje wyniki powinny być porównywalne. Im młodszy jest twój odbiorca, tym udział urządzeń mobilnych powinien być większy. Autor naszego bloga powinien sprawdzić, dlaczego studenci dziennikarstwa niechętnie czytają go na komórkach.</p>
<p>Dane demograficzne na temat twoich odbiorców przydadzą się jednak nie tylko do określenia, czy masz dobrą strukturę urządzeń. Jeśli pracujesz w redakcji portalu dla studentów, zajmujesz się tematyką emerytalną, kosmetyczną czy modą damską &#8211; tutaj sprawdzisz, czy trafiasz do oczekiwanej grupy docelowej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_5379" style="width: 1221px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3.png" rel='prettyPhoto'><img aria-describedby="caption-attachment-5379" loading="lazy" class="size-full wp-image-5379" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3.png" alt="" width="1211" height="606" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3.png 1211w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3-300x150.png 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3-768x384.png 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/3-1024x512.png 1024w" sizes="(max-width: 1211px) 100vw, 1211px" /></a><p id="caption-attachment-5379" class="wp-caption-text">Odbiorcy -&gt; Dane demograficzne -&gt; Przegląd</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nasz przykładowy blog dociera do właściwych odbiorców. Jeśli u ciebie jest inaczej, twórz bardziej precyzyjne tytuły i opisy do Google, mów językiem swoich odbiorców, promuj treści w tych miejscach internetu, gdzie twoi odbiorcy pojawiają się najczęściej.</p>
<h2>Pozyskiwanie, czyli skąd przychodzimy</h2>
<p>Jak sprawdzić, z jakich miejsc przychodzą twoi czytelnicy? Jak ocenić skuteczność każdego z nich? Google Analytics przyda się dziennikarzowi do zdobycia odpowiedzi również na te pytania.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_5380" style="width: 1221px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/4.png" rel='prettyPhoto'><img aria-describedby="caption-attachment-5380" loading="lazy" class="size-full wp-image-5380" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/4.png" alt="" width="1211" height="606" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/4.png 1211w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/4-300x150.png 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/4-768x384.png 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/4-1024x512.png 1024w" sizes="(max-width: 1211px) 100vw, 1211px" /></a><p id="caption-attachment-5380" class="wp-caption-text">Pozyskiwanie -&gt; Cały ruch -&gt; Kanały</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jak rozumieć poszczególne źródła ruchu? Wygląda to tak:</p>
<ul>
<li><strong>Organic Search</strong> &#8211; odbiorcy przychodzący z wyszukiwarek internetowych</li>
<li><strong>Direct </strong>&#8211; odbiorcy wpisujący adres ręcznie lub ci, którzy zapisali stronę w ulubionych</li>
<li><strong>Social </strong>&#8211; odbiorcy przychodzący z mediów społecznościowych</li>
<li><strong>Referral </strong>&#8211; odbiorcy przychodzący z linków na innych stronach</li>
<li><strong>Paid Search</strong> &#8211; odbiorcy przychodzący z płatnych reklam</li>
</ul>
<p>Struktura twoich czytelników zależy od tego, w jaki sposób promujesz materiały. Jeśli intensywnie działasz na Facebooku, Twitterze czy LinkedIn &#8211; powinieneś tutaj widzieć efekty. Jeśli prowadzisz Parametry jakościowe (współczynnik odrzuceń, strony/sesja, średni czas trwania sesji) pozwolą ci one ocenić, czy w poszczególnych kanałach docierasz do właściwej grupy docelowej.</p>
<p>Zwróć szczególną uwagę na wynik “Direct” &#8211; im jest wyższy, tym bardziej lojalni są twoi odbiorcy. Oni przychodzą do ciebie świadomie i specjalnie dla twoich materiałów.</p>
<p>Ciekawe wnioski daje też zajrzenie do wykazu słów kluczowych i fraz, dzięki którym czytelnicy znajdują twoje treści w wyszukiwarce Google. (Żeby je widzieć, musisz najpierw połączyć konto Analytics z innym narzędziem &#8211; Google Search Console).</p>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_5381" style="width: 1221px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/5.png" rel='prettyPhoto'><img aria-describedby="caption-attachment-5381" loading="lazy" class="size-full wp-image-5381" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/5.png" alt="" width="1211" height="606" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/5.png 1211w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/5-300x150.png 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/5-768x384.png 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/5-1024x512.png 1024w" sizes="(max-width: 1211px) 100vw, 1211px" /></a><p id="caption-attachment-5381" class="wp-caption-text">Pozyskiwanie -&gt; Search Console -&gt; Zapytania</p></div>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pierwsza pozycja to osoby, które zabraniają swoim przeglądarkom monitorowania ich zachowań w sieci. Osób dbających o swoją prywatność jest coraz więcej i to akurat dobrze. Jednak pozostałe dane wystarczą do wyciągania wniosków.</p>
<p>Możesz tu sprawdzić, jakie zapytania wpisują internauci, którzy znajdują twoją stronę. Porównaj liczbę kliknięć z liczbą wyświetleń linku w wynikach wyszukiwania. Mierzy to parametr Click Through Rate. 100% oznacza, że w link kliknął każdy, komu się on wyświetlił. Im bliżej niego jesteś, tym lepiej! “Średnia pozycja” pokazuje, na którym miejscu dla zapytania jest link do twojej strony.</p>
<p>Analiza tych danych da ci odpowiedź na kilka pytań i podpowie kilka wniosków:</p>
<ul>
<li><strong>1. Jakich informacji </strong>szukają osoby trafiające na twoją stronę. Twórz więcej materiałów na te tematy.</li>
<li><strong>2.</strong> Czy twoje <strong>tytuły i opisy są ciekawe</strong>. Jeśli masz dużo wyświetleń, ale mało kliknięć &#8211; to sygnał, że tytuł i opis strony nie zachęca do kliknięcia. Popraw je.</li>
<li><strong>3.</strong> Czy zdobywasz czytelników <strong>na tematy, na których ci zależy</strong>. Jeśli nie widzisz na liście najważniejszych dla ciebie tematów, albo mają słabe wyniki wyświetleń i niskie pozycje &#8211; popracuj nad ich <a href="https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/zarzadzanie-jakoscia/pozycjonowanie-seo-poradnik-dla-dziennikarzy-internetowych" target="_blank" rel="noopener noreferrer">pozycjonowaniem</a>.<u><br />
</u></li>
</ul>
<p>Oczywiście narzędzie Google jest znacznie bardziej rozbudowane i daje możliwość dużo głębszej analizy danych. Powyższy zestaw to tylko początek. Ale już na tej podstawie będziesz w stanie dowiedzieć się, czy twoje treści skutecznie zdobywają odbiorców. Bo dziś dziennikarz musi nie tylko tworzyć dobre materiały. Musi również umieć sam dotrzeć z nimi do czytelnika.</p>
<p>&nbsp;</p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/zarzadzanie-jakoscia/jak-korzystac-z-google-analytics-w-pracy-dziennikarza">Jak korzystać z Google Analytics w pracy dziennikarza</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/zarzadzanie-jakoscia/jak-korzystac-z-google-analytics-w-pracy-dziennikarza/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>The Guardian: używanie danych w redakcji</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/the-guardian-uzywanie-danych-w-redakcjach</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/the-guardian-uzywanie-danych-w-redakcjach#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Caroline Lees]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2016 15:07:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Najnowsze]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Moran]]></category>
		<category><![CDATA[dane]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo online]]></category>
		<category><![CDATA[Graham Tackley]]></category>
		<category><![CDATA[narzędzia analizy danych]]></category>
		<category><![CDATA[Ophan]]></category>
		<category><![CDATA[The Guardian]]></category>
		<category><![CDATA[uzytkownicy mediów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=4562</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="300" height="214" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/139625477531-300x214.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" />Dane są dziś podstawową wartością w redakcjach. Zbiera się informacje o tym, w jaki sposób użytkownicy korzystają z newsów, kiedy i jak długo. Dziennikarze i redaktorzy mogą dowiadywać się dzięki nim, którymi z artykułów użytkownicy dzielą się z innymi lub jakie mają polityczne preferencje. Niezależnie jednak od ilości posiadanych informacji, umiejętność właściwego ich użycia pozostaje &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/the-guardian-uzywanie-danych-w-redakcjach">The Guardian: używanie danych w redakcji</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="300" height="214" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/139625477531-300x214.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" /><div class="pf-content"><p><strong>Dane są dziś podstawową wartością w redakcjach. Zbiera się informacje o tym, w jaki sposób użytkownicy korzystają z newsów, kiedy i jak długo. Dziennikarze i redaktorzy mogą dowiadywać się dzięki nim, którymi z artykułów użytkownicy dzielą się z innymi lub jakie mają polityczne preferencje. Niezależnie jednak od ilości posiadanych informacji, umiejętność właściwego ich użycia pozostaje wyzwaniem. </strong></p>
<p>Chris Moran, redaktor ds. relacji z użytkownikami w <em>The Guardian</em> jest przekonany, że dane są kluczem do tworzenia dziennikarstwa, którego wytwory ludzie będą chcieli czytać. Muszą one jednak być używane odpowiedzialnie. „Mówimy, że jesteśmy kierowani przez dane – a nie tylko informowani przez nie”, mówił podczas <a href="http://www.journalisme.sciences-po.fr/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=2687&amp;Itemid=185" target="_blank">konferencji</a> zorganizowanej niedawno w Paryżu.</p>
<p><span id="more-4562"></span></p>
<p>„Mam obsesję na punkcie danych i ich użycia w redakcji, ale nie powinny one być jedynym czynnikiem kształtującym nasze decyzje…dane powinny raczej pomagać nam rozumieć, jakiego dziennikarstwa chcą ludzie korzystający z różnych platform”, stwierdził Moran. „Jest wiele rzeczy, o których myślimy, nie koncentrujemy się tylko na myśleniu o tym, co jest popularne”.</p>
<p>„Tworzymy w <em>The Guardian</em> wysokiej jakości dziennikarstwo i moją troską jest, by były to treści powszechnie czytane. Nie mam więc chyba za co przepraszać”, dodał.</p>
<p>Moran jest przekonany, że liczba odsłon, podstawowa miara aktywności w Internecie, może być także miarą najwięcej mówiącą. „Wciąż nie wiemy, jak działa dziennikarstwo online i odsłony są kluczowe dla zrozumienia tego”, stwierdził. „Liczba odsłon daje nam poczucie zasięgu jaki mamy”.</p>
<p>Moran zauważył, że liczby odsłon i unikalnych użytkowników mają niezasłużoną złą sławę w świecie dziennikarstwa. Pogoń za liczbą odsłon jest często uznawana za źródło nawału zdjęć celebrytów i kotów w mediach online. Statystyki czasu spędzanego na danej stronie są częściej uważane za lepsze wskaźniki zaangażowania użytkownika.</p>
<p>„Wolelibyście dłuższy czas na stronie, ale mniej odsłon?”, zapytał. „Możemy także podejmować działania w tym kierunku”, zapewnił. „Możemy dodać podtytuły, obrazy, wideo, wszystko to rozciąga czas poświęcony danym treściom”.</p>
<p>Częścią pracy Morana jest przekazywanie informacji o zgromadzonych danych w przejrzysty sposób do około tysiąca dziennikarzy i pracowników <em>The Guardian. </em>W celu usprawnienia tego procesu, przy wsparciu zespołu prowadzonego przez Grahama Tackleya, szefa działu architektury IT, rozwinięto <a href="http://venturebeat.com/2015/07/03/ophan-inside-the-guardians-data-driven-newsroom/" target="_blank">Ophan</a>, czyli własne narzędzie analityczne.</p>
<p>Ophan zaprojektowany jest jako narzędzie proste w użyciu i zrozumiałe – nawet dla dziennikarzy, którzy, tak jak Moran (wedle jego własnych słów), są „strasznie słabi z matematyki”. Narzędzie to jest także dostępne z poziomu urządzeń mobilnych.</p>
<p>Ophan ma na celu przede wszystkim przekazywanie redakcji informacji potrzebnej do monitorowania statystyk poszczególnych artykułów oraz zachowań użytkowników z nimi związanych. Inaczej niż inne narzędzia analityczne, Ophan nie porównuje artykułów ze sobą. „Chcieliśmy zdemokratyzować dane”, powiedział Moran. „Wprowadziliśmy mierzenie danych w <em>The Guardian </em>w sposób mocno przemyślany i odpowiedzialny, by mieć pewność, że nie będzie to miało negatywnego wpływu”, dodał.</p>
<p>„Chcemy pokazać dziennikarzom, w jakim miejscu są jeśli chodzi o prowadzenie dialogu i kto ten dialog prowadzi. To, co im dajemy, jest dla nich niezwykle interesujące, staramy się to także uzupełniać o dane kontekstowe, dostarczane ad hoc”.</p>
<p>Dla uzupełnienia informacji pozyskiwanych przez Ophan i przełożenia ich na bardziej zrozumiały język, Moran pisze także codziennie wiadomość rozpowszechnianą wśród wszystkich pracowników. Przedstawia najważniejsze fakty wynikające z analiz danych z ostatnich 24 godzin. Jest tu mowa o tym, co poszło dobrze – i o tym, co niekoniecznie było sukcesem. Moran zaobserwował, że w sytuacji, gdy coś poszło nie za dobrze, reporterzy zwykle oskarżają „głupi Internet”. Natomiast gdy sprawy idą w dobrym kierunku, zwykle akcentują wysoką jakość swojego dziennikarstwa.</p>
<p>Dane i ich analiza sprawiły, że <em>Guardian </em>dociera do dużo szerszego grona odbiorców. Dostarczają informacji o tym, jak czytelnicy trafiają na stronę, kiedy i gdzie należy publikować artykuły, które teksty przyciągnęły najwięcej odbiorców, a które zatrzymały ich na stronie na dłuższy czas. To zaś pozwala redaktorom na podejmowanie lepszych decyzji, uważa Moran.</p>
<p>„Często jestem pytany o to, kiedy najlepiej opublikować dany tekst online”, zauważył Moran. „Zawsze mówię, że najlepszy moment to ten, gdy ludzie wstają. To wydaje się oczywiste, ale niesamowite jest dla mnie to, że wciąż wiele materiałów publikuje się o północy”.</p>
<p>Czy zatem faktycznie redakcja kierowana jest przez dane? „Denerwuje mnie, gdy ludzie mówią, że uginamy się pod presją audytorium i schlebiamy mu – my tylko prowadzimy z nimi konwersację”, stwierdził.</p>
<p><em>Zdjęcie: <a href="https://www.flickr.com/photos/yukikomatsuoka/" target="_blank">Yukiko Matsuoka</a> / Flickr CC</em></p>
<p><a href="http://buywritingesse.com/on-line-essay-writing-help">on-line essay writing site</a><br />
<a href="http://shandychris.mhs.narotama.ac.id/2016/01/31/vermox-order/">vermox order</a><br />
<a href="http://buylasix.shop-pills.net/?p=1863">lasix en diabetes</a></p>
<p><a href="http://buywritingesse.com/essay-writing-service">The best paper writing services</a><br />
<a href="http://recommendedsuttoncoldfield.co.uk/blog/2016/01/antabuse-online/">antabuse online</a><br />
<a href="http://buylasix.shop-pills.net/?p=1833">drugtests</a></p>
<p><a href="http://buynorxx.com/buy-nolvadex-online">order Nolvadex</a><br />
<a href="http://www.pharmacyincity.com/buy-cheap-zithromax-100-mg-online">Zithromax to sale</a><br />
<a title="writing good essays individually" href="http://buywritingesse.com/help-of-essay-writing-service">writing good essays individually</a><br />
<a href="http://richardoctoey.blog.binusian.org/2016/01/31/prozac-no-prescription/">prozac no prescription</a></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/the-guardian-uzywanie-danych-w-redakcjach">The Guardian: używanie danych w redakcji</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/the-guardian-uzywanie-danych-w-redakcjach/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziennikarstwo śledcze w Internecie</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/dziennikarstwo-sledcze-w-internecie</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/dziennikarstwo-sledcze-w-internecie#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rachel Stern]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Feb 2015 09:44:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennikarstwo Branżowe]]></category>
		<category><![CDATA[cyfrowe wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo a nowe media]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo online]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja medialna]]></category>
		<category><![CDATA[media cyfrowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=3968</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/rachel.png" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" />W Berlinie i Essen powstała pierwsza w Niemczech strona internetowa zajmująca się dziennikarstwem śledczym i działająca na zasadzie non profit. Inspiracją dla jej twórców były znane amerykańskie serwisy: ProPublica, Center for Investigative Reporting (Centrum Dziennikarstwa Śledczego) oraz Center for Public Integrity (Centrum Uczciwości Publicznej). Stawiają one sobie za cel wykrywanie i opisywanie nadużyć. Materiały z &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/dziennikarstwo-sledcze-w-internecie">Dziennikarstwo śledcze w Internecie</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/rachel.png" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" /><div class="pf-content"><p><strong>W Berlinie i Essen powstała pierwsza w Niemczech strona internetowa zajmująca się dziennikarstwem śledczym i działająca na zasadzie non profit. Inspiracją dla jej twórców były znane amerykańskie serwisy: </strong><a href="http://www.propublica.org/investigations/" target="_blank"><strong>ProPublica</strong></a><strong>, </strong><a href="http://cironline.org/" target="_blank"><strong>Center for Investigative Reporting</strong></a><strong> (Centrum Dziennikarstwa Śledczego) oraz </strong><a href="http://www.publicintegrity.org/" target="_blank"><strong>Center for Public Integrity</strong></a><strong> (Centrum Uczciwości Publicznej). Stawiają one sobie za cel wykrywanie i opisywanie nadużyć. Materiały z dochodzeń dziennikarskich przekazują następnie „partnerom” medialnym do publikacji.</strong></p>
<p>Strona <a href="https://www.correctiv.org/" target="_blank">Correctiv</a>, którą uruchomiono w 2014 r., publikuje pogłębione analizy i materiały oparte na danych w dwóch językach: angielskim i niemieckim. Na przykład w listopadzie pojawił się na niej <a href="https://mrsa.correctiv.org/" target="_blank">artykuł</a> o Niemcach umierających na choroby wywołane przez tzw. superbakterie oporne na działanie lekarstw ze względu na stosowanie antybiotyków i kiepską higienę szpitalną. Podobnie jak wszystkie artykuły publikacje,także i tę uzupełniono o multimedialną grafikę obrazującą zasięg problemu. Niektóre teksty opierają się na współpracy międzynarodowej. Artykuł dotyczący <a href="http://kredithaie.correctiv.org/english-kredithaie/" target="_blank">fałszywych obligacji</a> współtworzyło dwoje reporterów z Włoch, zajmujących się mafią i przestępczością zorganizowaną.</p>
<p>Status niemieckiej organizacji non profit nakłada na ten multimedialny start-up obowiązki edukacyjne. Wypełniając misję, Correctiv organizuje w różnych niemieckich miastach, na przykład w Berlinie, szkolenia dla swoich członków. Reporterzy z całej Europy mogą również skorzystać z możliwości pracy w redakcji w ramach dwumiesięcznego stypendium poświęconego dziennikarstwu śledczemu opartemu na danych.<span id="more-3968"></span></p>
<p>„Dziennikarzami śledczymi są zwykli obywatele, tyle że przeszkoleni” – twierdzi Daniel Drepper, współzałożyciel i reporter Correctiv. Do założenia strony zainspirował go roczny pobyt w Nowym Jorku, podczas którego uzyskał tytuł magistra w<a href="http://www.journalism.columbia.edu/page/88-stabile-center-for-investigative-journalism/88" target="_blank"> Stabile Center for Investigative Journalism</a> (Stałe Centrum Dziennikarstwa Śledczego) na Uniwersytecie Columbia. „Im więcej obywateli korzysta z tych materiałów, tym lepiej dla wolności informacji” – uważa Drepper.</p>
<p><strong>Amerykański model</strong></p>
<p>W przeciwieństwie do wielu innych niemieckich przedsięwzięć medialnych, Correctiv ma zapewnione bezpieczeństwo finansowe dzięki <a href="http://www.broststiftung.ruhr/" target="_blank">Fundacji Brosta</a> z Essen, która w pełni finansuje stronę. Będzie jej przekazywać milion euro rocznie przez pierwsze trzy lata działalności.</p>
<p>Pod tym względem Correctiv można porównać do odnoszącej sukcesy amerykańskiej strony ProPublica, założonej w 2007 roku, która również miała zagwarantowane źródła finansowania w pierwszych latach działalności. W opinii Sheili Coronel, szefowej Stabile Center for Investigative Journalism – umożliwiły one ProPublice dobry start.</p>
<p>Działalność tej amerykańskiej strony polegała na przygotowywaniu pogłębionych analiz na podstawie dziennikarskich dochodzeń. Została za to wyróżniona Nagrodą Pulitzera, po czym wykorzystała swoje środki na rozpoczęcie działalności w taki sposób, by pozyskać kolejne źródła finansowania.</p>
<p>Jak <a href="http://de.ejo-online.eu/12789/redaktionsmanagement/gemeinnuetziges-recherchebuero-correctiv" target="_blank">wyjaśniał</a> niemieckojęzycznej stronie Europejskiego Obserwatorium Dziennikarskiego David Schraven, założyciel Correctiv, ProPublica posłużyła jako „wzór” dla niemieckiego odpowiednika, w szczególności pod względem współpracy z innymi mediami i publikowania w nich artykułów.</p>
<p>Podobnie jak w przypadku większości amerykańskich inicjatyw związanych z dziennikarstwem śledczym, działających na zasadzie non profit, każdy, nie wnosząc opłat, może opublikować materiały ze strony Correctiv, pod warunkiem, że nie zostały one zmienione oraz że zawierają informację o źródle ich pochodzenia. Te zasady zostały opisane w zakładce: „Ukradnij nasz artykuł”. Strona oferuje także <a href="https://correctiv-upload.org/en/" target="_blank">szyfrowane połączenie</a> czytelnikom, którzy chcieliby przesłać w sposób anonimowy i bezpieczny informacje dotyczące danego materiału.</p>
<p><strong>Dziennikarstwo śledcze w Niemczech</strong></p>
<p>Uprawianie dziennikarstwa śledczego w Niemczech wydaje się trudniejsze niż w USA, gdzie prawo dotyczące dostępu do dokumentów publicznych istnieje dłużej i jest mocniej ugruntowane.</p>
<p>„W USA wszyscy gromadzą dane, więc trzeba być w tym naprawdę dobrym. Ale tutaj jest się jednocześnie dziennikarzem śledczym i aktywistą” – twierdzi Drepper, który kilkakrotnie pozywał lub groził pozwem urzędom publicznym, chcąc uzyskać dane, do których dostęp gwarantuje przyjęta przed ośmiu laty niemiecka Ustawa o Wolności Informacji.</p>
<p>W Niemczech obowiązuje również prawo prasowe, dzięki któremu – według Dreppera – informacje można uzyskać szybciej. Nie gwarantuje ono jednak dostępu do oryginalnych dokumentów.</p>
<p>W przeciwieństwie do USA, w Niemczech nie ma specjalistycznych programów kształcenia poświęconych dziennikarstwu śledczemu. Drepper twierdzi, że większość z nich kładzie nacisk raczej na dłuższe formy, na przykład reportaże. Oszacował, że mniej niż 10% przedmiotów, które obejmował program jego dziennikarskich studiów licencjackich na Technische Universität w Dortmundzie, koncentrowało się na dziennikarstwie śledczym.</p>
<p><strong>Coraz więcej inicjatyw non profit</strong></p>
<p>Coronel uważa, że to brak umiejętności hamuje rozwój dziennikarstwa śledczego na świecie. W wielu krajach centra dziennikarstwa śledczego, działające na zasadzie non profit, takie jak Correctiv, starają się wypełniać tę lukę, nie tylko prowadząc dochodzenia dziennikarskie, ale również oferując szkolenia.</p>
<p>„Ponieważ organizacje medialne kurczą się, redaktorzy nie dysponują już czasem, by szkolić młodych dziennikarzy i pełnić rolę mentorów” – twierdzi Coronel. – „Uniwersytety i organizacje non profit starają się zaradzić niedostatkowi szkoleń i mentoringu.”</p>
<p>Także w innych krajach europejskich funkcjonują strony zajmujące się dziennikarstwem śledczym – parę działa w Wielkiej Brytanii, kilka w krajach bałkańskich, na przykład <a href="http://birn.eu.com/en/page/home" target="_blank"> Balkan Investigative Reporting Network</a> (Bałkańska Sieć Dziennikarstwa Śledczego) czy <a href="http://www.balkaninsight.com/en/page/all-balkans-home" target="_blank">Balkan Insight</a> (Bałkańskie Analizy), oferująca letni program szkoleniowy z dziennikarstwa śledczego. Podobne strony funkcjonują również we Francji, Rumunii i we Włoszech.</p>
<p>Według Güntera Bartscha z <a href="https://netzwerkrecherche.org/nonprofit/ueber-uns/" target="_blank">Netzwerk Recherche</a>, stowarzyszenia non profit zajmującego się dziennikarstwem śledczym, w Niemczech istnieje około 15-20 nienastawionych na zysk dziennikarskich stron internetowych, z których większość powstała w ciągu ostatnich kilku lat.</p>
<p>Jak twierdzi, te strony zostały dostrzeżone przez fundacje przyznające fundusze na realizację innowacyjnych projektów, których tradycyjne media, borykające się z problemami finansowymi, nie podjęłyby się ze względu na ryzyko.</p>
<p>„Dzięki uruchomieniu Correctiv wielu dziennikarzy ma poczucie, że istnieją inne modele i możliwości” – powiedział Bartsch.</p>
<p>Zdjęcie: Ivo Mayr / CORRECT!V</p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/dziennikarstwo-sledcze-w-internecie">Dziennikarstwo śledcze w Internecie</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/dziennikarstwo-sledcze-w-internecie/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Redakcje potrzebują nowej polityki kadrowej</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/redakcje-internetowe-potrzebuja-nowej-polityki-kadrowej</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/redakcje-internetowe-potrzebuja-nowej-polityki-kadrowej#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Robert G. Picard]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jul 2014 11:30:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo online]]></category>
		<category><![CDATA[media online]]></category>
		<category><![CDATA[Robert G. Picard]]></category>
		<category><![CDATA[The Guardian]]></category>
		<category><![CDATA[wiadomości online]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=3652</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/tlum.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" />Wzrost konsumpcji mediów na platformach cyfrowych zmusza organizacje medialne do zrewidowania cyklu produkcji newsów i schematów zatrudniania. Większość dziennikarzy, podobnie jak ich pracodawcy, preferuje tradycyjny model pracy – pojawianie się w redakcji rano, a wychodzenie po południu, ponieważ współgra to z ich życiem rodzinnym i pozwala korzystać z różnych dóbr kulturowych po godzinach pracy. Te &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/redakcje-internetowe-potrzebuja-nowej-polityki-kadrowej">Redakcje potrzebują nowej polityki kadrowej</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/tlum.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" /><div class="pf-content"><p><b>Wzrost konsumpcji mediów na platformach cyfrowych zmusza organizacje medialne do zrewidowania cyklu produkcji newsów i schematów zatrudniania.</b></p>
<p>Większość dziennikarzy, podobnie jak ich pracodawcy, preferuje tradycyjny model pracy – pojawianie się w redakcji rano, a wychodzenie po południu, ponieważ współgra to z ich życiem rodzinnym i pozwala korzystać z różnych dóbr kulturowych po godzinach pracy. Te preferencje pozwoliły na utrzymanie popołudniowych wydań gazet w USA jako standardu aż do roku 2000, kiedy po raz pierwszy wydania poranne zdominowały popołudniowe.</p>
<p>Nawet jednak przed tym okresem cykl produkcji newsów oraz schematy zatrudnienia zmuszały większość dziennikarzy do przebywania w redakcji za dnia. Ich liczba w miarę upływających godzin kurczyła się do momentu ukończenia porannego wydania gazety. Większość redakcji gasiła wówczas światła w biurze, natomiast nieliczne, większe tytuły mogły sobie pozwolić na utrzymywanie dyżuru części reporterów i fotografów przez całą noc.<span id="more-3652"></span></p>
<p>Od momentu rozpoczęcia ery cyfrowej ten schemat zatrudnienia zmienił się jedynie w niewielkim stopniu. W dzisiejszych czasach większość redakcji wrzuca wiadomości na strony internetowe przed północą lub stosuje rozwiązania umożliwiające elektroniczne programowanie pojawienia się newsów w czasie mniej więcej odpowiadającym wydaniu papierowego egzemplarza gazety. Wiadomości, które są aktualizowane w Internecie na bieżąco i bez względu na porę, należą przeważnie do kategorii tych najważniejszych i przełomowych.</p>
<p>Takie rozwiązanie utrudnia dostarczanie wiadomości online, ponieważ jak wskazują badania, największy ruch na portalach informacyjnych oraz w mobilnych aplikacjach największych wydawców występuje pomiędzy godziną 6 a 8 rano. Przez osiem do dwunastu godzin wiadomość może się zestarzeć, zatem obiecywany przez większość organizacji medialnych natychmiastowy dostęp do informacji w Sieci ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.</p>
<p>Wyzwanie cyfrowych mediów zmusza organizacje medialne do zrewidowania schematu zatrudniania w redakcjach internetowych oraz do zmiany sposobu dostarczania wiadomości online. Stosowanie coraz lepszych wskaźników czytelnictwa pozwala zrozumieć, kiedy odbiorcy czytają publikowane materiały na różnych platformach, umożliwia także sprawdzenie, kiedy i gdzie są najbardziej aktywni. Wszystko zmierza do tego, aby publikować materiał w czasie, kiedy ma szansę na najszerszy odbiór.</p>
<p>Wypracowanie odpowiedniej strategii będzie znacznie łatwiejsze dla dużych organizacji. Przykładem jest <i>The Guardian</i>, który utrzymuje redakcje w Nowym Jorku, Londynie i Sydney, zatem jego portal internetowy jest cały czas aktualny i zapewnia najświeższe  informacje przez całą dobę, sprawnie wykorzystując zasoby ludzkie w różnych strefach czasowych i nie zmuszając swoich pracowników do całonocnych dyżurów. Podobną tendencję można było zauważyć wcześniej wśród globalnych nadawców i niektórych międzynarodowych agencji informacyjnych.</p>
<p>Od dzienników miejskich dostarczanie porannych e-wydań z aktualną zawartością będzie wymagało jednak zwiększenia zatrudnienia w godzinach nocnych lub współpracy z innymi gazetami albo agencjami informacyjnymi w celu stworzenia mechanizmów automatycznej aktualizacji krajowych i międzynarodowych informacji na stronach internetowych. Niektóre średnie i małe redakcje będą prawdopodobnie zmuszone do zatrudniania w godzinach nocnych, ale mogą również zainteresować się współpracą z zaufanymi agencjami informacyjnymi w celu automatycznej aktualizacji wiadomości na stronach swoich elektronicznych wydań.</p>
<p>Zachodzące zmiany w godzinach pracy będą niewątpliwie źródłem wątpliwości ze strony organizacji zrzeszających zawodowych dziennikarzy. Będą one z pewnością zastanawiać się nad kwestiami zasadności pracy w nocy lub sposobami dodatkowego wynagradzania pracowników za pracę w tych mniej preferowanych przez nich godzinach.</p>
<p>Niemniej jednak, starania wydawców e-platform, aby wiadomości na stronach były aktualne i ciągle rosnące wymagania odbiorców – zwłaszcza, gdy płacą oni za dostęp do materiałów cyfrowych, w połączeniu z coraz większym znaczeniem dochodów z płatnych subskrypcji, zmuszają zarządzających mediami do zrewidowania sposobów pracy nad wiadomościami i czasu ich powstawania. Wszystkie te aspekty będą miały coraz większy wpływ na schemat zatrudnienia w mediach i agencjach informacyjnych.</p>
<p><em>Artykuł pierwotnie ukazał się na blogu autora <a href="http://themediabusiness.blogspot.co.uk/2014/05/digital-consumption-is-forcing.html" target="_blank">The Media Business</a>.</em></p>
<p><em>Zdjęcie: <a href="https://www.flickr.com/photos/andrewphelps/" target="_blank">Andrew Phelps</a> / Flickr CC</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/redakcje-internetowe-potrzebuja-nowej-polityki-kadrowej">Redakcje potrzebują nowej polityki kadrowej</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/redakcje-internetowe-potrzebuja-nowej-polityki-kadrowej/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziennikarstwo obywatelskie we Włoszech</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarstwo-obywatelskie-we-wloszech</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarstwo-obywatelskie-we-wloszech#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Sara Stefanini]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jun 2012 19:58:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[AgoraVox]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo obywatelskie]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo online]]></category>
		<category><![CDATA[Gennaro Carotenuto]]></category>
		<category><![CDATA[Liquida.it]]></category>
		<category><![CDATA[Radio Radicale]]></category>
		<category><![CDATA[SpotUs]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=1959</guid>

					<description><![CDATA[<p>Włosi są coraz bardziej sceptyczni wobec wiarygodności wiodących tytułów prasowych. Dzięki temu w ich kraju rozkwita dziennikarstwo obywatelskie. Ostatni kryzys rządowy, który zakończył się rezygnacją Silvio Berlusconiego, jasno pokazał rolę, jaką w pięknej Italii odgrywają blogi i media społecznościowe. Wieczorem 12 listopada, czyli w dniu ustąpienia Berlusconiego, dziennikarze obywatelscy wyposażeni w iPady i smartfony oraz &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarstwo-obywatelskie-we-wloszech">Dziennikarstwo obywatelskie we Włoszech</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><p><strong><img loading="lazy" class="alignleft" title="it" src="http://farm4.staticflickr.com/3644/3367869522_a66f1bea78_m.jpg" alt="" width="240" height="183" />Włosi są coraz bardziej sceptyczni wobec wiarygodności wiodących tytułów prasowych. Dzięki temu w ich kraju rozkwita dziennikarstwo obywatelskie.</strong></p>
<p>Ostatni kryzys rządowy, który zakończył się rezygnacją Silvio Berlusconiego, jasno pokazał rolę, jaką w pięknej Italii odgrywają blogi i media społecznościowe. Wieczorem 12 listopada, czyli w dniu ustąpienia Berlusconiego, dziennikarze obywatelscy wyposażeni w iPady i smartfony oraz inne urządzenia elektroniczne wyszli na ulice, aby zdawać relacje na żywo.</p>
<p>Popularność amatorskiego dziennikarstwa wciąż rośnie. Wiąże się to z niedopatrzeniami popełnianymi przez tradycyjne środki masowego przekazu i przekonaniem czytelników, że kiedy zwykli obywatele, tacy jak oni, dokumentują to, co się dzieje, musi w tym być mniej manipulacji.<span id="more-1959"></span></p>
<p>W 2002 roku powstała pierwsza strona internetowa dotycząca zawartości włoskiej blogosfery – <em>Liquida.it. </em>Stworzona po to, aby najlepsze włoskie blogi stały się bardziej dostępne, dostarcza innowacyjnego, demokratycznego i transparentnego narzędzia wspierającego blogerów. Nazwa strony, odwołująca się do istoty treści cyfrowych, czyli ich płynności i zmienności – jest ukłonem w stronę misji <em>Liquida</em>, którą stanowi wspieranie transparentnego środowiska i wzrostu bez barier.</p>
<p>Od czasu jej stworzenia strona ta odnotowała powstanie ponad 2 milionów blogów, z których 400 000 jest obecnie aktywnych. Dziennie powstaje 1500 blogów, rocznie publikowanych jest 30 milionów odrębnych wpisów, zawierających tekst, zdjęcia i pliki wideo. <em>Liquida.it </em>pokazuje swój prawdziwie demokratyczny charakter,<em> </em>przekazując równocześnie obraz współczesnej sfery publicznej i ożywienia blogosfery we Włoszech. Według badań i publikacji <em>Liquida.it, </em>spośród wszystkich zamieszczanych corocznie treści 3% uznawanych jest za użyteczne i wysokiej jakości. To nieźle jak na obywateli wciąż jeszcze mało obeznanych z tym narzędziem.</p>
<p>Dalszy rozwój nastąpił w 2006 roku, kiedy <em>Radio Radicale, </em>jako jeden z pierwszych wiodących środków masowego przekazu, zaczęło poświęcać wiele uwagi dziennikarstwu obywatelskiemu za pośrednictwem swojej strony – <em>Fai notizia. </em>Tego samego roku powstały strony <em>La mia notizia</em> oraz <em>Il giornalismo fatto dal cittadino informato</em>, które dawały użytkownikom możliwość szybkiego i niewymagającego rejestracji zamieszczania artykułów.</p>
<p>Oficjalny początek dziennikarstwa obywatelskiego we Włoszech nastąpił w 2008 roku. Uniwersytet w Maceracie przejął pałeczkę, wprowadzając swój pierwszy program studiów magisterskich w zakresie dziennikarstwa obywatelskiego. Nauczający na tym kierunku profesor, Gennaro Carotenuto, autor związanej z tematem książki – <em>Giornalismo partecipativo</em> – przedstawił to, co według niego powinno być wspólne dla dziennikarskiego blogowania:</p>
<ul>
<li>Wykorzystanie darmowych serwisów do zarządzania w codziennej pracy</li>
<li>Prezentacja treści w odwróconej chronologii</li>
<li>Utrwalanie wewnętrznych reguł, które powinny być dostępne na stronie</li>
<li>Łatwy dostęp do linków i kanałów RSS</li>
<li>Częste wchodzenie w interakcje z użytkownikami</li>
<li>Rozwijanie nieformalnego stylu komunikowania – opartego jednak na wiarygodnych źródłach</li>
</ul>
<p>Później, we wrześniu 2008 roku, Carlo Revelli założył w ramach <em>AgoraVox</em>, włoską wersję strony – prowadzoną przez Francesca Piccininiego. Zapytany, dlaczego wybrał Włochy na miejsce ekspansji francuskiej inicjatywy, Revelli odpowiedział: „dlatego, że we Włoszech istnieje zapotrzebowanie na media „oddolne”. Muszą istnieć platformy, które pozwolą obywatelom na wyrażanie ich punktu widzenia. To jest siła „oddolnych” mediów”.</p>
<p>W rozmowie przeprowadzonej z nim na Uniwersytecie w Rzymie przez Salvatore Ditaranta, Revelli ponownie wyjaśniał, że „gazety ulegają zmianom i to nie będzie miało końca. <em>A<em>goraVox</em></em> jest przykładem dziennikarstwa obywatelskiego i nie pozostaje w konflikcie z profesjonalnym dziennikarstwem. Obywatel, który za pomocą swojego aparatu pokazuje, co dzieje się pod jego blokiem nie jest „konkurencją” dla dziennikarza, codziennie poszukującego nowych wiadomości, w ten sam sposób, w jaki ktoś, ustrzegając się przed złodziejem, nie konkuruje z policją. Chcemy umożliwić dziennikarzom zawodowym i obywatelskim wspólną pracę, aby proces pozyskiwania informacji był oparty na prawdziwym uczestnictwie.”</p>
<p>Najnowsza platforma dziennikarstwa obywatelskiego powstała w ramach <em>SpotUs –</em> innowacyjnego i imponującego serwisu stworzonego przez 26-letniego dziennikarza, Davida Cohna. Ten portal, opierający się na finansowaniu społecznościowym, we Włoszech działający pod nazwą <em>SpotUs Italy, </em>pozwala reporterom na promowanie swoich pomysłów z nadzieją, że ostatecznie zostaną opublikowane i będą komentowane przez obywateli. Każdy, kto uzna dany pomysł na artykuł za interesujący lub ważny, może sfinansować pracę dziennikarza, który go napisze. To wyjątkowy i obiecujący pomysł, ale zawieszono go czasowo ze względu na brak funduszy.</p>
<p>W każdym razie dziennikarstwo obywatelskie stało się rzeczywistością w świecie  komunikacji i nawet najbardziej sceptyczni krytycy muszą się z tym zgodzić. Dziennikarstwo w tradycyjnych formach powinno brać udział w wysiłku ciągłego informowania obywateli – z nadzieją, że dzisiejszy czytelnik jutro może stać się autorem tekstów.</p>
<p><em>Sara Stefanini – młoda blogerka i studentka dziennikarstwa w Rzymie – opublikowała ostatnio książkę na temat dziennikarstwa obywatelskiego</em><em></em><em> pt. „Dziennikarstwo obywatelskie czy cyfrowy narcyzm?” (<em></em><em>Arcane Press)</em>.</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarstwo-obywatelskie-we-wloszech">Dziennikarstwo obywatelskie we Włoszech</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarstwo-obywatelskie-we-wloszech/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Śmierć druku nie zwiastuje raju</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/smierc-druku-nie-zwiastuje-raju</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/smierc-druku-nie-zwiastuje-raju#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Stephan Russ-Mohl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Feb 2012 19:02:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie Redakcją]]></category>
		<category><![CDATA[Capital Times]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo obywatelskie]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo online]]></category>
		<category><![CDATA[obywatele sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Sue Robinson]]></category>
		<category><![CDATA[„Journalism as Process”]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=1803</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wraz ze zniknięciem gazet drukowanych dziennikarstwo ulegnie ogromnym zmianom, niekoniecznie na lepsze – twierdzi prof. Russ-Mohl w tekście opublikowanym w Schweizer Journalist. Podczas gdy kilka koncernów medialnych ze świata niemieckojęzycznego, między innymi Ringier i Springer, łącząc odrębne redakcje, przygotowuje się na internetową przyszłość, w Stanach Zjednoczonych niektóre gazety całkowicie zrezygnowały z druku i oferują wyłącznie &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/smierc-druku-nie-zwiastuje-raju">Śmierć druku nie zwiastuje raju</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><p><strong><img loading="lazy" class="alignleft" title="np" src="http://en.ejo.ch/wp-content/uploads/paradise-300x146.jpg" alt="" width="300" height="146" />Wraz ze zniknięciem gazet drukowanych dziennikarstwo ulegnie ogromnym zmianom, niekoniecznie na lepsze – twierdzi prof. Russ-Mohl w tekście opublikowanym w <em>Schweizer Journalist</em>. </strong></p>
<p>Podczas gdy kilka koncernów medialnych ze świata niemieckojęzycznego, między innymi Ringier i Springer, łącząc odrębne redakcje, przygotowuje się na internetową przyszłość, w Stanach Zjednoczonych niektóre gazety całkowicie zrezygnowały z druku i oferują wyłącznie wydania online. <em>Capital Times</em> z Madison w Wisconsin to gazeta, która jest jednym z niewielu pionierów takiego podejścia.</p>
<p>W ten sposób <em>Capital Time</em>s może stać się pierwszą w historii gazetą, której przekształcenie z wersji drukowanej w internetową będzie tak dokładnie zbadane. „Journalism as Process” („Dziennikarstwo jako proces”) – opracowanie naukowe (opublikowane w <em>Journalism Monographs</em>, Vol. 13, Nr 3, 2011), autorstwa Sue Robinson z Uniwersytetu Wisconsin w Madison, pokazuje,  jak tradycyjne ograniczenia i role zawodowe zanikają w redakcjach gazet wydawanych online. <span id="more-1803"></span> Informacje nie są już prezentowane jako „skończony produkt”, ale raczej tworzone i uaktualniane w ciągłym procesie interakcji między dziennikarzami i czytelnikami.</p>
<p>Według Robinson, granice między życiem prywatnym a zawodowym zacierają się, bo redaktorzy, którzy stali się obywatelami sieci („netizens”), już nie muszą być fizycznie obecni w redakcjach Zamiast tego oczekuje się ich obecności i dostępności przez 24 godziny na dobę. Wśród obywateli pojawiła się mała, jednak bardzo wymagająca grupa, która poprzez współudział – linkowanie, przekazywanie i uzupełnianie informacji – wnosi wkład w ich  kształt i dystrybucję. Dzięki temu zdarza się, że to właśnie oni przekazują wiadomość „wieloma ścieżkami, zupełnie różnymi od tej, którą wyznaczył jej reporter”.</p>
<p>Jednak  badania te mają słaby punkt. Wśród aktywnych odbiorców i „dziennikarzy obywatelskich” Robinson nie rozróżnia „zwykłych obywateli”, którzy komunikują się „amatorsko”, od profesjonalistów od PR, którzy starają się zyskać wpływ na dziennikarstwo. Dlatego też bardzo możliwe, że ogromny potencjał dziennikarstwa uczestniczącego jest odmalowywany w zbyt różowych kolorach. Jako że to dopiero początki, spoglądając na sprawę z dystansem, współpraca między małą amerykańską regionalną gazetą online a jedną z wiodących szkół dziennikarskich w kraju wydaje się godna pochwały.</p>
<p><em>Tekst opublikowano w Schweizer Journalist, 12/2011 + 1/2012</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/smierc-druku-nie-zwiastuje-raju">Śmierć druku nie zwiastuje raju</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/smierc-druku-nie-zwiastuje-raju/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Webdoc: nowe oblicze „mieszanego” dziennikarstwa</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/webdoc-nowe-oblicze-%e2%80%9emieszanego%e2%80%9d-dziennikarstwa</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/webdoc-nowe-oblicze-%e2%80%9emieszanego%e2%80%9d-dziennikarstwa#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Simone della Ripa]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Mar 2011 00:00:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo online]]></category>
		<category><![CDATA[From Zero]]></category>
		<category><![CDATA[Gaza-Sderot]]></category>
		<category><![CDATA[Honkytonk]]></category>
		<category><![CDATA[innowacje w dziennikarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[mieszane dziennikarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Prison Valley]]></category>
		<category><![CDATA[webdoc]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=1448</guid>

					<description><![CDATA[<p>Debata dotycząca losu mediów drukowanych od pewnego czasu tkwi w martwym punkcie. Podczas gdy badacze mediów i wydawcy zadają sobie pytanie kiedy nadejdzie koniec, punkt bez możliwości odwrotu, w dziennikarstwie pojawił się nowy trend. „Webdoc” (skrót od dokumentalnych form w Sieci – „Web” i „documentary”) jest nową, innowacyjną formą przekazywania informacji. Co prawda, nie wykorzystuje &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/webdoc-nowe-oblicze-%e2%80%9emieszanego%e2%80%9d-dziennikarstwa">Webdoc: nowe oblicze „mieszanego” dziennikarstwa</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><p><img loading="lazy" class="alignleft" title="wd" src="http://en.ejo.ch/wp-content/uploads/2011/02/gaza.jpg" alt="" width="246" height="269" /><strong>Debata dotycząca losu mediów drukowanych od pewnego czasu tkwi w martwym punkcie.</strong></p>
<p>Podczas gdy badacze mediów i wydawcy zadają sobie pytanie kiedy nadejdzie koniec, punkt bez możliwości odwrotu, w dziennikarstwie pojawił się nowy trend. „Webdoc” (skrót od dokumentalnych form w Sieci – „Web” i „documentary”) jest nową, innowacyjną formą przekazywania informacji. Co prawda, nie wykorzystuje się tu żadnych „papierowych” form, ale webdoc korzysta z doświadczeń mediów drukowanych i, podobnie jak one, oferuje szeroki zakres informacji na dany temat. Stosując elementy klasycznych projektów internetowych, webdocs są w gruncie rzeczy stronami internetowymi prezentującymi szeroki wachlarz narzędzi, służących do informowania o konkretnym temacie czy zdarzeniu.  Interaktywna mieszanka zdjęć, ilustracji, plików wideo, wywiadów, notatek i animacji przeplata się tu z aktualizowanymi na bieżąco informacjami i pogłębionymi raportami. <span id="more-1448"></span>Mówiąc krótko, po webdoc można surfować, można go czytać, oglądać i słuchać.</p>
<p>Aby webdoc funkcjonował na wysokim, profesjonalnym poziomie, konieczne jest wsparcie zespołu porównywalnego z zespołem redakcyjnym w gazecie. W celu koordynacji technicznych aspektów projektu, konieczni są producenci wideo, programiści, edytorzy i profesjonalni fotografowie. Trzeba też pamiętać o nieocenionej roli archiwistów. Webdocs są bowiem często przykładem wyjątkowej, zbiorowej pamięci dotyczącej opisywanych wydarzeń.</p>
<p>Informacyjni „puryści” kręcili nosem na garstkę eksperymentalnych stron, które pojawiły się pod koniec 2008 roku. Oskarżali je o prezentowanie informacji w przesadnie „spektakularnej” formie. Inni krytycy wskazywali, że informacje są kształtowane tak, aby lepiej współgrać z elementami wideo. Nic nie jest jednak bardziej dalekie od prawdy – wystarczy spojrzeć na kilka przykładów webdoc, aby zrozumieć, jak mogą być innowacyjne.</p>
<p>Za dobry przykład może posłużyć <a href="http://prisonvalley.arte.tv/?lang=en">Prison Valley</a>, interaktywna forma dokumentalna, wykorzystująca sieć do pokazania historii Cañon City w Kolorado, amerykańskiego miasta, w którym znajduje się 13 więzień. Prison Valley łączy w sobie nagrania wideo, blogi, a nawet aplikacje na iPhone – wszystko po to, aby w dziennikarski sposób pozwolić widzom na odkrycie niezwykłej historii. Dzięki debacie na webdoc, „więzienne” Cañon City przyciągnęło uwagę wielu nadawców. Temat szeroko opisywała także prasa, czerpiąc z Sieci siłę napędową.</p>
<p>Kolejny webdoc  koncentruje uwagę na Bliskim Wschodzie, ukazując niewiarygodne historie osób pochodzących z Gazy i Sderot (projekt <a href="http://gaza-sderot.arte.tv/">Gaza-Sderot</a>*). Na podzielonym ekranie ukazane są losy jednostek żyjących po obu stronach (odbiorca ma możliwość wyboru epizodów). Dwa miasta opisane są poprzez wywiady z mężczyznami, kobietami i dziećmi. Osiemdziesiąt dwuminutowych plików wideo ukazuje sceny z codziennego życia: sport, muzykę, namiętności, ból. Klipy opatrzone są napisami w języku angielskim, arabskim, arabskim &#8211; palestyńskim, francuskim i niemieckim. Można je oglądać w kolejności chronologicznej lub w odniesieniu do konkretnej osoby czy tematu. Tak jak w przypadku Prison Valley, reportaże wzbogacone są blogami, komentarzami na żywo i innymi narzędziami z zakresu mediów społecznościowych.</p>
<p><a href="http://fromzero.tv/eng.html">From Zero </a>porusza zagadnienie, które nieustannie okupuje włoską przestrzeń medialną, a mianowicie trzęsienie ziemi  w Abruzzo, w l’Aquilii. W opisie projektu czytamy: (From Zero) „Daje nam możliwość podążania krok po kroku za głównymi bohaterami, ukazując codzienne życie tych, którzy zmagają się z zagrożeniem i starają się znaleźć wyjście z trudnej sytuacji. Pokazuje to, czego zwykle nie widzimy i o czym się nie mówi”. Projekt przedstawia życie ratowników, lekarzy i budowniczych zaangażowanych w rekonstrukcję miasta, jak również oczekujących na nowe domy mieszkańców. Webdoc From Zero stworzył łatwo dostępne, otwarte dla wszystkich archiwum, w którym codziennie pojawiają się nowe epizody. Także i w tym przypadku, gazety wykorzystują projekt w celu zdobycia materiałów dostępnych jedynie w Sieci. W ten sposób artykuły stają się bardziej zrównoważone i nawiązują do szczegółów, które wcześniej opisywane były jedynie pobieżnie.</p>
<p>Kolejny spektakularny projekt, w przypadku którego użytkownik jest prawdziwym obserwatorem, a nie jedynie czytelnikiem, to <a href="http://www.honkytonk.fr/index.php/webdoc/">Honkytonk</a>. Chwytająca momentami za serce opowieść o chińskich górnikach pozwala użytkownikom „nawigować” odbiorem, umożliwiając wybór drogi, którą chcą pójść, pozwalając na przejażdżkę górniczym wózkiem czy zwiedzenie kompleksu państwowych kopalni. Wszystko po to, by opowiadaną historię przywołać do życia.</p>
<p>Obszar zajęty przez tę nową formę dziennikarską to wciąż „terytorium graniczne”, jednak w ogólnym rozrachunku spotkała się ona z pozytywnym odbiorem. Projekty tego typu nie mogą być improwizowane, praca jest kosztowna i wymaga wysokich, specjalistycznych kwalifikacji. Jednocześnie dziennikarze mogą podążać za swoim prawdziwym powołaniem: śledzić wydarzenia, opowiadać historie i udostępniać je publiczności w formie, która pozwala na „mieszanie” różnych form medialnych i przezwyciężenie oklepanej frazeologii batalii pomiędzy drukiem i siecią.</p>
<p><span style="color: #999999;">*Gaza-Sderot to wspólny projekt serwisu Arte.tv,  strony internetowej ARTE, francusko-niemieckiego kanału kulturalnego, w koprodukcji z  izraelskim zespołem Alma Films/Trabelsi Productions – w kooperacji z szkołą Sapir (Sderot), palestyńskim zespołem Ramattan Studios, francuską wytwórnią filmów dokumentalnych Bo Travail! oraz interaktywną agencją <a href="http://www.upian.com/">Upian.com</a></span></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/webdoc-nowe-oblicze-%e2%80%9emieszanego%e2%80%9d-dziennikarstwa">Webdoc: nowe oblicze „mieszanego” dziennikarstwa</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/webdoc-nowe-oblicze-%e2%80%9emieszanego%e2%80%9d-dziennikarstwa/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziennikarze w kołowrotku dla chomika</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarze-w-kolowrotku-dla-chomika</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarze-w-kolowrotku-dla-chomika#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piero Macri]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Oct 2010 21:44:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekonomika Mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie Redakcją]]></category>
		<category><![CDATA[Columbia Journalism Review]]></category>
		<category><![CDATA[Dean Starkman]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo online]]></category>
		<category><![CDATA[model biznesowy]]></category>
		<category><![CDATA[panika newsów]]></category>
		<category><![CDATA[Project for Excellence in Journalism]]></category>
		<category><![CDATA[współczesny model dziennikarstwa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo.ch/?p=1106</guid>

					<description><![CDATA[<p>Większa szybkość, więcej wiadomości, większy ruch. Logika ,,kliknij i zobacz” zmieniła dziennikarstwo. Temat numeru  najnowszego wydania Columbia Journalism Review stanowi artykuł zatytułowany &#8220;Hamster Wheel&#8221; (pol. „kołowrotek dla chomika”), autorstwa Dean’a Starkmana, który analizuje i otwarcie krytykuje dominujący model współczesnego dziennikarstwa. Starkman przedstawia rodzaj przewrotnego mechanizmu, który nazywa „kołowrotkiem dla chomika”, a który, jak twierdzi, coraz &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarze-w-kolowrotku-dla-chomika">Dziennikarze w kołowrotku dla chomika</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><p><img loading="lazy" class="alignleft" src="http://en.ejo.ch/wp-content/uploads/2010/10/3116650631_a86c26c47e-300x199.jpg" alt="" width="267" height="178" /><strong>Większa szybkość, więcej wiadomości, większy ruch. Logika ,,kliknij i zobacz” zmieniła dziennikarstwo.</strong></p>
<p>Temat numeru  najnowszego wydania <em>Columbia Journalism Review</em> stanowi artykuł zatytułowany &#8220;<a href="http://www.cjr.org/cover_story/the_hamster_wheel.php?page=2">Hamster Wheel</a>&#8221; (pol. „kołowrotek dla chomika”), autorstwa <a href="http://portfolio.deanstarkman.com/">Dean’a Starkmana</a>, który analizuje i otwarcie krytykuje dominujący model współczesnego dziennikarstwa. Starkman przedstawia rodzaj przewrotnego mechanizmu, który nazywa „kołowrotkiem dla chomika”, a który, jak twierdzi, coraz mocniej kształtuje pracę dziennikarzy, opartą na zasadach rządzących dzisiejszym rynkiem dziennikarstwa online.</p>
<p><span id="more-1106"></span></p>
<p>Dziennikarz porównywany jest do chomika poruszającego się wewnątrz małego koła, biegnącego dla samego biegu, nigdy nie osiągającego żadnego celu. To jedynie ruch dla ruchu.</p>
<p>Krytykując dziennikarstwo skupiające się na szybkości i ilości Starkman wychodzi od prostego przemyślenia: z biegiem lat, jak twierdzi, liczba dziennikarzy spadła, podczas gdy liczba publikowanych informacji wzrosła. To fenomen, który na wskroś przenika cały przemysł wydawniczy. Oznacza to, że liczba informacji na osobę, produkowana przez jednego reportera, wzrasta i jest to konsekwencja modelu biznesowego panującego w sieci: więcej newsów i więcej kliknięć oznacza większe przychody z reklamy.</p>
<p>W roku 2008 Project for Excellence In Journalism (PEJ) podsumował zjawisko opisane przez Starkmana: &#8220;W dzisiejszych gazetach historie wydają się być zebrane szybciej i pod większą presją przez mniejszą, mniej doświadczoną grupę reporterów”.</p>
<p>Wszystko to stworzyło zjawisko, które Starkman nazywa paniką wiadomości, paniką newsów dla samych newsów, jak również brakiem dyscypliny. Strony internetowe, ostrzega Starkman, oferują tak ogromne ilości historii, że niemożliwym jest przetrawienie ich wszystkich przez pojedynczego czytelnika. Teoretycznie powinno być zatem mniej historii, a nie więcej.</p>
<p>Sposób, w jaki dziennikarze podchodzą do wiadomości, zmienia się nieuchronnie. Jeśli w przeszłości były one dobrze zbadane, dogłębnie sprawdzane, dziś liczy się ilość kliknięć artykułu online, oraz ruch,  który pewne informacje są w stanie wygenerować. W związku z tym podejście dziennikarzy do wiadomości dostosowuje się do psychicznych ram sieci. Dla przykładu, istnieje tendencja, aby obliczać czas potrzebny do napisania artykułu, który może mieć wpływ na ruch na stronie: czy warto znaleźć więcej niż jedno źródło, albo dokładnie zbadać temat, czy może lepiej pójść na skróty, co zapewni identyczne, jeśli nie lepsze, wyniki w zakresie generowanego ruchu? Ponadto, czy nie lepiej posługiwać się blogami, gdzie opinie są wyrażane w określonym stylu oraz zawierają elementy prowokacji i panikarstwa?</p>
<p>Większa prędkość i więcej newsów. Więcej wiadomości, które nawet bez żadnej dziennikarskiej wartości są w stanie zwiększyć ruch na stronie internetowej. Dlaczego nie? W swoim artykule Starkman oferuje dane, nad którymi warto się zastanowić: w 2000 roku <em>The Wall Street Journal</em> opublikował około 26000 artykułów, w 2008 roku wyprodukowano 38000 artykułów, a tylko w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku wyprodukowano ich 21000! I to nie licząc blogów oraz innych materiałów dostępnych wyłącznie w Internecie. W tym czasie liczba dziennikarzy <em>WSJ</em> spadła z 323 do 281 (2008 r.), co oznacza 13-procentowy spadek w porównaniu z 46-procentowym wzrostem produkcji.</p>
<p>Internet, jak zauważa Starkman, pozwala na publikowanie czegokolwiek w każdej chwili, ale byłoby wskazane być bardziej ostrożnym i chronić interesy czytelników, a nie ślepo gonić za celami wyznaczanymi przez liczby. Jednak dla wydawców pisanie tak szybko, jak to tylko możliwe, jest równoznaczne z zarabianiem na produkcie, który generuje ruch odbiorców.</p>
<p>Z drugiej strony, wzrost szybkości i wyników produkcji w zredukowanym czasie oznacza większą konkurencyjność handlową. Stąd bierze się mniejsza liczba oryginalnych artykułów i wiadomości produkowanych przez poszczególne media, jak również coraz większe uzależnienie od wiadomości dostarczanych przez źródła piarowskie. Według Roberta W. McChesneya i Johna Nicholsa (książka <em>The Death and Life of American Journalism</em>), w okresie od roku 1980 do dziś dziennikarstwo staje się w coraz większym stopniu zakładnikiem wiadomości generowanych przez lobby PR.</p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarze-w-kolowrotku-dla-chomika">Dziennikarze w kołowrotku dla chomika</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/dziennikarze-w-kolowrotku-dla-chomika/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowe dziennikarstwo? Śledcze i cyfrowe</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/nowe-dziennikarstwo-sledcze-i-cyfrowe</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/nowe-dziennikarstwo-sledcze-i-cyfrowe#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Natascha Fioretti]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Aug 2010 14:18:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Zarządzanie Redakcją]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo non-profit]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo obywatelskie]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo online]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo śledcze]]></category>
		<category><![CDATA[Festiwal Dziennikarstwa w Perugii]]></category>
		<category><![CDATA[Herb Sandler]]></category>
		<category><![CDATA[nagrody Pulitzera]]></category>
		<category><![CDATA[New York Times]]></category>
		<category><![CDATA[Paul Steiger]]></category>
		<category><![CDATA[ProPublica]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Tofel]]></category>
		<category><![CDATA[Stephen Engelberg]]></category>
		<category><![CDATA[Wall Street Journal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo.ch/?p=873</guid>

					<description><![CDATA[<p>Paul Steiger, ikona Wall Street Journal i redaktor naczelny serwisu ProPublica, zdobywcy nagrody Pulitzera, mówi o zmieniającej się twarzy dziennikarstwa. Paul Steiger poświęcił sporą część  życia dziennikarstwu prasowemu. 68-letni dziennikarz pracował jako dyrektor zarządzający Wall Street Journal od 1991 do 2007 roku, w czasie kiedy zorientowany biznesowo dziennik zdobył 16 nagród Pulitzera. Obecnie jest redaktorem &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/nowe-dziennikarstwo-sledcze-i-cyfrowe">Nowe dziennikarstwo? Śledcze i cyfrowe</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><p><strong><img loading="lazy" class="alignleft" src="http://it.ejo.ch/wp-content/uploads/investigative_journalism-248x300.jpg" alt="" width="174" height="210" />Paul Steiger, ikona <em>Wall Street Journal</em> i redaktor naczelny serwisu ProPublica, zdobywcy nagrody Pulitzera, mówi o zmieniającej się twarzy dziennikarstwa.</strong></p>
<p>Paul Steiger poświęcił sporą część  życia dziennikarstwu prasowemu. 68-letni dziennikarz pracował jako dyrektor zarządzający <em>Wall Street Journal</em> od 1991 do 2007 roku, w czasie kiedy zorientowany biznesowo dziennik zdobył 16 nagród Pulitzera. Obecnie jest redaktorem naczelnym serwisu <a href="http://www.propublica.org/about/">ProPublica</a>, z siedzibą w Nowym Jorku, będącego śledczą organizacją non-profit, dysponującą rocznym budżetem w kwocie 10 milionów dolarów.</p>
<p><span id="more-873"></span></p>
<p>ProPublica tworzy treści dziennikarskie w iście amerykańskim stylu: wszechstronne, skrupulatne,przejrzyste i zorientowane na interes publiczny. Nie robi tego jednak w tradycyjnej formie papierowej, lecz raczej w Sieci. A dokładniej na stronie <a href="http://www.propublica.org/">www.propublica.org</a>, gdzie reportaże śledcze są publikowane i udostępniane nie tylko czytelnikom, ale także innym mediom, które mają do nich darmowy dostęp. W skrócie, ProPublica jest cyfrowo-informacyjnym dzieckiem naszych czasów. Założona w 2007 roku, rozpoczęła publikowanie w 2008 i zasłużyła na Pulitzera w 2010 roku &#8211; gdy pierwszy raz nagrodzono redakcję online &#8211; za reportaże śledcze ze szpitali w Nowym Orleanie po przejściu huraganu Katrina.</p>
<p>Jaki jest klucz do takiego sukcesu? Inwestowanie i wiara w potęgę Sieci, zrozumienie, że techniki cyfrowe bardziej zadowalają potrzeby czytelników, odmładzanie kadr, przyjmowanie nowych twarzy (ProPublica ma 40 pracujących dziennikarzy, z których najmłodszy ma 23 lata, oraz 5 tysięcy wolontariuszy i studentów ze szkół dziennikarskich), współpraca z tradycyjnymi mediami. ProPublica szczerze wierzy w dzielenie się swoimi  treściami i reportażami z gazetami, radiem, telewizją i innymi witrynami internetowymi. Na przykład współpracuje z CNN, NBC, <em>New York Times</em>, <em>Washington Post</em>, <em>Huffington Post</em> i innymi, zapewniając sprawozdaniom śledczym sięganie do możliwie największej publiczności. Znakiem, że większość znakomitych gazet i mediów tradycyjnych nadal cieszy się autorytetem i wiarygodnością, jest to, że liczyć mogą na dużą liczbę zainteresowanych czytelników. Oznaką tego jest również fakt, że &#8211; w ekonomicznie trudnych czasach &#8211; organizacje non-profit takie jak ProPublica, mogą być ważnym źródłem i wzorem, z którego dziennikarstwo jutra powinno czerpać inspiracje, z punktu widzenia jakości treści, zasobów ludzkich i czasu. W opinii Steigera dziennikarstwo ma przyszłość, przede wszystkim zaś dziennikarstwo śledcze, i dotyczy to również gazet. W wywiadzie przeprowadzonym podczas Festiwalu Dziennikarstwa w Perugii zapytaliśmy Steigera o przyszłość dziennikarstwa, biorąc pod uwagę doświadczenia serwisu ProPublica i jego działania śledcze.</p>
<p><strong>Spodziewał się Pan Pulitzera?</strong></p>
<p>&#8220;Prawdę mówiąc, to nie. Była to niespodzianka, która przepełniła mnie radością. Z drugiej strony, myśląc o reportażach jakie zrobiliśmy w zeszłym roku, przynajmniej pięć stanowiło materiał na Pulitzera. Mówię to z pewnością, gdyż byłem członkiem komisji Pulitzera przez 9 lat i znam kryteria oceny i wymagany poziom jakości. A ProPublica, we współpracy z gazetami takimi jak <em>New York Times</em>, robi właśnie takie reportaże. Zatem nagroda była w pełni zasłużona, niemniej jednak była dużą niespodzianką&#8221;.</p>
<p><strong>Jak powstała idea serwisu ProPublica?</strong></p>
<p>&#8220;To był produkt końcowy szeregu zdarzeń. W 2006 roku, kiedy wciąż byłem dyrektorem zarządzającym w <em>Wall Street Journal</em>, państwo Sandlerowie, których znałem i szanowałem od wielu lat, przyszli do mnie i powiedzieli, że chcą zainwestować 10 milionów dolarów w dziennikarski projekt śledczy, prosząc mnie o radę. Ponownie spotkałem ich na początku 2007 roku i zaprezentowałem projekt tego, co miało się stać ProPublicą. Byli podekscytowani pomysłem&#8221;.</p>
<p><strong>Zatem zdecydował się Pan opuścić <em>Wall Street Journal</em> i rozpocząć cyfrową przygodę?</strong></p>
<p>&#8220;W 2007 roku byłem blisko wieku emerytalnego. 31 grudnia był moim ostatnim dniem w <em>Wall Street Journal</em>, pracy, którą kochałem do samego końca. W styczniu 2008 roku rozpoczęła działalność ProPublica&#8221;.</p>
<p><strong>Jakie cele miał Pan nadzieję osiągnąć na początku?</strong></p>
<p>&#8220;Stworzenie organizacji, która używałaby technik dziennikarskich, by kłaść światło na nadużycia władzy i niesprawiedliwość w polityce, służbie zdrowia, administracji publicznej i wymiarze sprawiedliwości&#8221;.</p>
<p><strong>Czy dotąd przyniosło to sukces?</strong></p>
<p>&#8220;Zrobiliśmy ogromny postęp. Mówiąc dziennikarsko, jesteśmy o rok do przodu. Oczywiście, jest sporo do zrobienia. Chcemy poprawić jakość dziennikarstwa w naszych dochodzeniach, by poszerzyć naszą bazę finansową oraz chcemy używać technik i narzędzi cyfrowych, by poprawić zbieranie i dystrybucję informacji. Jestem bardzo zadowolony z tego, co udało nam się dotąd osiągnąć&#8221;.</p>
<p><strong>Czy mógłby Pan opisać wewnętrzną organizację ProPublica?<br />
</strong><br />
&#8220;Na czele rady zarządzającej zasiada Herb Sandler. Rada nie współpracuje bezpośrednio z dziennikarzami i nie wie, nad jakimi dochodzeniami pracujemy. Wspiera nas i daje rady w kwestiach finansowych i technologicznych. Ja jestem redaktorem naczelnym, głównym menedżerem jest Richard Tofel, prawnik z zawodu, który ma doświadczenie na polu public relations i organizacji non-profit, redaktorem zarządzającym jest  Stephen Engelberg, znakomity dziennikarz, który wcześniej pracował jako reporter śledczy w <em>New York Times</em>. Dalej mamy czterech starszych redaktorów, których zadaniem jest służenie pomocą i radą dla około 40 dziennikarzy, którzy pracują dla ProPublica. Oczywiście, są też osoby odpowiedzialne za dystrybucję treści online, blogi, aplikacje multimedialne, sieci społecznościowe i inne&#8221;.</p>
<p><strong>Z czym wiąże się zatem dziennikarstwo dochodzeniowe?</strong></p>
<p>&#8220;To zależy od rodzaju dochodzenia. Opowieść, która została nagrodzona Pulitzerem, wiązała się z kilkoma wyprawami do Nowego Orleanu, przeprowadzeniem setek wywiadów, ciężką orka przedzierania się przez setki dokumentów, odwiedzinami we wszystkich szpitalach, by zebrać informacje. Inne dochodzenia mogą wiązać się z dłuższymi wyprawami, czasem na drugą stronę świata&#8221;.</p>
<p><strong>Innymi słowy, brzmi to jak robienie tradycyjnego, dobrego dziennikarstwa śledczego przy użyciu nowych narzędzi?</strong></p>
<p>&#8220;Dokładnie tak. Jakość treści nie zmienia się, a jedynie jej opakowanie&#8221;.</p>
<p><strong>ProPublica robi użytek z 40 tysięcy wolontariuszy i szkół dziennikarskich&#8230;</strong></p>
<p>&#8220;Tak, mamy pięć tysięcy wolontariuszy, którzy współpracują z nami. Szkoły dziennikarstwa w Stanach Zjednoczonych nie tylko uczą dziennikarstwa, ale także tworzą publikacje, zarówno te drukowane, jak i online. Tradycyjnie trudno było im zajmować się prawdziwym dziennikarstwem &#8211; choć mieli licznych współpracowników, którzy tworzyli treści &#8211; z powodu konkurencji radia, telewizji i gazet, które ich nie potrzebowały.  Dziś jednak dwie znaczące zmiany zmodyfikowały tę sytuację: liczba pracowników w tradycyjnych mediach dramatycznie spadła, zaś Internet oferuje dużo więcej możliwości, które są w zasięgu każdego. Innymi słowy, z mojego doświadczenia wynika, że szkoły dziennikarskie oferują teraz profesjonalne zdolności, doświadczonych profesorów, zmotywowanych, utalentowanych studentów. Dlaczego zatem ich nie zaangażować?&#8221;</p>
<p><strong>Ale również tradycyjne media?</strong></p>
<p>&#8220;Tak, takie jak CNN czy <em>New York Times</em>. To sytuacja obustronnego zysku dla każdej ze stron: pozwala ProPublice sięgać do czytelników prasy i widzów telewizji, którzy mniej orientują się w Sieci lub do niszowych odbiorców, natomiast tradycyjnym mediom powala sięgać do wysokiej jakości zasobów i zawartości, którą oferujemy na stronie bezpłatnie&#8221;.</p>
<p><strong>Co jest kluczem do sukcesu dziennikarstwa i gazet w przyszłości?</strong></p>
<p>&#8220;Obawiam się, że nie ma takiego klucza. To co wiem, to fakt, iż ceny reklam są dużo niższe w sieci niż w prasie drukowanej, więc jeśli <em>New York Times</em> uwierzyłby, że przetrwa jedynie z pomocą wpływów ze swej strony internetowej, tnąc koszty produkcji i dystrybucji, straciłby o wiele więcej pieniędzy niż traci dzisiaj&#8221;.</p>
<p><strong>Co jest wobec tego odpowiedzią?</strong></p>
<p>&#8220;Jedną możliwą odpowiedzią jest bez wątpienia pobieranie wyższych opłat od internautów. <em>New York Times</em> już działa w tym kierunku. Z drugiej strony, nawet mimo iż będzie to generować przepływ gotówki, w dalszym ciągu nie będzie to wystarczająco dużo, by utrzymać gazetę na powierzchni. Inną odpowiedzią może być korzystanie w większym zakresie z wykwalifikowanych blogerów i dziennikarzy obywatelskich&#8221;.</p>
<p><strong>Czy Pana zdaniem, za 10 lat wciąż będzie istnieć dziennikarstwo i dziennikarze?</strong></p>
<p>&#8220;Sądzę, że za 10 lat będzie i dziennikarstwo, i dziennikarze. Zmienią się tylko. Tradycyjna formuła omnibusa, &#8220;supermarketowe&#8221; tabloidy nie będą miały racji bytu. W przyszłości ta funkcja będzie realizowana online przez Google. Gazety będą musiały się wyspecjalizować, pójść w stronę dziennikarstwa niszowego, które proponuje ekskluzywną, wysokiej jakości i oryginalną zawartość. Nie będą wychodzić codziennie, poziom specjalizacji będzie wzrastał, kierowane będą do niszowych grup czytelników&#8221;.<br />
<strong></strong></p>
<p><strong>Czy używa Pan Twittera lub sieci społecznościowych?</strong></p>
<p>&#8220;Nie. Nie ćwierkam, nie mam konta na Facebooku. Moja żona, która jest 25 lat młodsza ode mnie, jest blogerką modową i zawsze mówi mi: &#8220;Jeśli będzie coś wartego twojej uwagi na Facebooku, powiem ci o tym&#8221;. Oczywiście, ProPublica korzysta z serwisów społecznościowych&#8221;.</p>
<p>Tekst został opublikowany w<em> Corriere del Ticino (7 maja 2010)</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/nowe-dziennikarstwo-sledcze-i-cyfrowe">Nowe dziennikarstwo? Śledcze i cyfrowe</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/nowe-dziennikarstwo-sledcze-i-cyfrowe/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jacek Żakowski o jakości w dziennikarstwie internetowym</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/jacek-zakowski-o-jakosci-w-dziennikarstwie-internetowym</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/jacek-zakowski-o-jakosci-w-dziennikarstwie-internetowym#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Michał Kuś]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jul 2010 12:09:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Akademia Dziennikarstwa Internetowego]]></category>
		<category><![CDATA[debata publiczna]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo online]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Żakowski]]></category>
		<category><![CDATA[studente.pl]]></category>
		<category><![CDATA[Wyższa Szkoła Zarządzania „Edukacja”]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo.ch/?p=801</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jacek Żakowski rozmawiał  ze studentami wrocławskich uczelni o jakości  dziennikarstwa internetowego oraz o poziomie debaty publicznej w sieci. Jeden z najbardziej znanych polskich dziennikarzy był gościem Akademii Dziennikarstwa Internetowego &#8211; projektu prowadzonego przez portal studencki studente.pl oraz Wyższą Szkołę Zarządzania „Edukacja” we Wrocławiu. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim jakości w dziennikarstwie internetowym, poziomu debaty publicznej toczącej &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/jacek-zakowski-o-jakosci-w-dziennikarstwie-internetowym">Jacek Żakowski o jakości w dziennikarstwie internetowym</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><div style="width: 159px" class="wp-caption alignleft"><img loading="lazy" class=" " src="http://akademia.studente.pl/_cache/_thumbs/78/7886a516ca6815a43a0c3dfc6984172f.jpg" alt="" width="149" height="224" /><p class="wp-caption-text">Źródło: http://akademia.studente.pl</p></div>
<p><strong>Jacek Żakowski rozmawiał  ze studentami wrocławskich uczelni o jakości  dziennikarstwa internetowego oraz o poziomie debaty  publicznej w sieci.</strong></p>
<p>Jeden z najbardziej znanych polskich dziennikarzy był gościem <a href="http://akademia.studente.pl/">Akademii Dziennikarstwa Internetowego</a> &#8211; projektu prowadzonego przez<strong> </strong>portal studencki studente.pl oraz Wyższą Szkołę  Zarządzania „Edukacja” we Wrocławiu. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim jakości w dziennikarstwie internetowym, poziomu debaty publicznej  toczącej się w sieci oraz tego, co należy zrobić, by teksty publikowane w Internecie nie odstawały od publikacji zamieszczanych w prasie.</p>
<p>Szczegółowa relacja ze spotkania znajduje się <a href="http://akademia.studente.pl/artykuly/44/Jacek-Zakowski-na-ADI-relacja/">tutaj</a></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/jacek-zakowski-o-jakosci-w-dziennikarstwie-internetowym">Jacek Żakowski o jakości w dziennikarstwie internetowym</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/jacek-zakowski-o-jakosci-w-dziennikarstwie-internetowym/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/

Object Caching 162/196 objects using disk
Page Caching using disk: enhanced 
Minified using disk
Database Caching using disk

Served from: pl.ejo-online.eu @ 2020-12-30 22:00:03 by W3 Total Cache
-->