Dynamika dezinformacji w krajach rozwijających się

24 sierpnia 2022 • Najpopularniejsze, Nowe Media / Web 2.0 • by

Próbując wyjaśniać ostatnią dekadę pełną politycznych zawirowań, naukowcy coraz częściej badają rolę, jaką odgrywają w tych procesach media społecznościowe – a zwłaszcza dezinformacja rozprzestrzeniana za pośrednictwem sieci społecznościowych. Większość analiz skupiła się na wpływie tych procesów  na bogate demokracje, analizując przykłady Brexitu, nominacji i wyboru Donalda Trumpa, nastrojów antyszczepionkowych i ataku na Kapitol. Aby zaradzić tej wypaczonej geograficznie perspektywie, książka „Disinformation in the Global South”, pod redakcją Hermana Wassermana i Daniego Madrida-Moralesa, zawiera trzynaście artykułów, które analizują dezinformację w obszarach świata, gdzie zaufanie do mediów jest niskie, a fałsz w mediach społecznościowych może kwitnąć. Mowa o krajach tzw. Globalnego Południa.

Globalne Południe obejmuje kraje, które są klasyfikowane jako „rozwijające się”, ze względu na ich cechy społeczno-gospodarcze i polityczne. Korzystając z licznych przykładów „Disinformation in the Global South” oferuje wgląd w mechanizmy, dzięki którym dezinformacja pojawia się, rozprzestrzenia i staje się dominująca w tych społeczeństwach. Sprawdza też, w jakim stopniu struktury sieci społecznościowych wspierają tę dynamikę. Przygląda się również rozwiązaniom tych problemów.

Kłamstwa i nieufność

W rozdziale zatytułowanym „Aliens, Spies, and Staged Vandalism” Ingrid Bachmann, Daniela Grassau i Claudia Labarca wskazują, że wiele krajów Globalnego Południa jest zdominowanych przez dyktatury, które albo kontrolują krajowe media, albo utrzymują z nimi bliskie relacje. Prowadzi to, ich zdaniem, do braku krytycznych relacji i jawnej nieufności wobec tradycyjnych kanałów informacyjnych.

Skupiając się na Demokratycznej Republice Konga (DRK), akademicy Sébastien Maluta Makaya i Katrien Pype w swoim rozdziale „Noise in Kinshasa” zauważają, że większość lokalnych mediów w Kinszasie w DRK powiela raczej rządowy punkt widzenia niż dostarcza obiektywnych relacji. Populistyczni przywódcy na całym świecie wykorzystują pozornie obiektywne źródła, takie jak statystyki, do realizacji swoich planów, twierdzi profesor mediów i komunikacji Jairo Lugo-Ocando. A według medioznawcy Alessandro Martinisiego („Lies, Damned Lies, and Development”), czyni je to „niemal nieistotnymi w niektórych kontestowanych przestrzeniach medialnych, gdzie populistyczni przywódcy wprowadzili pojęcie ‘faktów alternatywnych’, pozbawiając statystyki jakiejkolwiek mocy wpływania na opinię publiczną”.

Na całym Globalnym Południu ta próżnia wiarygodności stanowi podatny grunt dla rozprzestrzeniania się „alternatywnych” źródeł, które dostarczają dezinformacji pod przykrywką wiarygodnych wiadomości.

Rola mediów społecznościowych

Autorzy „Disinformation in the Global South” zauważają, że większość użytkowników w tych rozwijających się regionach została po raz pierwszy wprowadzona do internetu poprzez media społecznościowe i aplikacje mobilne. W krajach takich jak Filipiny, Meta i inne firmy cyfrowe dołączają dostęp do swoich platform do podstawowych planów usług telefonii komórkowej, co – według Edsona Tandoca z Wee Kim Wee School of Communication and Information, w jego rozdziale „Contextualizing Fake News” – skutecznie uczyniło platformy takie jak Facebook „internetem dla wielu Filipińczyków”. Oznacza to również, że użytkownicy nie mogą zweryfikować artykułów, które znajdują na Facebooku, ponieważ nie mają dostępu do szerszego internetu. W rzeczywistości, w wielu częściach Filipin, nawet użytkownicy, którzy mają pełny dostęp do sieci, uważają, że jest ona zbyt wolna, aby użyć jej do weryfikacji kluczowych faktów, sugeruje rozdział.

Naukowcy Ozan Kuru, Scott Campbell, Joseph Bayer, Lemi Baruh i Richard Ling („Encountering and Correcting Misinformation on WhatsApp”), badali rozprzestrzenianie się dezinformacji na platformach bezpośrednich wiadomości, takich jak WhatsApp w Stanach Zjednoczonych, Singapurze i Turcji. Przyjrzeli się, w jaki sposób dezinformacja może przenikać do rozmów w prywatnych grupach. Co jest szczególnie niepokojące w tym kontekście, to fakt, że platforma nie może oznaczyć lub cenzurować zidentyfikowanych fałszywych informacji, ponieważ wiadomości na WhatsApp są w założeniu prywatne i zaszyfrowane.

Ponadto, czasami rozprzestrzenianie dezinformacji pozostaje niezauważone przez użytkowników, ponieważ konsumują oni treści w „trybie rozrywkowym”, w którym ich naturalny sceptycyzm jest zawieszony. Użytkownicy są więc narażeni na dezinformację – nieświadomi, że jest ona obecna w mediach, które konsumują.

Sprawdzanie faktów i umiejętność korzystania z mediów

Co ważne, w książce podkreśla się również potencjalne rozwiązania dla rozprzestrzeniania się dezinformacji, w tym fact-checking i trening umiejętności korzystania z mediów. Ten pierwszy jest przedmiotem rozdziału „How Three Mission-Driven News Organizations in the Global South Combat Disinformation Through Investigation, Innovation, Advocacy, and Education” autorstwa Nabeelah Shabbir, Julie Posetti i Felixa M. Simona. Badają oni, jak media w Indiach, na Filipinach i w RPA przekształciły narzędzia używane do szerzenia dezinformacji w strategie rozpowszechniania kontroli faktów.

Na przykład, przyglądają się temu, jak indyjski serwis The Quint pozwolił swoim czytelnikom przesyłać artykuły z dezinformacją przez WhatsApp. Medium sprawdza te informacje, a następnie publikuje wyniki. Zarówno The Quint, jak i filipiński Rappler prezentują swoje weryfikacje w formie filmów wideo, co „zamienia weryfikację faktów w coś bardziej popkulturowego”, aby przemówić do młodszych odbiorców.

Naukowcy zajmujący się dziennikarstwem, Anya Schiffrin i Peter Cunliffe-Jones, którzy napisali rozdział zatytułowany „Online Misinformation”, zauważyli, że organizacje zajmujące się sprawdzaniem faktów, takie jak Verificado w Meksyku i Chequeado w Argentynie, zaczęły również uczyć umiejętności korzystania z mediów, sugerując, że może to zmniejszyć podatność na dezinformację w internecie.

Jednak dyktatury mogą również łatwo nadużywać tych technik do produkcji propagandy. W swoim rozdziale zatytułowanym „Rumor-Debunking’ as a Propaganda and Censorship Strategy in China”, Kecheng Fang z Chinese University of Hong Kong argumentuje, że dwie wspierane przez rząd chińskie strony internetowe, The Joint i Jiao Zhen, „przejmują nazwę i formę, a nie niezależne stanowisko i profesjonalne praktyki z dziennikarstwa sprawdzającego fakty”. Artykuły na tych stronach, jak twierdzi Fang, były przede wszystkim źródłem informacji rządowych i funkcjonowały w celu rozpowszechniania propagandy partyjnej, a nie weryfikacji twierdzeń dotyczących faktów. Rozdział Fanga pokazuje, jak narzędzie wykorzystywane do walki z dezinformacją może również wspierać autorytarny reżim skupiony na własnym wizerunku.

*****

Elementem, którego brakuje w  „Disinformation in the Global South”, jest bardziej szczegółowa analiza osób i organizacji, które produkują dezinformację. Zrozumienie motywacji i bodźców „złych aktorów” napędzających dezinformację jest bowiem obecnie bezcenne dla społeczeństw chcących z nimi walczyć.

Jest to jednak bez wątpienia wieloaspektowe studium tego, jak i dlaczego dezinformacja odnosi sukcesy na obszarze Globalnego Południa. Dostarcza również przeglądu rozwiązań i strategii w tym zakresie, stanowiąc tym samym istotne uzupełnienie istniejącej literatury.

 

Wasserman, H., Madrid-Morales, D. (2021) (red.). Disinformation in the Global South. Hoboken: John Wiley & Sons

Print Friendly, PDF & Email

Tagi, , , , , ,

Send this to a friend