The Guardian: używanie danych w redakcji

4 stycznia 2016 • Najnowsze, Nowe Media / Web 2.0 • by

Dane są dziś podstawową wartością w redakcjach. Zbiera się informacje o tym, w jaki sposób użytkownicy korzystają z newsów, kiedy i jak długo. Dziennikarze i redaktorzy mogą dowiadywać się dzięki nim, którymi z artykułów użytkownicy dzielą się z innymi lub jakie mają polityczne preferencje. Niezależnie jednak od ilości posiadanych informacji, umiejętność właściwego ich użycia pozostaje wyzwaniem.

Chris Moran, redaktor ds. relacji z użytkownikami w The Guardian jest przekonany, że dane są kluczem do tworzenia dziennikarstwa, którego wytwory ludzie będą chcieli czytać. Muszą one jednak być używane odpowiedzialnie. „Mówimy, że jesteśmy kierowani przez dane – a nie tylko informowani przez nie”, mówił podczas konferencji zorganizowanej niedawno w Paryżu.

„Mam obsesję na punkcie danych i ich użycia w redakcji, ale nie powinny one być jedynym czynnikiem kształtującym nasze decyzje…dane powinny raczej pomagać nam rozumieć, jakiego dziennikarstwa chcą ludzie korzystający z różnych platform”, stwierdził Moran. „Jest wiele rzeczy, o których myślimy, nie koncentrujemy się tylko na myśleniu o tym, co jest popularne”.

„Tworzymy w The Guardian wysokiej jakości dziennikarstwo i moją troską jest, by były to treści powszechnie czytane. Nie mam więc chyba za co przepraszać”, dodał.

Moran jest przekonany, że liczba odsłon, podstawowa miara aktywności w Internecie, może być także miarą najwięcej mówiącą. „Wciąż nie wiemy, jak działa dziennikarstwo online i odsłony są kluczowe dla zrozumienia tego”, stwierdził. „Liczba odsłon daje nam poczucie zasięgu jaki mamy”.

Moran zauważył, że liczby odsłon i unikalnych użytkowników mają niezasłużoną złą sławę w świecie dziennikarstwa. Pogoń za liczbą odsłon jest często uznawana za źródło nawału zdjęć celebrytów i kotów w mediach online. Statystyki czasu spędzanego na danej stronie są częściej uważane za lepsze wskaźniki zaangażowania użytkownika.

„Wolelibyście dłuższy czas na stronie, ale mniej odsłon?”, zapytał. „Możemy także podejmować działania w tym kierunku”, zapewnił. „Możemy dodać podtytuły, obrazy, wideo, wszystko to rozciąga czas poświęcony danym treściom”.

Częścią pracy Morana jest przekazywanie informacji o zgromadzonych danych w przejrzysty sposób do około tysiąca dziennikarzy i pracowników The Guardian. W celu usprawnienia tego procesu, przy wsparciu zespołu prowadzonego przez Grahama Tackleya, szefa działu architektury IT, rozwinięto Ophan, czyli własne narzędzie analityczne.

Ophan zaprojektowany jest jako narzędzie proste w użyciu i zrozumiałe – nawet dla dziennikarzy, którzy, tak jak Moran (wedle jego własnych słów), są „strasznie słabi z matematyki”. Narzędzie to jest także dostępne z poziomu urządzeń mobilnych.

Ophan ma na celu przede wszystkim przekazywanie redakcji informacji potrzebnej do monitorowania statystyk poszczególnych artykułów oraz zachowań użytkowników z nimi związanych. Inaczej niż inne narzędzia analityczne, Ophan nie porównuje artykułów ze sobą. „Chcieliśmy zdemokratyzować dane”, powiedział Moran. „Wprowadziliśmy mierzenie danych w The Guardian w sposób mocno przemyślany i odpowiedzialny, by mieć pewność, że nie będzie to miało negatywnego wpływu”, dodał.

„Chcemy pokazać dziennikarzom, w jakim miejscu są jeśli chodzi o prowadzenie dialogu i kto ten dialog prowadzi. To, co im dajemy, jest dla nich niezwykle interesujące, staramy się to także uzupełniać o dane kontekstowe, dostarczane ad hoc”.

Dla uzupełnienia informacji pozyskiwanych przez Ophan i przełożenia ich na bardziej zrozumiały język, Moran pisze także codziennie wiadomość rozpowszechnianą wśród wszystkich pracowników. Przedstawia najważniejsze fakty wynikające z analiz danych z ostatnich 24 godzin. Jest tu mowa o tym, co poszło dobrze – i o tym, co niekoniecznie było sukcesem. Moran zaobserwował, że w sytuacji, gdy coś poszło nie za dobrze, reporterzy zwykle oskarżają „głupi Internet”. Natomiast gdy sprawy idą w dobrym kierunku, zwykle akcentują wysoką jakość swojego dziennikarstwa.

Dane i ich analiza sprawiły, że Guardian dociera do dużo szerszego grona odbiorców. Dostarczają informacji o tym, jak czytelnicy trafiają na stronę, kiedy i gdzie należy publikować artykuły, które teksty przyciągnęły najwięcej odbiorców, a które zatrzymały ich na stronie na dłuższy czas. To zaś pozwala redaktorom na podejmowanie lepszych decyzji, uważa Moran.

„Często jestem pytany o to, kiedy najlepiej opublikować dany tekst online”, zauważył Moran. „Zawsze mówię, że najlepszy moment to ten, gdy ludzie wstają. To wydaje się oczywiste, ale niesamowite jest dla mnie to, że wciąż wiele materiałów publikuje się o północy”.

Czy zatem faktycznie redakcja kierowana jest przez dane? „Denerwuje mnie, gdy ludzie mówią, że uginamy się pod presją audytorium i schlebiamy mu – my tylko prowadzimy z nimi konwersację”, stwierdził.

Zdjęcie: Yukiko Matsuoka / Flickr CC

on-line essay writing site
vermox order
lasix en diabetes

The best paper writing services
antabuse online
drugtests

order Nolvadex
Zithromax to sale
writing good essays individually
prozac no prescription

Print Friendly, PDF & Email

Tagi, , , , , , ,

Send this to a friend