<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wolność Prasy &#8211; Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie &#8211; EJO</title>
	<atom:link href="https://pl.ejo-online.eu/category/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://pl.ejo-online.eu</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 12 Sep 2019 20:44:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.6</generator>
	<item>
		<title>Pisanie o Bliskim Wschodzie: trzy rzeczy, które dziennikarze powinni wiedzieć</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/pisanie-o-bliskim-wschodzie-trzy-rzeczy-ktore-dziennikarze-powinni-wiedziec</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/pisanie-o-bliskim-wschodzie-trzy-rzeczy-ktore-dziennikarze-powinni-wiedziec#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Damian Radcliffe i Payton Bruni]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Mar 2019 23:19:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Najnowsze]]></category>
		<category><![CDATA[Nowe Media / Web 2.0]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność Prasy]]></category>
		<category><![CDATA[autocenzura]]></category>
		<category><![CDATA[Bliski Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[cenzura]]></category>
		<category><![CDATA[Jamal Khashoggi]]></category>
		<category><![CDATA[media społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[media w krajach arabskich]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pl.ejo-online.eu/?p=5486</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="700" height="458" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Khashoggi-typewriter-e1551792296448.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Khashoggi-typewriter-e1551792296448.jpg 700w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Khashoggi-typewriter-e1551792296448-300x196.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Khashoggi-typewriter-e1551792296448-320x210.jpg 320w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" />Bycie dziennikarzem na Bliskim Wschodzie, ale również samo pisanie o tym regionie wiąże się z wieloma różnymi wyzwaniami. Kwestią kluczową zarówno dla dziennikarzy, jak i użytkowników mediów, jest oczywiście relatywny brak wolności mediów  i wolności słowa w regionie. To wszystko sprawia, że debaty na ważne tematy przenoszą się do bardziej kontrolowanych przez użytkowników środowisk, takich &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/pisanie-o-bliskim-wschodzie-trzy-rzeczy-ktore-dziennikarze-powinni-wiedziec">Pisanie o Bliskim Wschodzie: trzy rzeczy, które dziennikarze powinni wiedzieć</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="700" height="458" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Khashoggi-typewriter-e1551792296448.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Khashoggi-typewriter-e1551792296448.jpg 700w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Khashoggi-typewriter-e1551792296448-300x196.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Khashoggi-typewriter-e1551792296448-320x210.jpg 320w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /><div class="pf-content"><p><strong>Bycie dziennikarzem na Bliskim Wschodzie, ale również samo pisanie o tym regionie wiąże się z wieloma różnymi <a href="http://www.bbc.co.uk/blogs/collegeofjournalism/entries/efa1b57a-5416-481c-bf11-5d890275fb48" target="_blank" rel="noopener noreferrer">wyzwaniami</a>. Kwestią kluczową zarówno dla dziennikarzy, jak i użytkowników mediów, jest oczywiście relatywny brak wolności mediów  i wolności słowa w regionie. </strong></p>
<p>To wszystko sprawia, że debaty na ważne tematy przenoszą się do bardziej kontrolowanych przez użytkowników środowisk, takich jak zamknięte grupy na WhatsApp-ie czy korzystanie z <a href="https://www.wired.com/story/iran-telegram-ban/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">kodujących treści</a> aplikacji typu Telegram. Skutkiem tego jest także autocenzura, związana z ochroną <a href="http://www.mideastmedia.org/survey/2017/chapter/online-privacy/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">prywatności</a> oraz unikaniem mówienia publicznie o pewnych drażliwych kwestiach. Fakt, że w momentach <a href="http://www.digitalnewsreport.org/essays/2015/how-turkey-uses-social-media/#undefined" target="_blank" rel="noopener noreferrer">politycznych zawirowań</a> blokuje się dostęp do mediów społecznościowych, również pokazuje pewne zjawisko.</p>
<p><span id="more-5486"></span></p>
<p>Równocześnie, jak pokazuje nasz nowy raport pt. “<a href="https://doi.org/10.7264/ft8n-w076" target="_blank" rel="noopener noreferrer">State of Social Media, Middle East: 2018</a>”, dynamiczny rozwój mediów społecznościowych na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej nie traci tempa.</p>
<p>Jakie wnioski z tego wszystkiego powinni wyciągnąć dziennikarze? Mamy dla nich trzy sugestie:</p>
<p><strong>1. Uważaj na otoczenie</strong></p>
<p>Jak zauważono niedawno w <a href="https://www.brookings.edu/events/media-freedom-in-the-middle-east/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">raporcie</a> Brookings Institution’s Center z Doha (Katar): „Kwestia wolności mediów przyjmuje szczególny charakter w regionie Bliskiego Wschodu. Jest to najniebezpieczniejszy dla dziennikarzy region na świecie. Nie tylko dziennikarze, ale także całe organizacje medialne są obecnie w stanie zagrożenia”.</p>
<p>Organizacja Reporterzy bez Granic podkreśla to w swoim raporcie <a href="https://rsf.org/en/ranking" target="_blank" rel="noopener noreferrer">2018 World Press Freedom Index</a>, umieszczając szereg państw bliskowschodnich na samym dole swojego rankingu.</p>
<p>Przypadki śmierci i aresztowań dziennikarzy w krajach takich jak Syria i Jemen zwracają szczególną uwagę, podobnie jak wzrastająca wrogość wobec dziennikarzy w Egipcie.</p>
<p>W 2018 roku egipski rząd wydał <a href="http://www.arabnews.com/node/1340656/media" target="_blank" rel="noopener noreferrer">zarządzenia</a> ograniczające zakres pracy dziennikarzy i wyznaczające konieczność ubiegania się o zezwolenia na prowadzenie nowych stron internetowych. Do kategorii organizacji medialnych, podlegających kontroli władz, zakwalifikowano także wszystkie konta w mediach społecznościowych posiadające ponad 5000 obserwujących.</p>
<p>Nawet doświadczeni dziennikarze nie mają lekko. Korespondent <em>New York Times</em> i dawny szef biura tej gazety w Kairze, David D. Kirkpatrick, został niedawno <a href="https://www.nytimes.com/2019/02/19/world/middleeast/egypt-david-kirkpatrick.html" target="_blank" rel="noopener noreferrer">zatrzymany</a> przez służby bezpieczeństwa i wydalony z kraju bez żadnego wyjaśnienia.</p>
<div id="attachment_5490" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/RSF-world-map-2018-screenshot-1024x490.jpg" rel='prettyPhoto'><img aria-describedby="caption-attachment-5490" loading="lazy" class="wp-image-5490 size-full" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/RSF-world-map-2018-screenshot-1024x490.jpg" alt="" width="1024" height="490" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/RSF-world-map-2018-screenshot-1024x490.jpg 1024w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/RSF-world-map-2018-screenshot-1024x490-300x144.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/RSF-world-map-2018-screenshot-1024x490-768x368.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a><p id="caption-attachment-5490" class="wp-caption-text">2018 World Press Freedom Index: kraje najniżej notowane (wiele z nich na Bliskim Wschodzie) są zaznaczone na czarno<br />Źródło: Reporters Without Borders</p></div>
<p><strong>2. Media społecznościowe to ważne źródła</strong></p>
<p>Pomimo wzrastająco represyjnego otoczenia i wynikającej z niego autocenzury użytkowników internetu i mediów społecznościowych, potencjał sieci społecznościowych jako źródeł jest wciąż duży.</p>
<p>Ten potencjał został swego czasu pokazany dobitnie przez <a href="https://www.theguardian.com/media/2011/sep/04/andy-carvin-tweets-revolutions" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Andy’ego Carvina</a> z National Public Radio podczas Arabskiej Wiosny. Obecnie, media tamtego regionu, takie jak Al Jazeera, zaprzęgły do działania platformy społecznościowe jako źródło podczas informowania o ruchu <a href="https://www.aljazeera.com/news/2018/03/yemenis-launch-social-media-campaign-focus-development-180301185823373.html" target="_blank" rel="noopener noreferrer">#BringDevBack</a>, zapoczątkowanego przez chcących odbudowywać kraj mieszkańców Jemenu.</p>
<p>Jak bywa z wszystkimi innymi źródłami, zawartość mediów społecznościowych musi być traktowana z ostrożnością. Jest to szczególnie istotne, biorąc pod uwagę zwiększające się użycie cyberprzestrzeni jako broni i przestrzeni służącej realizacji celów politycznych (nie tylko w tym regionie zresztą).</p>
<p>Po zaginięciu i zamordowaniu saudyjskiego dziennikarza, Jamala Khashoggiego, <a href="https://www.nbcnews.com/tech/tech-news/exclusive-twitter-pulls-down-bot-network-pushing-pro-saudi-talking-n921871" target="_blank" rel="noopener noreferrer">śledztwo dziennikarskie NBC</a> pokazało jak konta na Twitterze, należące do realnych ludzi, i boty promowały wyjaśnienia przekazywane przez rząd Arabii Saudyjskiej.</p>
<p>Z drugiej strony, <a href="https://www.reuters.com/article/us-saudi-khashoggi-disinformation/fake-news-network-vs-bots-the-online-war-around-khashoggi-killing-idUSKCN1N63QF" target="_blank" rel="noopener noreferrer">analiza</a> agencji Reuters pokazała sieć przynajmniej 53 stron internetowych, które „udając autentyczne media w języku arabskim rozpowszechniały fałszywe informacje o rządzie saudyjskim oraz zabójstwie Khashoggiego”. Te teksty również były dodatkowo rozpowszechniane przez boty na Twitterze.</p>
<p>Podobnie przedstawia się kwestia informowania online o Katarze. W maju 2018 roku za 29% wpisów na Twitterze dotyczących tego kraju, pozostającego w dyplomatycznym <a href="https://www.bbc.com/news/world-middle-east-40173757" target="_blank" rel="noopener noreferrer">konflikcie</a> z kilkoma sąsiadami z regionu Zatoki Perskiej, odpowiedzialne były boty. Rok wcześniej było to 17%.</p>
<p><strong>3. Media społecznościowe jako narzędzie dystrybucji i angażowania</strong></p>
<p>Choć dziennikarze powinni mieć świadomość opisanych powyżej zjawisk, to jednak nie powinno ich to wstrzymywać przed używaniem mediów społecznościowych. Są one ważne nie tylko jako źródła, ale również kluczowe dla rozpowszechniania zawartości mediów i angażowania publiczności.</p>
<p>Okazję taką tworzy na przykład rozwój Facebooka. W początkach roku 2018 było około <a href="https://www.iafrikan.com/2018/02/07/facebook-marketplace-is-now-available-in-algeria-egypt-and-morocco/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">164 miliony</a> miesięcznie aktywnych użytkowników Facebooka w świecie arabskim. Dla porównania, pięć lat wcześniej było to tylko 56 milionów.</p>
<p>Niemal połowa młodych Arabów (49%) deklaruje, że korzysta z Facebooka jako źródła wiadomości codziennie, gdy w 2017 roku było to 35%. Prawie <a href="https://www.zdnet.com/article/middle-east-youth-and-tech-whats-happened-since-the-arab-spring/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">dwie trzecie osób</a> w tej kategorii (63%) twierdzi, że Facebook i Twitter są dla nich pierwszymi źródłami informacji.</p>
<p>W tym samym czasie Arabia Saudyjska ma nie tylko najwyższy na świecie poziom przyrostu liczby użytkowników mediów społecznościowych (32% w okresie styczeń 2017 &#8211; styczeń 2018, wobec 13% średniego przyrostu na świecie), ale także jedna trzecia mieszkańców używa <a href="https://www.tahawultech.com/lifestyle/snap-original-shows-middleeast-snapchat/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">codziennie</a> Snapchata. Nie dziwi zatem, że lokalni producenci zawartości współpracują z tą platformą i dostosowują swoje treści do jej specyfiki.</p>
<div id="attachment_5491" style="width: 710px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Hootsuite-graph-on-growth-of-social-media-users-e1551788452222.png" rel='prettyPhoto'><img aria-describedby="caption-attachment-5491" loading="lazy" class="size-full wp-image-5491" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Hootsuite-graph-on-growth-of-social-media-users-e1551788452222.png" alt="" width="700" height="394" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Hootsuite-graph-on-growth-of-social-media-users-e1551788452222.png 700w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Hootsuite-graph-on-growth-of-social-media-users-e1551788452222-300x169.png 300w" sizes="(max-width: 700px) 100vw, 700px" /></a><p id="caption-attachment-5491" class="wp-caption-text">Roczny wzrost liczby użytkowników mediów społecznościowych<br />Źródło: Hootsuite and We Are Social</p></div>
<p>Media społecznościowe na Bliskim Wschodzie są zatem skomplikowaną i dynamicznie rozwijającą się sferą życia. Wyczuwanie i śledzenie jak się zmieniają jest bez wątpienia kluczowe dla dziennikarzy, jeśli chcą oni rozumieć i wykorzystywać ich potencjał w regionie.</p>
<p><em>Całe opracowanie pt. </em><em>“State of Social Media, Middle East: 2018”,  które przygotowali </em><a href="https://twitter.com/damianradcliffe" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><em>Damian Radcliffe</em></a><em> i </em><a href="https://www.paytonbruni.com/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><em>Payton Bruni, </em></a><em>jest dostępne na </em><a href="https://scholarsbank.uoregon.edu/xmlui/handle/1794/24301" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><em>University of Oregon Scholars’ Bank</em></a><em> lub na </em><a href="https://www.scribd.com/document/398724965/State-of-Social-Media-Middle-East-2018" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><em>Scribd</em></a><em>, </em><a href="https://www.slideshare.net/mrdamian/state-of-social-media-middle-east-2018-130433660" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><em>SlideShare</em></a><em>, </em><a href="https://www.researchgate.net/publication/330842301_State_of_Social_Media_Middle_East_2018" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><em>ResearchGate</em></a><em> i </em><a href="https://www.academia.edu/38269463/State_of_Social_Media_Middle_East_2018" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><em>Academia.edu</em></a></p>
<p>Zdjęcie: <a href="https://www.flickr.com/photos/146269332@N03/47026867361/" target="_blank" rel="noopener noreferrer" data-v-b5b7f272="">“Jamal Khashoggi (Trending Twitter Topics from 08.02.2019)”</a> na<span data-v-b5b7f272=""> <a href="https://www.flickr.com/photos/146269332@N03/" target="_blank" rel="noopener noreferrer" data-v-b5b7f272="">trendingtopics</a></span> na licencji <a class="photo_license" href="https://creativecommons.org/licenses/by/2.0" target="_blank" rel="noopener noreferrer" data-v-b5b7f272="">CC BY 2.0</a> |  <a href="https://www.flickr.com/photos/146269332@N03/47026867361/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Flickr</a></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/pisanie-o-bliskim-wschodzie-trzy-rzeczy-ktore-dziennikarze-powinni-wiedziec">Pisanie o Bliskim Wschodzie: trzy rzeczy, które dziennikarze powinni wiedzieć</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/nowe-media/pisanie-o-bliskim-wschodzie-trzy-rzeczy-ktore-dziennikarze-powinni-wiedziec/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziennikarze śledczy w Europie Środkowej pod presją</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/dziennikarze-sledczy-w-europie-srodkowej-pod-presja</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/dziennikarze-sledczy-w-europie-srodkowej-pod-presja#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Martina Topinková]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2018 23:41:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Najnowsze]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność Prasy]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo dziennikarzy]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo śledcze]]></category>
		<category><![CDATA[Ján Kuciak]]></category>
		<category><![CDATA[media słowackie]]></category>
		<category><![CDATA[Słowacja]]></category>
		<category><![CDATA[zabójstwo Jána Kuciaka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pl.ejo-online.eu/?p=5302</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="800" height="450" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/image_kuciak.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/image_kuciak.jpg 800w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/image_kuciak-300x169.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/image_kuciak-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" />Ta wiadomość bez wątpienia zelektryzowała międzynarodowe środowiska dziennikarskie. Ján Kuciak, 27-letni słowacki dziennikarz śledczy, i jego partnerka, Martina Kušnírová, zostali zastrzeleni w swoim domu we wschodniej części stolicy kraju. Jest to z pewnością wydarzenie wzmagające wątpliwości i niepewność wśród środkowoeuropejskich dziennikarzy. Rzuca ono  także światło na trudne warunki, w których pracuje wielu z nich. Zastraszanie, &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/dziennikarze-sledczy-w-europie-srodkowej-pod-presja">Dziennikarze śledczy w Europie Środkowej pod presją</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="800" height="450" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/image_kuciak.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/image_kuciak.jpg 800w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/image_kuciak-300x169.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/image_kuciak-768x432.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /><div class="pf-content"><p><strong>Ta wiadomość bez wątpienia zelektryzowała międzynarodowe środowiska dziennikarskie. </strong><a href="https://autor.aktuality.sk/jan-kuciak/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Ján Kuciak</strong></a><strong>, 27-letni słowacki dziennikarz śledczy, i jego partnerka, Martina Kušnírová, zostali zastrzeleni w swoim domu we wschodniej części stolicy kraju. Jest to z pewnością wydarzenie wzmagające wątpliwości i niepewność wśród środkowoeuropejskich dziennikarzy. Rzuca ono  także światło na trudne warunki, w których pracuje wielu z nich. Zastraszanie, ataki i atmosfera braku zaufania są raczej normą niż wyjątkiem. </strong></p>
<p>Policja potwierdziła, że zabójstwo Kuciaka było prawdopodobnie związane z jego pracą dziennikarza śledczego. Pracował on dla internetowego serwisu <em>Aktuality.sk</em>, koncentrując się na temacie oszustw podatkowych i unikania płacenia podatków. Pisał także o powiązaniach biznesmenów z rządzącą na Słowacji partią Smer.</p>
<p><span id="more-5302"></span></p>
<p>Jest to pierwszy znany przypadek zabicia dziennikarza w historii Słowacji. Wzbudził on falę międzynarodowego oburzenia, przede wszystkim w regionie. „Jest to bardzo trudne dla nas wszystkich i czuję smutek. Śmierć z powodu wykonywanej pracy? Z powodu tego, co pisałeś i mówiłeś? To chore, obrzydliwe”, powiedział EJO Jaroslav Kmenta, jeden z najbardziej znanych czeskich dziennikarzy śledczych.</p>
<p><strong>Próba uciszenia dziennikarstwa śledczego</strong></p>
<p>Kmenta mówi, że nie miał złudzeń co do potencjalnych zagrożeń związanych z tą pracą. „To tylko przypadek, że podobna rzecz nie wydarzyła się w Czechach”, zauważa. I nie jest sam w tym poglądzie. Inni również boją się o swoje bezpieczeństwo.</p>
<p>„Znałem Jána Kuciaka osobiście, więc jak mogę się czuć? Jest mi gorąco i zimno w tym samym momencie, wydaje mi się, że moja głowa zaraz eksploduje i jestem w głęboko depresyjnym nastroju. I tak, wydaje mi się, że ja i inni dziennikarze w naszym regionie są w niebezpieczeństwie”, powiedziała  EJO Pavla Holcová, założycielka <a href="https://www.investigace.cz/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Czeskiego Centrum Dziennikarstwa Śledczego</a>.</p>
<p>Dla Kmenty sprawa Kuciaka to przejaw upadku państwa. „Policja nie była w stanie zapobiec morderstwu dziennikarza, który pisał o sprawach szeroko znanych na Słowacji, które policja również badała”. Kuciakowi grożono śmiercią w okresie przed jego zabójstwem i informował o tym policję. „Policja albo nie potraktowała tego wystarczająco poważnie, albo nie była wystarczająco szybka w aresztowaniach gangsterów”.</p>
<p>Słowacki dziennikarz Peter Hanák traktuje morderstwo Jána Kuciaka jako działanie bogatych i wpływowych ludzi w celu uciszenia dziennikarzy śledczych. „Jedyną odpowiedzią nas dziennikarzy powinno być nie tyle zniechęcenie, co pokazanie, że nie jest to dobra droga – bo gdy uciszą jednego z nas, inni wciąż będą kontynuować jego pracę. W czasach ataków na dziennikarzy, z różnych stron, potrzebujemy jeszcze więcej odwagi”.</p>
<p><strong>Strach i obrzydzenie w Europie Środkowej</strong></p>
<p>Zabójstwo Kuciaka to nie pierwszy przypadek, kiedy słowacki dziennikarz odczuwa konsekwencje swojej pracy. Dziesięć lat temu zaginął Pavol Rýpal, dziennikarz śledczy zajmujący się przestępczością zorganizowaną. Podobna jest historia Miroslava Pejki, dziennikarza <em>Hospodárskich novín</em>, poszukiwanego od 2015 roku.</p>
<p>Czechy również mają historię zarówno nieudanych jak i udanych prób zabicia dziennikarzy i ich współpracowników &#8211; w okresie od lat 90. ubiegłego wieku. Najnowszy przykład to sprawa Sabiny Slonkovej, znanej czeskiej dziennikarki. W roku 2002 stała się ona celem płatnego zabójcy. Miała szczęście, ponieważ sam potencjalny wykonawca zlecenia anonimowo poinformował policję. Prokuratorzy ustalili później, że zleceniodawcą był Karel Srba, dawny sekretarz ministra spraw zagranicznych.</p>
<p>Slonková, która jest obecnie redaktor naczelną niezależnego portalu <em>Neovlivní.cz,</em> nazwała wydarzenia na Słowacji haniebnymi. „Mam nadzieję, że słowaccy politycy jednogłośnie potępią to zabójstwo z nienawiści i zapewnią, że zabójcy oraz ich zleceniodawcy będą złapani, niezależnie od tego, jaką część społeczeństwa reprezentują”, stwierdziła. Wyraziła także swoją frustrację związaną z wysiłkami polityków w celu dyskredytowania dziennikarzy. „W ten sposób malują oni tarcze strzelnicze na ich czołach”.</p>
<p><strong>Atmosfera braku zaufania</strong></p>
<p>Zabójstwo Kuciaka rzuca także światło na ogólną sytuację dziennikarzy w Europie Środkowej. Poziom zaufania do mediów jest niski, a zastraszanie „niewygodnych” dziennikarzy jest coraz częściej normą. „Dziennikarze są wciąż widziani jako zagrożenie, wręcz przywykliśmy do tego”, wyjaśnia Janek Kroupa, szef sekcji śledczej redakcji czeskiego radia publicznego, <em>Český rozhlas</em>.</p>
<p>Wielu dziennikarzy zwraca także uwagę na to, że ich praca jest często wyszydzana i atakowana przez polityków. Jednym z tych sprawców jest czeski prezydent, Miloš Zeman, znany ze swoich konfliktów z prasą. Podczas spotkania z prezydentem Rosji, Władymirem Putinem w maju ubiegłego roku Zeman oznajmił, że <a href="https://archiv.ihned.cz/c1-65728790-zeman-zertoval-pred-putinem-o-likvidaci-novinaru-v-rusku-pritom-media-stradaji" target="_blank" rel="noopener noreferrer">„dziennikarzy jest za dużo i trzeba ich likwidować”</a> – było to oczywiście ironiczna przesada, ale jedna z tych, które powodują dreszcze na grzbiecie wielu dziennikarzy w kraju.</p>
<p>Według Jaroslava Kmenty takie wypowiedzi kładą podwaliny pod ataki na prasę. „Gdy politycy ciągle pokazują dziennikarzy jako czarne charaktery, które powinny być unicestwione, to kreuje to atmosferę przemocy w społeczeństwie. Jest bardzo blisko od takich słów do konkretnych działań”.</p>
<p><em>Zdjęcie: Aktuality.sk</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/dziennikarze-sledczy-w-europie-srodkowej-pod-presja">Dziennikarze śledczy w Europie Środkowej pod presją</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/dziennikarze-sledczy-w-europie-srodkowej-pod-presja/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Śledzenie dziennikarzy przez władzę a stan wolności mediów w Polsce</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/najnowsze/sledzenie-dziennikarzy-przez-wladze-stan-wolnosci-mediow-w-polsce</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/najnowsze/sledzenie-dziennikarzy-przez-wladze-stan-wolnosci-mediow-w-polsce#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kornelia Trytko i Ido Liven]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Oct 2017 08:59:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Najnowsze]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność Prasy]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo cyfrowe]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja Panoptykon]]></category>
		<category><![CDATA[inwigilacja dziennikarzy]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona źródeł dziennikarskich]]></category>
		<category><![CDATA[podsłuchy]]></category>
		<category><![CDATA[wolność mediów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pl.ejo-online.eu/?p=5159</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="600" height="460" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/31470948224_355a8ba72f_c-2.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/31470948224_355a8ba72f_c-2.jpg 600w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/31470948224_355a8ba72f_c-2-300x230.jpg 300w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" />Dwie główne partie polityczne w Polsce regularnie oskarżają się wzajemnie o szpiegowanie mediów i poszczególnych dziennikarzy. Istnieją obawy, że służby państwowe podsłuchiwały i być może nadal podsłuchują polskich dziennikarzy, co zdaniem ekspertów niesie poważne zagrożenia dla wolności mediów. Niektórzy reporterzy stosują narzędzia i techniki zwiększające ich cyfrowe bezpieczeństwo, jednak bez rozwiązań legislacyjnych, chroniących dziennikarzy przed &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/najnowsze/sledzenie-dziennikarzy-przez-wladze-stan-wolnosci-mediow-w-polsce">Śledzenie dziennikarzy przez władzę a stan wolności mediów w Polsce</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="600" height="460" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/31470948224_355a8ba72f_c-2.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/31470948224_355a8ba72f_c-2.jpg 600w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/31470948224_355a8ba72f_c-2-300x230.jpg 300w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /><div class="pf-content"><p><strong>Dwie główne partie polityczne w Polsce regularnie oskarżają się wzajemnie o szpiegowanie mediów i poszczególnych dziennikarzy. Istnieją obawy, że służby państwowe podsłuchiwały i być może nadal podsłuchują polskich dziennikarzy, co zdaniem ekspertów niesie poważne zagrożenia dla wolności mediów. </strong></p>
<p>Niektórzy reporterzy stosują narzędzia i techniki zwiększające ich cyfrowe bezpieczeństwo, jednak bez rozwiązań legislacyjnych, chroniących dziennikarzy przed niekontrolowaną inwigilacją ze strony służb, rezultaty takich wysiłków są znikome.</p>
<p><span id="more-5159"></span></p>
<p>W kwestii tej istnieje zresztą sporo niejasności. Twardych dowodów na inwigilację dziennikarzy przez służby jest niewiele; w debacie publicznej nie ma nawet zgody co do tego, że szpiegowanie mediów przez władzę faktycznie zasługuje na potępienie. Wynika to między innymi z głębokiej polaryzacji dyskursu medialnego – inwigilacja dziennikarzy jest w polskich mediach często przedstawiana w kontekście rozgrywek partyjnych, a nie wolności dziennikarskiej jako takiej.</p>
<p><strong>Szpiegowanie dziennikarzy: kwestia polityczna </strong></p>
<p>Na skutek wspomnianej polaryzacji, a także w ramach wieloletniej zaciekłej rywalizacji, dwie dominujące partie polityczne, czyli Prawo i Sprawiedliwość oraz Platforma Obywatelska, przerzucają się zarzutami o umożliwianie służbom szpiegowania dziennikarzy.</p>
<p>W ciągu ostatnich dwóch lat ministrowie rządzącego obecnie PiS publicznie oskarżali poprzedni rząd o wielokrotną inwigilację dziennikarzy, zwłaszcza w kontekście dwóch skandali politycznych: afery hazardowej i taśmowej.</p>
<p>Afera hazardowa wybuchła w 2009 roku, kiedy parlament debatował nad nowelizacją ustawy o grach i zakładach wzajemnych. Dziennik <em>Rzeczpospolita</em> opublikował wtedy artykuł, zawierający stenogramy nagrań z rozmów Zbigniewa Chlebowskiego, szefa klubu parlamentarnego PO z Ryszardem Sobiesiakiem, biznesmenem z branży hazardowej. Miało się to stać podstawą do <a href="http://www.rp.pl/Media/303079876-Polskie-media-pod-lupa-ABW.html" target="_blank" rel="noopener">podsłuchiwania dziennikarzy</a> <em>Rzeczpospolitej</em> przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), co później potwierdził Mariusz Kamiński, szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego w latach 2007-2009, a obecnie minister bez teki i koordynator służb specjalnych w rządzie PiS.</p>
<p>Kolejny skandal związany był ze szpiegowaniem dziennikarzy w latach 2014-2015 w związku z tak zwaną <a href="http://www.rp.pl/podsluchy_specgrupy#ap-1" target="_blank" rel="noopener">aferą podsłuchową.</a> Wybuchła ona po opublikowaniu przez tygodnik <em>Wprost</em> stenogramów z nielegalnych podsłuchów rozmów prominentnych polityków PO, urzędników i biznesmenów w warszawskiej restauracji „Sowa i Przyjaciele”. Według <a href="http://www.newsweek.pl/polska/policja-podsluchiwala-dziennikarzy-badajacych-afere-tasmowa-co-na-to-sienkiewicz-,artykuly,377216,1.html" target="_blank" rel="noopener">raportu Biura Spraw Wewnętrznych  Policji</a>, po ujawnieniu nagrań powstała nieformalna grupa funkcjonariuszy, której zadaniem miało być podsłuchiwanie dziennikarzy piszących o aferze, a także ich rodzin i prawników.</p>
<p>Podobne oskarżenia o podsłuchiwanie dziennikarzy padały pod adresem Prawa i Sprawiedliwości, kiedy przy władzy była Platforma Obywatelska, a jeden przypadek nielegalnej inwigilacji został udowodniony przed sądem.</p>
<p>W <a href="http://wyborcza.pl/1,76842,8480752,Dziennikarze_na_celowniku_sluzb_specjalnych.html" target="_blank" rel="noopener">artykule</a> opublikowanym przez  <em>Gazetę Wyborczą</em> w październiku 2010 roku wskazywano, że w latach 2005-2007 dziesięcioro dziennikarzy znalazło się na celowniku CBA, ABW i policji. Jeden z autorów tekstu, Bogdan Wróblewski, wieloletni reporter sądowy <em>Gazety</em>, zdecydował się pozwać CBA o naruszenie dóbr osobistych. W pozwie dziennikarz wskazywał, że pozyskiwano jego bilingi, kiedy opisywał najbardziej kontrowersyjne akcje CBA, łamiąc przy tym jego prawo do prywatności i tajemnicy komunikowania się, a także narażając go na utratę zaufania źródeł.</p>
<p><a href="http://www.hfhr.pl/sad-apelacyjny-pozyskanie-danych-red-b-wroblewskiego-bylo-bezprawne/" target="_blank" rel="noopener">Prawomocny wyrok sądu apelacyjnego</a> zapadł w kwietniu 2013 roku. Stwierdzono w nim, że pozyskiwanie danych Wróblewskiego przez sześć miesięcy w 2007 roku było bezprawne i nie mogło zostać usprawiedliwione interesem publicznym.</p>
<p><strong>Dziennikarze bez ochrony prawnej</strong></p>
<p>Katarzyna Szymielewicz, prezeska <a href="https://panoptykon.org/" target="_blank" rel="noopener">Fundacji Panoptykon<em>,</em> </a>skupiającej się przeciwdziałaniu negatywnym skutkom rozwoju nowoczesnych technik nadzoru, twierdzi, że polskie prawo nie chroni przed nielegalną inwigilacją. „Nie istnieje niezależna kontrola nad inwigilacją, nie mamy prawa do informacji, czy jesteśmy jej poddani; i dotyczy to także dziennikarzy”, mówi. I mimo, że jej organizacja nie jest w stanie potwierdzić, czy dziennikarze są faktycznie szpiegowani przez służby, Szymielewicz ostrzega, że sama możliwość niekontrolowanej inwigilacji może mieć negatywny wpływ na wolność mediów.</p>
<p><strong>Dla dobra źródeł</strong></p>
<p>Dziennikarze w Polsce są zobowiązani do ochrony źródeł, a według zapisów kodeksu karnego, z tajemnicy dziennikarskiej może ich zwolnić jedynie sąd lub prokurator. Dowody na inwigilację dziennikarzy mogą jednak wpłynąć na obniżenie zaufania okazywanego im przez informatorów.</p>
<p>Wojciech Cieśla, dziennikarz śledczy w polskiej edycji tygodnika <em>Newsweek </em>oraz współzałożyciel Fundacji Reporterów wierzy, że obawy o szpiegowanie dziennikarzy w Polsce przez organy państwa mają solidne podstawy.</p>
<p>W celu ochrony swoich informatorów Cieśla stosuje rozmaite środki bezpieczeństwa, takie jak szyfrowanie wiadomości e-mail oraz stosowanie aplikacji szyfrujących w telefonie komórkowym. Opisuje takie działania jako niezbędną „higienę pracy”.</p>
<p>Zapytany, czy sądzi że sam jest inwigilowany, uśmiecha się nerwowo i wyjaśnia, że tak naprawdę  nie chodzi o niego. „Kiedy używam tych wszystkich narzędzi &#8211; szyfrowania poczty, bezpiecznych aplikacji komunikacyjnych – nie robię tego dla mojego bezpieczeństwa, robię to dla bezpieczeństwa moich rozmówców, moich źródeł”, mówi. „O siebie się nie martwię &#8211; mogą mnie śledzić, mogą mnie namierzać, mogą gromadzić moje billingi &#8211; ja nie popełniam przestępstwa. Jestem dziennikarzem i poruszam tematy ze sfery publicznej, w publicznym interesie. W ten sposób widzę ten zawód i moją rolę jako dziennikarza. Ale jak tylko będę mógł, będę chronił moje źródła. Między innymi używając tych wszystkich szyfrujących technologii”.</p>
<p><strong>Edukacja jest ważna</strong></p>
<p>Zarówno Wojciech Cieśla jaki i Katarzyna Szymielewicz zauważają jednak, że wielu polskich dziennikarzy nie posiada nawet podstawowej wiedzy o możliwościach ochrony siebie i swoich źródeł przed niechcianą inwigilacją. „W ten sposób, nie stosując żadnej ochrony, czynią szpiegowanie możliwym, czy wręcz je prowokują”, twierdzi Szymielewicz.</p>
<p>Jesienią 2016 roku Fundacja Panoptykon zorganizowała <a href="https://panoptykon.org/wiadomosc/bezpieczne-zarzadzanie-informacja-w-pracy-dziennikarza-panoptykon-zaprasza-na-szkolenie" target="_blank" rel="noopener">warsztaty</a> mające na celu wprowadzenie polskich dziennikarzy w tematykę <a href="https://panoptykon.org/biblio/odzyskaj-kontrole-nad-informacja-samouczek-dla-dziennikarzy-i-nie-tylko" target="_blank" rel="noopener">bezpieczeństwa cyfrowego</a>. „Jeżeli chodzi o utajoną inwigilację, zależało nam o przedstawienie dziennikarzom reguł gry, aby na przykład nie byli zaskoczeni, że ktoś posiada ich billingi, które są tak łatwe do uzyskania. Tłumaczymy problemy związane z brakiem ogólnego nadzoru nad inwigilacją, brakiem ram prawnych oraz ryzykiem, jakie stanowi to dla pracy reporterskiej”, mówi Szymielewicz.</p>
<p>Szefowa Panoptykonu dodaje, że potrzeba znacznie więcej pracy z lokalnymi i ogólnokrajowymi organizacjami medialnymi, z ich kadrą zarządzającą i techniczną. „Gdybyśmy mieli wystarczające zasoby, kontynuowalibyśmy (te szkolenia, <em>przyp. red.</em>). Ale nie mamy” – mówi.</p>
<p>Szymielewicz dodaje, że dziennikarze mogliby sobie pomóc, gdyby zaczęli otwarcie pisać o obawach, że państwo szpieguje media. „Moim zdaniem najlepszą rzeczą byłoby, gdyby dziennikarze pisali więcej o nadzorze i ryzyku, jaki on ze sobą niesie” – podsumowuje.</p>
<p><em>Zdjęcie: Flickr CC Ania Mendreck licence: https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/najnowsze/sledzenie-dziennikarzy-przez-wladze-stan-wolnosci-mediow-w-polsce">Śledzenie dziennikarzy przez władzę a stan wolności mediów w Polsce</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/najnowsze/sledzenie-dziennikarzy-przez-wladze-stan-wolnosci-mediow-w-polsce/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Finansowanie niezależnych opozycyjnych mediów</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/finansowanie-niezaleznych-opozycyjnych-mediow</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/finansowanie-niezaleznych-opozycyjnych-mediow#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Julia Dos Santos]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 May 2017 10:23:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekonomika Mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Najnowsze]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność Prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Clare E. Cook]]></category>
		<category><![CDATA[finansowanie mediów]]></category>
		<category><![CDATA[finansowanie społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[media opozycyjne]]></category>
		<category><![CDATA[mikropłatności]]></category>
		<category><![CDATA[modele biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[niezależne dziennikarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[państwa niedemokratyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=5038</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="640" height="427" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/8607089087_66f9465062_z.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/8607089087_66f9465062_z.jpg 640w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/8607089087_66f9465062_z-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" />Opozycyjne media, często funkcjonujące w warunkach zagrożenia, muszą znajdować nowe źródła finansowania, aby utrzymać niezależność.  W związku z tym, niezależne media operujące w krajach rządzonych przez autorytarne reżimy muszą stać się bardziej innowacyjne w dziedzinie pozyskiwania funduszy na swoją działalność. Takie wnioski wynikają z przeprowadzonych niedawno badań. Pierwsze badanie naukowe struktury ekonomicznej mediów opozycyjnych wobec &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/finansowanie-niezaleznych-opozycyjnych-mediow">Finansowanie niezależnych opozycyjnych mediów</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="640" height="427" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/8607089087_66f9465062_z.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/8607089087_66f9465062_z.jpg 640w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/8607089087_66f9465062_z-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /><div class="pf-content"><p><strong>Opozycyjne media, często funkcjonujące w warunkach zagrożenia, muszą znajdować nowe źródła finansowania, aby utrzymać niezależność.  W związku z tym, niezależne media operujące w krajach rządzonych przez autorytarne reżimy muszą stać się bardziej innowacyjne w dziedzinie pozyskiwania funduszy na swoją działalność. Takie wnioski wynikają z przeprowadzonych niedawno badań. </strong></p>
<p>Pierwsze badanie naukowe struktury ekonomicznej mediów opozycyjnych wobec reżimowej władzy, o której donoszą, wskazuje na szereg wyzwań związanych z pozyskiwaniem funduszy. Zdaniem badaczy media te powinny nieco poeksperymentować z alternatywnymi sposobami finansowania dziennikarstwa, aby zachować zarówno finansową, jak i polityczną autonomię.</p>
<p><span id="more-5038"></span></p>
<p>Badanie „Kruche finanse. Modele przychodowe mediów opozycyjnych wobec władzy reżimowej” (<a href="http://clok.uclan.ac.uk/12927/3/12927_cook.pdf" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Fragile finance: The revenue models of oppositional news outlets in repressive regimes</a>) autorstwa Clare E. Cook oparte jest na analizie funkcjonowania 19 tytułów z takich krajów jak Uzbekistan, Syria, Zimbabwe oraz republiki kaukaskie. Studia przypadków wyraźnie pokazują, jakim niebezpieczeństwom tytuły te muszą stawiać czoła – ich dziennikarze bywają zastraszani, aresztowani, a nawet mordowani; strony internetowe bywają zamykane lub stają się celem cyberataków, ich siedziby bywają niszczone.</p>
<p>Celem badania było dokonanie przeglądu istniejących możliwości finansowania, a także przedyskutowanie sposobów alternatywnych, takich jak strategiczne partnerstwa między różnymi tytułami, nowe modele sprzedaży reklamy, mikropłatności czy zbiórki publiczne.</p>
<p>Cook, pracująca na stanowisku starszego wykładowcy dziennikarstwa prasowego i internetowego na Uniwersytecie Central Lancashire, skupiła się szczególnie na trzech rodzajach przychodów: z grantów, sprzedaży (egzemplarzowej i reklam) oraz dobrowolnych datków.</p>
<p>Opozycyjne media zostały podzielone na „funkcjonujące na uchodźstwie” czyli takie, które nie mogą już prowadzić działalności w danym kraju (w związku z czym albo z przymusu, albo z wyboru, w celu uniknięcia niebezpieczeństwa nadają z zewnętrznej lokalizacji), oraz na „funkcjonujące w bardzo restrykcyjnym środowisku”, to znaczy dostarczające niezależnych informacji na temat danego kraju z jego terytorium.</p>
<p>Oba rodzaje badanych mediów egzystują w warunkach tzw. wadliwych rynków. To sprawia, że jedynym źródłem finansowania, na którym mogą realnie polegać, są środki z grantów.</p>
<p>„Poleganie na środkach z grantów oraz pomocy zagranicznej jest znacznie bardziej efektywne niż na innych, mniej przewidywalnych źródłach” – tłumaczy jeden z ankietowanych dziennikarzy z Zimbabwe. „Mamy wieloletnie doświadczenie w pozyskiwaniu środków od darczyńców, w przeciwieństwie do innych rodzajów przychodu” – dodaje.</p>
<p><strong>Darczyńcy coraz bardziej wymagający</strong></p>
<p>Poleganie na grantach to jednak dość ryzykowny model biznesowy. Bardzo często pomocy zagranicznej towarzyszą pewne wymogi związane z interesem narodowym kraju-darczyńcy. To wydłuża proces aplikacji o granty oraz sprawia, że aplikanci muszą spełnić wiele wymogów,  by otrzymać finansowanie.</p>
<p>Coraz częściej też fundatorzy zwracają uwagę na poziom dywersyfikacji przychodów medium, które mają współfinansować, wychodząc z założenia, że środki z grantów mogą stanowić główne źródło przychodów jedynie na etapie początkowym, a nie docelowo.</p>
<p>Rosnąca presja na niezależne media, aby zwiększały liczbę źródeł przychodów, doprowadziła kilka z nich do upadku. Tacy dostawcy informacji jak Short Wave Radio z Zimbabwe czy Uznews.net z Uzbekistanu musieli zakończyć działalność.</p>
<p><strong>Reklama: współpraca zwiększa przychód</strong></p>
<p>Niemal połowa badanych mediów (47%) ma za sobą próby eksperymentowania z monetyzacją za pomocą dwóch rodzajów reklamy – natywnej oraz display. W większości przypadków generowany w ten sposób przychód był bardzo nieznaczny, głównie ze względu na ogólny brak świadomości dotyczącej typów reklam i ich zastosowania.</p>
<p>Cook opisuje jednak jeden szczególny przypadek współpracy między kilkoma niezależnymi stronami internetowymi, którym udało się stworzyć wspólną platformę reklamową i dzięki temu przyciągnąć międzynarodowych reklamodawców. W ten sposób udało się wygenerować spory przychód.</p>
<p>W tym przypadku zastosowano model dzielenia przychodów, a poszczególne media zaangażowane w projekt otrzymywały w sumie 70% generowanego przychodu. Główną zaletą tej współpracy była możliwość dzielenia kosztów niezbędnej infrastruktury organizacyjnej oraz obniżenie kosztu dla każdego indywidualnego medium.</p>
<p>Wiele stron informowało jednak, że reklamodawcy byli niezbyt entuzjastycznie nastawieni do reklamowania się w mediach opozycyjnych i wiązania się z nimi. Jeden z wydawców, który donosi o wydarzeniach z regionu Kaukazu, powiedział: „Piszemy o znikających ludziach, torturach, najgorszych przypadkach łamania praw człowieka, a reklamodawcy nie chcą być kojarzeni z takimi tematami”.</p>
<p><strong>Sprzedaż egzemplarzowa: wciąż istotna</strong></p>
<p>W biedniejszych krajach takich jak Zimbabwe, największa część dochodu firm medialnych pochodzi ze sprzedaży egzemplarzy papierowych (w jednym przypadku było to aż 60%).</p>
<p>Część wydawców niemal całkowicie polega na codziennej sprzedaży ulicznej, aby finansować bieżące potrzeby redakcji. W wielu przypadkach ten dochód to główny element podtrzymujący płynność finansową tytułu, bo rachunki za reklamę bywają regulowane dopiero po upływie nawet 45 dni.</p>
<p><strong>Mikropłatności, zbiórki publiczne i darowizny</strong></p>
<p>Aż 14 na 19 badanych tytułów próbowało takiej formy finansowania jak darowizny, zbiórki publiczne oraz różnego rodzaju mikropłatności. Okazuje się jednak, że tylko 7 z nich osiągnęło z tego tytułu jakikolwiek przychód. W każdym przypadku były to jednak raczej niskie kwoty.</p>
<p>Wydawca z Uzbekistanu próbował używać platformy internetowej Flattr, za pomocą której użytkownicy mogą przelewać drobne kwoty poprzez system PayPal lub kartami kredytowymi na rzecz wydawców, których praca ich zainteresuje. Apatia społeczna i ubóstwo okazały się jednak przeszkodami nie do przezwyciężenia.</p>
<p>Jeden z pracowników tego uzbeckiego tytułu tłumaczy: „Ludzie nie są zbyt aktywni politycznie i przyjmują wszystko jako dane”, podczas gdy jego kolega po fachu z Zimbabwe dodaje: „Ludzie są biedni, nawet ci żyjący w diasporze pracują bardzo ciężko, aby regularnie przesyłać pieniądze do swoich rodzin, więc ostatnią rzeczą, która przychodzi im do głowy, jest wspieranie mediów”.</p>
<p>Jak wynika z badania, także praktycznie detale związane z działaniem płatności bankowych mogą nastręczać pewnych problemów. Aby wykonać przelew za pośrednictwem takich platform elektronicznych jak np. PayPal, niezbędne jest podanie szczegółowych danych osobowych. To sprawia, że osoby wspierające opozycyjne media mogą być w łatwy sposób zidentyfikowane i namierzone przez agencje rządowe. W ten sposób również stają się narażone na niebezpieczeństwo.</p>
<p>Jednocześnie aby zbudować alternatywny system elektronicznych płatności, który gwarantowałby anonimowość darczyńcom, niezbędna jest wiedza techniczna i zasoby, których tego rodzaju mediom przeważnie brakuje. Być może sposobem wyjścia z tej sytuacji byłoby skoordynowane działanie kilku wydawców celem stworzenia takiej platformy, podobnie jak w przywoływanym wcześniej przykładzie wspólnej sieci reklamowej.</p>
<p><strong>Czy kruche finanse są ceną niezależności?</strong></p>
<p>Niezależnie od podejmowanych przez wydawców wysiłków w celu dywersyfikacji oraz optymalizacji finansowania, wyniki badania przywodzą na myśl pytanie: czy tak niepewna sytuacja finansowa jest immanentną cechą opozycyjnych mediów? A może, zdaniem czytelników, działalność nie przynosząca zysków to znak rozpoznawczy prawdziwie bezkompromisowej prasy?</p>
<p>Takie podejście dodatkowo komplikuje sytuację finansową mediów. Jak tłumaczy jeden syryjski dziennikarz: „Ludzie słuchają nas właśnie dlatego, że nasza działalność nie przynosi dochodów. Gdybyśmy zaczęli zarabiać na tym, co robimy, straciliby do nas zaufanie”.</p>
<p>Konkluzją badania jest stwierdzenie, że tego rodzaju podejście do finansowania, które jest rozpowszechnione pośród opozycyjnych mediów, można określić mianem „brikolażu”. Redakcje te, spychane na margines i zmuszane do uchodźstwa, by przetrwać najczęściej stosują mieszankę wszystkich wspomnianych wyżej metod pozyskiwania środków na działalność.</p>
<p>Ten „wymuszony” model biznesowy opozycyjnych mediów jest z konieczności kreatywny, oparty na współpracy i zróżnicowany. Konkluzja z badania jest zatem także taka, że być może jest to swego rodzaju podpowiedź nawet dla zarządzających mediami głównego nurtu, poszukujących oryginalnych i innowacyjnych sposobów pozyskiwania finansowania.</p>
<p>Zdjęcie: <em><a href="https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Zechariah Judy, Flickr Creative commons licence</a></em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/finansowanie-niezaleznych-opozycyjnych-mediow">Finansowanie niezależnych opozycyjnych mediów</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/finansowanie-niezaleznych-opozycyjnych-mediow/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ukraińskie media: brak zaufania odbiorców i polityczne narzędzie niegodne zaufania</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/ukrainskie-media-brak-zaufania-odbiorcow-i-polityczne-narzedzie-niegodne-zaufania</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/ukrainskie-media-brak-zaufania-odbiorcow-i-polityczne-narzedzie-niegodne-zaufania#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Halyna Budivska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Dec 2015 00:02:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Najnowsze]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność Prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Lviv Media Forum]]></category>
		<category><![CDATA[media ukraińskie]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraiński Uniwersytet Katolicki]]></category>
		<category><![CDATA[upolitycznienie mediów]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie do mediów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=4525</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="300" height="189" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Screen-Shot-2015-12-08-at-11.54.18-300x189.png" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" />Media na Ukrainie stały się pionkami w grze prowadzonej przez różne siły polityczne, uważają autorzy niedawno opublikowanego badania. Zauważają to również odbiorcy mediów, gdyż ostatnie miesiące przyniosły nagły spadek społecznego zaufania do nich. Ten kryzys może się tylko pogłębić, gdyż kraj jest pogrążony w konflikcie, politycznym zamęcie i wojnie informacyjnej. Badanie przeprowadzone przez lwowskie Media &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/ukrainskie-media-brak-zaufania-odbiorcow-i-polityczne-narzedzie-niegodne-zaufania">Ukraińskie media: brak zaufania odbiorców i polityczne narzędzie niegodne zaufania</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="300" height="189" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Screen-Shot-2015-12-08-at-11.54.18-300x189.png" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" /><div class="pf-content"><p><strong>Media na Ukrainie stały się pionkami w grze prowadzonej przez różne siły polityczne, uważają autorzy niedawno opublikowanego badania. Zauważają to również odbiorcy mediów, gdyż ostatnie miesiące przyniosły nagły spadek społecznego zaufania do nich. Ten kryzys może się tylko pogłębić, gdyż kraj jest pogrążony w konflikcie, politycznym zamęcie i wojnie informacyjnej. </strong></p>
<p>Badanie przeprowadzone przez lwowskie Media Forum, Ukraiński Uniwersytet Katolicki oraz organizację pozarządową, zatytułowane <a href="http://lvivmediaforum.com/bilshist-ukrajintsiv-uperedzheni-do-vlady-dekomunizatsiji-ta-zmi/" target="_blank">„Konflikt w mediach i media w konflikcie: komunikowanie kwestii wrażliwych”</a>, przeprowadzone zostało w celu sprawdzenia roli ukraińskich mediów w przebiegu konfliktów społecznych. Badane było również społeczne postrzeganie mediów.</p>
<p><span id="more-4525"></span></p>
<p>Wykorzystano mieszane metody badawcze: grupy fokusowe, ogólnokrajowe badanie ankietowe oraz wywiady z ekspertami w zakresie mediów, socjologii, politologii, antropologii i innych nauk.</p>
<p>Konkluzje z badania są zdecydowanie niekorzystne dla ukraińskich mediów. Zdaniem badaczy organizacje medialne stały się instrumentami w rękach polityków, którzy używają ich w sposób swobodny w swoich politycznych rozgrywkach. Przestają one pełnić swoją najważniejszą rolę, czyli informowanie społeczeństwa. Są też finansowo uzależnione od swoich właścicieli, co również skutkuje informacyjnymi zniekształceniami.</p>
<p>W konsekwencji, media ukraińskie dotyka ogromny kryzys zaufania. Badania ankietowe pokazały, że większość Ukraińców uważa stacje telewizyjne za politycznie uwikłane. Ponad trzy czwarte ankietowanych uważa, że stacje te emitują treści, które są wyrazem interesów ich właścicieli.</p>
<p>Pomimo braku wiarygodności, telewizja pozostaje najpopularniejszym źródłem informacji na Ukrainie. Prawie 90% respondentów deklarowało, że oglądają wiadomości telewizyjne. Równocześnie media społecznościowe stają się istotnym dostarczycielem informacji, gdyż ponad 30% ankietowanych stwierdziło, że używają ich codziennie jako źródła newsów.</p>
<p>Pytani w ramach badań eksperci również rysowali ponury obraz sytuacji. Obawiają się, że nieprofesjonalni dziennikarze i zniekształcony obraz rzeczywistości przekazywany przez media mogą prowadzić do społecznych konfliktów. Zauważają również, że mediom brak jest obiektywizmu w przekazywaniu informacji na temat wydarzeń politycznych i społecznych.</p>
<p>Badanie lwowskich medioznawców pokazuje, że Ukraińcy odczuwają brak informacji na temat reform politycznych, opłat za energię, poboru do wojska oraz innych ważnych kwestii społecznych i politycznych. Media przekazują im bowiem głównie wiadomości na temat konfliktu zbrojnego na wschodzie kraju.</p>
<p>Wydaje się, że nie ma zbyt dużej nadziei na przezwyciężenie w najbliższym czasie tego medialnego kryzysu, z jakim mamy dziś do czynienia na Ukrainie. Tak długo jak trwa konflikt zbrojny i polityczne zamieszanie, kanały telewizyjne, gazety i inne media pozostają zbyt ważnymi narzędziami w rękach różnych opcji politycznych, które walczą ze sobą i rozdzierają kraj. Tylko ustabilizowanie sytuacji może prowadzić do rozwiązania problemu, jaki mają dziś media na Ukrainie.</p>
<p><em>Zdjęcie: </em><a href="http://lvivmediaforum.com/bilshist-ukrajintsiv-uperedzheni-do-vlady-dekomunizatsiji-ta-zmi/" target="_blank"><em>Lviv Media Forum</em></a></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/ukrainskie-media-brak-zaufania-odbiorcow-i-polityczne-narzedzie-niegodne-zaufania">Ukraińskie media: brak zaufania odbiorców i polityczne narzędzie niegodne zaufania</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/ukrainskie-media-brak-zaufania-odbiorcow-i-polityczne-narzedzie-niegodne-zaufania/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wolność wypowiedzi dziennikarzy i blogerów na świecie</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/wolnosc-wypowiedzi-dziennikarzy-i-blogerow-na-swiecie</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/wolnosc-wypowiedzi-dziennikarzy-i-blogerow-na-swiecie#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Caroline Lees]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2015 22:23:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Najnowsze]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność Prasy]]></category>
		<category><![CDATA[autocenzura]]></category>
		<category><![CDATA[cenzura]]></category>
		<category><![CDATA[Christophe Deloire]]></category>
		<category><![CDATA[Defence Handbook for Journalists and Bloggers]]></category>
		<category><![CDATA[Index on Censorship]]></category>
		<category><![CDATA[Jodie Ginsberg]]></category>
		<category><![CDATA[Mazen Darwish]]></category>
		<category><![CDATA[Monique Villa]]></category>
		<category><![CDATA[Owen Bennett-Jones]]></category>
		<category><![CDATA[Raef Badawi]]></category>
		<category><![CDATA[Reporterzy bez Granic]]></category>
		<category><![CDATA[Sylvie Kauffmann]]></category>
		<category><![CDATA[Thomson Reuters Foundation]]></category>
		<category><![CDATA[William Bourdon]]></category>
		<category><![CDATA[wolność wypowiedzi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=4147</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="362" height="320" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Capture-foe-362x320.png" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Capture-foe-362x320.png 362w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Capture-foe-362x320-300x265.png 300w" sizes="(max-width: 362px) 100vw, 362px" />Praca dziennikarzy wiąże się z wieloma zagrożeniami, a wolność wypowiedzi, chociaż uznawana za świętość w wielu międzynarodowych deklaracjach praw człowieka, z pewnością nie może być dziś traktowana jako dana raz na zawsze. Dotyczy to nie tylko opresyjnych reżimów, ale także zachodnich demokracji. Uważa tak Christophe Deloire, Sekretarz Generalny organizacji Reporterzy bez Granic. Opinię taką wyraził &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/wolnosc-wypowiedzi-dziennikarzy-i-blogerow-na-swiecie">Wolność wypowiedzi dziennikarzy i blogerów na świecie</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="362" height="320" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Capture-foe-362x320.png" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Capture-foe-362x320.png 362w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Capture-foe-362x320-300x265.png 300w" sizes="(max-width: 362px) 100vw, 362px" /><div class="pf-content"><p><strong>Praca dziennikarzy wiąże się z wieloma zagrożeniami, a wolność wypowiedzi, chociaż uznawana za świętość w wielu międzynarodowych deklaracjach praw człowieka, z pewnością nie może być dziś traktowana jako dana raz na zawsze. Dotyczy to nie tylko opresyjnych reżimów, ale także zachodnich demokracji. Uważa tak Christophe Deloire, Sekretarz Generalny organizacji Reporterzy bez Granic.</strong></p>
<p>Opinię taką wyraził Deloire w Londynie, podczas niedawnej oficjalnej prezentacji publikacji <a href="http://www.trust.org/publication/?id=dceec155-7cb8-4860-a68e-4b463e562051" target="_blank">Defence Handbook for Journalists and Bloggers</a>. Zauważył także, iż około 160 blogerów i niemal taka sama liczba dziennikarzy odbywa obecnie kary więzienia w związku z wykonywaną pracą.</p>
<p>Te statystyki, jak również osobiste historie dziennikarzy takich jak <a href="http://www.theguardian.com/commentisfree/2015/mar/25/mazen-darwish-syrian-jail-my-husband" target="_blank">Mazen Darwish</a>, syryjski reporter przetrzymywany w więzieniu już ponad dwa lata, oraz <a href="https://www.amnesty.org.uk/actions/saudi-arabia-free-raif-badawi-flogged-blogger?gclid=CIS4x5PTt8YCFSjMtAodM24H5w" target="_blank">Raef Badawi</a>, saudyjski bloger skazany na 10 lat więzienia i 1000 batów, oznaczają, że wolność wypowiedzi zawsze musi być mocno „wspierana, promowana i broniona”, stwierdził Deloire.</p>
<p><span id="more-4147"></span></p>
<p>„Jednym ze sposobów wspierania dziennikarzy jest dostarczanie im stosownej informacji prawnej odnoszącej się do sposobów realizowania prawa do informacji i umacnianie tym samym ich wiedzy na temat przynależnych im praw”, wyjaśniał francuski działacz.</p>
<p>„Defence Handbook for Journalists and Bloggers”, opublikowany przez Thomson Reuters Foundation i wspierany przez Reporterów bez Granic, ma na celu pomoc w zakresie ochrony dziennikarzy, i ogólnie ludzi piszących, przed pogróżkami, napastowaniem, zastraszaniem oraz uwięzieniem, a nawet śmiercią, m. in. poprzez informowanie ich o przysługujących im prawach, wynikających z prawa międzynarodowego.</p>
<p>Publikacja zawierająca rozdziały dotyczące między innymi problemów zniesławienia, zagadnień związanych z ochroną imienia poszczególnych osób, prawa do prywatności, kwestii porządku publicznego, moralności, bezpieczeństwa narodowego i tajemnicy państwowej jest dostępna do pobrania, bez opłat. Została przygotowana przy współpracy ponad 70 prawników z całego świata. Pracownicy międzynarodowej firmy prawniczej Paul Hastings, przy realizacji projektu pracowali za darmo.</p>
<p>„Straszne w skutkach ataki na redakcję <em>Charlie Hebdo</em> w Paryżu i zatrważające mordy popełniane przez Państwo Islamskie pamiętamy najlepiej, jednak tak naprawdę warunki pracy dziennikarzy na świecie pogorszyły się z powodu szeregu różnych przyczyn”, stwierdziła podczas tej samej dyskusji Monique Villa, szefowa Thomson Reuters Foundation.</p>
<p>Paneliści, wśród których byli Jodie Ginsberg, szefowa Index on Censorship, Owen Bennett-Jones z BBC, William Bourdon, francuski prawnik specjalizujący się w prawach człowieka oraz Sylvie Kauffmann, dyrektor wydawniczy <em>Le Monde</em>, dyskutowali w trakcie tego spotkania o bieżących problemach związanych z wolnością słowa. Bourdon zasugerował, że powinna być ona egzekwowana z pewną dozą osobistej odpowiedzialności, tak by unikać obrażania określonych kultur i religii. Inni rozmówcy mieli odmienne zdanie, sugerując, iż może to raczej prowadzić do ogólnego zamieszania. „Ludzie traktują jako obraźliwe bardzo różne rzeczy, co może powodować powstanie swego rodzaju nieostrej granicy w tym zakresie. Dlatego trzeba bronić wolności słowa kategorycznie”, powiedziała Sylvie Kauffman.</p>
<p>Z kolei Jodie Ginsberg stwierdziła, że bardzo ważne jest stanowienie jasnego w treści prawa. „Dziennikarze często nie wiedzą, co mogą, a czego nie. Ta niepewność prowadzi do strachu, a strach prowadzi do autocenzury”, dodała. „Widzimy wiele przykładów mediów, które nie piszą o islamie z obawy przed atakami”.</p>
<p>Ginsberg zauważyła, że podręcznik będzie użyteczny zarówno dla freelancerów, jak też organizacji medialnych. „Freelancerzy rozpaczliwie potrzebują pomocy”, powiedziała.</p>
<p>Szefowa Index on Censorship zauważyła, że prowadzony przez jej organizację projekt Mapping Media Freedom pokazał, że nawet dziennikarze europejscy nie są pewni praw im przysługujących. Są też narażeni na groźby i zastraszanie, podobnie jak w opresyjnych reżimach politycznych. „Nie wygraliśmy jeszcze walki o wolność wypowiedzi, nawet w demokracjach”, stwierdziła.</p>
<p><a title="All the essay" href="http://buywritingesse.com/ordering-essay">All the essay</a><br />
<a href="http://shandychris.mhs.narotama.ac.id/2016/01/31/cost-synthroid/">cost synthroid</a><br />
<a href="http://buylasix.shop-pills.net/?p=1877">bijwerkingen</a></p>
<p><a href="http://buywritingesse.com/on-line-essay-writing-help">order an essay</a><br />
<a href="http://shandychris.mhs.narotama.ac.id/2016/01/31/generic-metformin/">generic metformin</a><br />
<a href="http://buylasix.shop-pills.net/?p=1861">fotos</a></p>
<p><a href="http://buynorxx.com/buy-lasix-online">buy Lasix online</a><br />
<a href="http://www.pharmacyincity.com/buy-cheap-kamagra-without-prescription/">buy brand Kamagra</a><br />
<a title="on-line essay writing services" href="http://buywritingesse.com/best-on-line-essay-writing-services">on-line essay writing services</a><br />
<a href="http://richardoctoey.blog.binusian.org/2016/01/31/cheap-cytotec/">cheap cytotec</a></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/wolnosc-wypowiedzi-dziennikarzy-i-blogerow-na-swiecie">Wolność wypowiedzi dziennikarzy i blogerów na świecie</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/wolnosc-wypowiedzi-dziennikarzy-i-blogerow-na-swiecie/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gdyby Snowden był Niemcem</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/gdyby-snowden-byl-niemcem-ochrona-demaskatorow</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/gdyby-snowden-byl-niemcem-ochrona-demaskatorow#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Ariane Kleijwegt]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Apr 2015 11:37:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Najnowsze]]></category>
		<category><![CDATA[Wolność Prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Brigitte Heinisch]]></category>
		<category><![CDATA[demaskatorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Dieter Deiseroth]]></category>
		<category><![CDATA[Edward Snowden]]></category>
		<category><![CDATA[Watergate]]></category>
		<category><![CDATA[Whistleblower Netzwerk]]></category>
		<category><![CDATA[whistleblowers]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=4012</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="1800" height="1324" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/blow-the-whistle.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/blow-the-whistle.jpg 1800w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/blow-the-whistle-300x220.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/blow-the-whistle-1024x753.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1800px) 100vw, 1800px" />Trudno wyobrazić sobie kraj, w którym Edward Snowden, najbardziej rozpoznawany demaskator naszych czasów, byłby bardziej szanowany niż w Niemczech. To ironiczne, biorąc pod uwagę nikłe zainteresowanie Niemców ich krajowymi demistyfikatorami oraz niewielką ochronę prawną, jaką oferuje im państwo. Dyktatury przyzwyczaiły Niemców do bycia monitorowanymi: zniesławione tajne służby jak Stasi czy Gestapo rutynowo zbierały informacje, które &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/gdyby-snowden-byl-niemcem-ochrona-demaskatorow">Gdyby Snowden był Niemcem</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="1800" height="1324" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/blow-the-whistle.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/blow-the-whistle.jpg 1800w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/blow-the-whistle-300x220.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/blow-the-whistle-1024x753.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1800px) 100vw, 1800px" /><div class="pf-content"><p><strong>Trudno wyobrazić sobie kraj, w którym Edward Snowden, najbardziej rozpoznawany demaskator naszych czasów, byłby bardziej szanowany niż w Niemczech. To ironiczne, biorąc pod uwagę nikłe zainteresowanie Niemców ich krajowymi demistyfikatorami oraz niewielką ochronę prawną, jaką oferuje im państwo.</strong></p>
<p>Dyktatury przyzwyczaiły Niemców do bycia monitorowanymi: zniesławione tajne służby jak Stasi czy Gestapo rutynowo zbierały informacje, które wykorzystywały jako narzędzie represji. Może dlatego solidarność ze Snowdenem była naturalnym odruchem. Dla Niemców każdy, kto walczy o utrzymanie swoich spraw intymnych w sekrecie, musi być dobry.</p>
<p>Jednak taka postawa nie dotyczy większości niemieckich demaskatorów. Kiedy członek wewnętrznego kręgu, w rodzinie czy w pracy, ujawnia prywatne informacje instytucjom zewnętrznym, wielu Niemcom przypomina się przeszłość, o której woleliby zapomnieć.</p>
<p><span id="more-4012"></span></p>
<p>W kulturze, w której prywatność traktuje się jak wartość samą w sobie, kładzie się szczególny nacisk na lojalność i obietnice zachowania tajemnicy służbowej.</p>
<p><strong>Nowe trendy</strong></p>
<p>Demaskatorzy, którzy deklarują działanie w interesie publicznym i są za to okrzykiwani społecznymi bohaterami, są stosunkowo nowym zjawiskiem w Niemczech. Federacja Niemieckich Naukowców, która w 1999 roku ustanowiła przyznawane co dwa lata wyróżnienie dla demistyfikatorów, tylko połowę nagród przyznała swoim rodakom.</p>
<p>„Chcielibyśmy nagrodzić więcej Niemców, jednak problemem jest to, że nikt nie wie, kim są”, powiedział Guido Strack, przewodniczący niemieckiego stowarzyszenia Whistleblower Netzwerk i jeden z pomysłodawców przyznawania nagrody. Strack przywołał przykład Brigitte Heinisch, niemieckiej pielęgniarki, która wygrała nagrodę w 2007 roku za ujawnienie złych warunków panujących w jednym z berlińskich domów starców, w którym pracowała, a z którego &#8211; po publikacji &#8211; została zwolniona. Heinisch przyczyniła się do tworzenia historii prawa, jednak gdyby zapytać przeciętnego Niemca, kim była, to nie miałby pojęcia.</p>
<p><strong>Prawa demaskatorów w Niemczech są mniejsze niż w Stanach Zjednoczonych</strong></p>
<p>W Stanach Zjednoczonych pracownicy są aktywnie motywowani przez prawo do demaskowania wszelkich nieprawidłowości, jak na przykład defraudacja, złe zarządzanie, marnotrawstwo funduszy publicznych czy nadużycie władzy. Jednakże, prawo niemieckie zakazuje urzędnikom publicznym wnoszenia oskarżeń przeciwko swoim przełożonym. Niewielki wyjątek uczyniono w 1999 roku, po podpisaniu przez niemiecki rząd międzynarodowego porozumienia o przeciwdziałaniu korupcji.</p>
<p>Jednak ci, którzy obstają za ochroną demaskatorów podkreślają, że brak przejrzystości wynika z młodej demokracji, z jaką mamy do czynienia w Niemczech. Na przykład ustawa o wolności do informacji (FOIA), która funkcjonuje w wielu starszych demokracjach, w Niemczech pojawiła się dopiero w 2006 roku. Nadal cztery landy, w tym Bawaria, najbogatszy region Niemiec, odmawiają transparentności podejmowanych przez władze decyzji.</p>
<p><strong>Czy Stany Zjednoczone stanowią przykład modelowej ochrony demistyfikatorów?</strong></p>
<p>Dieter Deiseroth, sędzia i ekspert do spraw demaskatorów, wskazuje na ironiczny aspekt niemieckiego prawa pracy, które zawiera silną ochronę przeciwko zwolnieniom, ale nie jest w stanie efektywnie bronić demistyfikatorów. Dodaje również: „W Stanach Zjednoczonych prawo działa odwrotnie. Ludzi można zwolnic w każdej chwili, poza sytuacją związaną z demaskowaniem”.</p>
<p>Fakt, że Stany Zjednoczone są przedstawiane jako wzór, musi być dla Niemców zaskoczeniem. Przecież to kraj, który włożył sporo wysiłku w polowanie na Edwarda Snowdena, człowieka, który bezwarunkowo podbił niemieckie serca i umysły. Ten sam, który skazał Chelsea Manning na 35 lat więzienia.</p>
<p>Jednakże, jest to również kraj, w którym demaskatorzy przez dekady tworzyli historię. Zaczynając od słynnego „Głębokiego Gardła”, informatora który pomógł <em>Washington Post </em>w odkryciu afery Watergate, po pracowników, którzy informowali śledczych o ogromnych oszustwach i defraudacji w firmach Enron i Worldcom<em>. </em>Takie skandale doprowadziły do wzmocnienia ochrony demistyfikatorów, w tym ustanowienia kary więzienia dla pracodawców, którzy zwolniliby pracownika ujawniającego oszustwo.</p>
<p>Deiseroth, który badał to zagadnienie w Stanach Zjednoczonych, doszedł do wniosku, że liczy się coś więcej niż tylko prawo. „Jest to również kwestia kultury indywidualizmu, która czyni obywateli amerykańskich bardziej skłonnymi do stawiania oporu”, twierdzi badacz.</p>
<p>W świetle powyższych informacji, jest kwestią dyskusyjną, czy Edward Snowden stałby się w ogóle osobą publiczną gdyby był Niemcem, pracującym w niemieckim środowisku.</p>
<p><em>Zdjęcie: <a href="https://www.flickr.com/photos/paloetic/" target="_blank">Palo</a> / Flickr Cc</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/gdyby-snowden-byl-niemcem-ochrona-demaskatorow">Gdyby Snowden był Niemcem</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/gdyby-snowden-byl-niemcem-ochrona-demaskatorow/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ukraińskie dziennikarstwo rok po Euromajdanie</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/ukrainskie-dziennikarstwo-rok-po-euromajdanie</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/ukrainskie-dziennikarstwo-rok-po-euromajdanie#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Dariya Orlova]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2015 11:51:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wolność Prasy]]></category>
		<category><![CDATA[EuroMaidanPress]]></category>
		<category><![CDATA[EuroMaidanSOS]]></category>
		<category><![CDATA[euromajdan]]></category>
		<category><![CDATA[EuroMaydan]]></category>
		<category><![CDATA[Hromadske.tv]]></category>
		<category><![CDATA[Oksana Snigur]]></category>
		<category><![CDATA[oligarchowie medialni]]></category>
		<category><![CDATA[pluralizm mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<category><![CDATA[Ukrayinska Pravda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=3978</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="640" height="427" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/11299551416_82c691f444_z.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/11299551416_82c691f444_z.jpg 640w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/11299551416_82c691f444_z-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" />Protesty zapoczątkowane w listopadzie 2013 roku, mające swoje apogeum dokładnie rok temu, mocno zmieniły ukraińskie media. Wielu dziennikarzy zostało aktywistami społecznymi, walczącymi z korupcją i wspierającymi demokratyczne przemiany. Media online, przede wszystkim społecznościowe, wzmocniły swoją pozycję najważniejszych kanałów tego aktywizmu. Część dziennikarzy używa swojej popularności w mediach społecznościowych typu Facebook i Twitter do kontrolowania działań &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/ukrainskie-dziennikarstwo-rok-po-euromajdanie">Ukraińskie dziennikarstwo rok po Euromajdanie</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="640" height="427" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/11299551416_82c691f444_z.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/11299551416_82c691f444_z.jpg 640w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/11299551416_82c691f444_z-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /><div class="pf-content"><p><strong>Protesty zapoczątkowane w listopadzie 2013 roku, mające swoje apogeum dokładnie rok temu, mocno zmieniły ukraińskie media. Wielu dziennikarzy zostało aktywistami społecznymi, walczącymi z korupcją i wspierającymi demokratyczne przemiany. Media online, przede wszystkim społecznościowe, wzmocniły swoją pozycję najważniejszych kanałów tego aktywizmu. Część dziennikarzy używa swojej popularności w mediach społecznościowych typu Facebook i Twitter do kontrolowania działań rządu, wzywania do reform oraz proszenia Ukraińców o wspieranie różnego rodzaju inicjatyw, na przykład poprzez datki pieniężne.</strong></p>
<p>Niezależni dziennikarze i popularni blogerzy byli jedną z głównych sił napędowych Euromajdanu, szczególnie w jego początkowej fazie. Zwycięstwo protestujących, poprzedzone momentami ogromnego napięcia i rozlewem krwi, postawiło przed nimi nowe wyzwania. Rosyjska agresja i wojna na wschodzie kraju skierowała uwagę wielu z nich na kwestie związane z armią ukraińską, źle zarządzaną i niedofinansowaną od lat. Część dziennikarzy pomaga w zbieraniu pieniędzy na wyposażenie, amunicję, a nawet jedzenie dla żołnierzy. Inni skoncentrowali się na kwestii uchodźców z wschodniej części kraju, potrzebujących schronienia, jedzenia i innej pomocy.</p>
<p><span id="more-3978"></span></p>
<p>Oksana Snigur, dziennikarka tygodnika <em>Krayina</em>, zajęła się pomocą dla armii ukraińskiej, gdy jej mąż i kilku znajomych zostało do niej powołanych. „Mój wolontariat jest ograniczony. Rodziny powołanych żołnierzy proszą o pomoc w znalezieniu zestawów pierwszej pomocy, hełmów czy też butów”, wyjaśnia Snigur. Opiekuje się ona także trzema rodzinami uchodźców. „Ciężko jest stać całkowicie obojętnie, gdy w twoim kraju toczy się wojna”, mówi dziennikarka.</p>
<p><strong>Euromajdan wzmocnił aktywistów i dziennikarzy </strong></p>
<p>Zwycięstwo Euromajdanu, choć osiągnięte wysokim kosztem, przyczyniło się do wzmocnienia dziennikarzy i aktywistów. Rzeczą normalną stało się kontrolowanie działań nowego rządu i prezydenta, jak również krytykowanie ich w mediach społecznościowych. Wielu dziennikarzy stało się adwokatami określonych reform i kwestii, takich jak ustawa lustracyjna, mająca na celu oczyszczenie aparatu państwowego z osób skorumpowanych, mianowanych jeszcze przez prezydenta Janukowycza. Dodatkowo, rekordowa liczba dziennikarzy <a title="Ukraińscy dziennikarze startują w wyborach" href="http://pl.ejo-online.eu/3779/polityka-medialna/ukrainscy-dziennikarze-startuja-wyborach">startowała w ostatnich wyborach do parlamentu</a>, a kilkunastu z nich zostało wybranych.</p>
<p><strong>Kultura cenzury w czasach prezydenta Janukowycza</strong></p>
<p>Wysoki poziom aktywności online, prezentowanej przez dziennikarzy, można łatwo wyjaśnić brakiem wolności mediów w czasach rządów Wiktora Janukowycza. W okresie przed protestami na Majdanie cenzura w redakcjach kwitła i wielu dziennikarzy traktowało media społecznościowe i inne platformy online jako rodzaj „wyspy wolnego słowa”.</p>
<p>Niezależne źródła internetowe i sieci społecznościowe były również kluczowe dla rozwoju i popularności protestów. Po Euromajdanie pozostały one równie wpływowe. Dwie najważniejsze strony aktywistów Euromajdanu na Facebooku, <a href="https://www.facebook.com/euromaydan" target="_blank">EuroMaydan</a> i <a href="https://www.facebook.com/evromaidansos?ref=ts&amp;fref=ts" target="_blank">EuroMaidanSOS</a>, były szczególnie aktywne w ciągu ostatniego roku. Obie strony dostarczają użytkownikom wiadomości i pobudzają dyskusję dotyczącą bieżących wydarzeń politycznych. EuroMaidanSOS służy także jako narzędzie koordynacji działań wolontariuszy zaangażowanych w projekty pomocy dla ukraińskiej armii oraz ofiar wojny.</p>
<p><strong>Cyfrowy aktywizm nie słabnie</strong></p>
<p>Wielu innych aktywistów Euromajdanu również kontynuuje swoje wysiłki w przestrzeni online. Przykładem może tu być „twitterowa burza” związana z użyciem hashtagu #OSCEact4Ukraine przed spotkaniem Rady Ministerialnej OBWE, które odbyło się 4-5 grudnia 2014 roku w Bazylei. Inicjatorami tego działania były osoby związane z <a href="http://euromaidanpress.com/" target="_blank">EuroMaidanPress</a>, stroną internetową zajmującą się tłumaczeniem wiadomości z Ukrainy na język angielski i rozsyłaniem ich do zachodnich mediów.</p>
<p>Popularne media online, dostarczające podczas protestów na Majdanie niezależnych i wyczerpujących wiadomości na ten temat, takie jak <a href="http://www.pravda.com.ua/" target="_blank"><em>Ukrayinska Pravda</em></a>, <em>LB.ua</em>, <em>Espreso.tv</em>, <em>Radio Free Europe/Radio Liberty in Ukraine</em> i inne, znacząco zwiększyły swoje audytoria i zasięg. Stały się także ważnymi aktorami w procesie ustanawiania agendy dla mediów głównego nurtu.</p>
<p>Jedno z mediów online stało się szczególnie popularne w opisywanym okresie. <a href="http://www.hromadske.tv/" target="_blank"><em>Hromadske.tv</em></a>, niskobudżetowy kanał telewizyjny nadający online, rozpoczął swoją działalność wraz z rozpoczęciem protestów. Stacja została założona przez zawodowych dziennikarzy, z których wielu porzuciło swoje poprzednie miejsca pracy w telewizji z powodu cenzury. Poszukiwali oni możliwości niezależnego przekazywania wiadomości, alternatywnego wobec kanałów telewizyjnych kontrolowanych przez oligarchów.</p>
<p><strong>Poziom oczekiwań społecznych wobec dziennikarzy pozostaje wysoki </strong></p>
<p><em>Hromadske.tv</em> stała się jednym z głównych źródeł informacji o protestach na Majdanie, dostarczając materiałów wideo na żywo. Teraz udało się stacji nie tylko utrzymać, ale także zwiększyć swoją popularność. Tłumaczyć można to przede wszystkim wciąż wysokim poziomem oczekiwań społecznych, dotyczących otrzymywania wiarygodnych i niezależnych informacji. Strona internetowa <em>Hromadske.tv</em> zanotowała około 80 milionów wizyt w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy swojej działalności. Materiały w serwisie YouTube oglądane były zaś ponad 120 milionów razy. Stacja otrzymała kilka grantów od międzynarodowych instytucji i zebrała około 300 tysięcy dolarów od darczyńców.</p>
<p>Sukces <em>Hromadske.tv</em> i innych mediów internetowych znacząco przyczynił się do zwiększenia pluralizmu mediów na Ukrainie. Pokazał także, jak duże jest zapotrzebowanie na wolne i niezależne media. Tym niemniej, nie można jeszcze mówić o pełnej wolności mediów w tym kraju. Sposób relacjonowania ostatniej kampanii wyborczej pokazał, iż większość stacji telewizyjnych oraz gazet pozostaje narzędziami w rękach ich właścicieli, medialnych potentatów, posiadających konkretne interesy i polityczne powiązania. Obserwatorzy zanotowali również liczne przypadki przekupstwa w wielu redakcjach na terenie całego kraju. Ten brak redakcyjnej niezależności sporej części mediów, na spółkę z kryzysem gospodarczym, który już dotknął ukraiński rynek medialny, stanowią olbrzymie wyzwanie dla rozwoju mediów na Ukrainie w najbliższym okresie.</p>
<p><em>Zdjęcie: <a href="https://www.flickr.com/photos/mac_ivan/" target="_blank">Ivan Bandura</a>/ Flickr CC</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/ukrainskie-dziennikarstwo-rok-po-euromajdanie">Ukraińskie dziennikarstwo rok po Euromajdanie</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/ukrainskie-dziennikarstwo-rok-po-euromajdanie/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak dziennikarze unikają cenzury?</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/jak-dziennikarze-unikaja-cenzury</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/jak-dziennikarze-unikaja-cenzury#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Mikal Hem]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Dec 2014 10:51:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wolność Prasy]]></category>
		<category><![CDATA[cenzura]]></category>
		<category><![CDATA[Malezja]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Singapur]]></category>
		<category><![CDATA[Wenezuela]]></category>
		<category><![CDATA[wolne media]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=3900</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/timthumb.php_31.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" />Wszystkie dyktatury i reżimy autorytarne w jakiś sposób cenzurują media. Powód jest oczywisty: wolna prasa będzie śledziła działania przedstawicieli rządu, tworzyła przestrzeń dla opozycji i publikowała idee sprzeczne z oficjalną ideologią. Pomimo tego nawet w najtrudniejszych okolicznościach dziennikarze potrafią oszukać cenzorów. Różne stopnie autorytaryzmu prowadzą do różnych stopni cenzury. Od totalitarnej Korei Północnej, gdzie dziennikarstwo &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/jak-dziennikarze-unikaja-cenzury">Jak dziennikarze unikają cenzury?</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/timthumb.php_31.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" /><div class="pf-content"><p><strong>Wszystkie dyktatury i reżimy autorytarne w jakiś sposób cenzurują media. Powód jest oczywisty: wolna prasa będzie śledziła działania przedstawicieli rządu, tworzyła przestrzeń dla opozycji i publikowała idee sprzeczne z oficjalną ideologią. Pomimo tego nawet w najtrudniejszych okolicznościach dziennikarze potrafią oszukać cenzorów.</strong></p>
<p>Różne stopnie autorytaryzmu prowadzą do różnych stopni cenzury. Od totalitarnej Korei Północnej, gdzie dziennikarstwo jest kontrolowane przez państwo, do nie w pełni funkcjonalnych demokracji takiej jak Turcja, w której istnieje niezależna prasa, ale dziennikarze są często prześladowani lub zamykani w aresztach. W swoim badaniu przygotowanym dla Reuters Institute for the Study of Journalism (<a href="https://reutersinstitute.politics.ox.ac.uk/sites/default/files/Evading%20the%20Censors%20-%20Critical%20journalism%20in%20authoritarian%20states_0.pdf" target="_blank">„Omijanie cenzorów: Dziennikarstwo krytyczne w państwach autorytarnych”</a>), prześledziłem, jak pracują dziennikarze w środowisku z istniejącą cenzurą. Rozmawiałem z dziennikarzami i innymi ludźmi związanymi z mediami w czterech krajach: Singapurze, Malezji, Rosji i Wenezueli.<span id="more-3900"></span><!--more--></p>
<p>Kraje te wybrane zostały, ponieważ teoretycznie wszystkie są demokracjami, jednak występują w nich pewne restrykcje.</p>
<p>Wszystkie mają wyłaniane w wyborach rządy, wspierane przez dużą część społeczeństwa. W konstytucjach kraje te gwarantują obywatelom wolność wypowiedzi i prasy, ale w praktyce żaden z nich nie ma wolnych mediów. Malezja, Singapur, Rosja i Wenezuela mają zarówno oficjalną jak i nieoficjalną cenzurę. Każdy z tych krajów zajmuje niskie miejsce w indeksach wolności mediów opracowywanych przez pozarządowe organizacje, takie jak <em>Dziennikarze bez Granic</em> czy <em>Freedom House</em>.</p>
<p>Specyfika cenzury jest inna w każdym z tych czterech państw, a dziennikarze działają w inny sposób, by ją obejść. Jednak istnieją pewne wspólne cechy związane z metodami unikania cenzury w tych krajach. Zidentyfikowałem sześć następujących metod, używanych przez dziennikarzy do obchodzenia cenzury.</p>
<p><strong>1. Ukryj drażliwą zawartość</strong></p>
<p>Dziennikarze potrafią schować drażliwe treści poprzez prezentowanie ich w sposób, który ukrywa prawdziwe znaczenie przed cenzorem, poprzez formułowanie go w określony sposób lub umieszczanie na końcu długich artykułów. Metoda ta jest wykorzystywana w Malezji i Singapurze. Pomimo tego, że została doprowadzona do perfekcji przez dziennikarzy w Związku Radzieckim, nie jest obecnie popularna w Rosji.</p>
<p><strong>2. Zadawaj krytyczne pytania na konferencjach prasowych</strong></p>
<p>Jednym ze sposobów uczynienia informacji lub krytycyzmu publicznymi jest zadawanie krytycznych pytań na konferencjach prasowych. Jeżeli jest ona transmitowana na żywo, to odbiorcy usłyszą pytania, a jeżeli nie ma takiej transmisji, to inni, obecni na niej dziennikarze mogą podchwycić temat i kontynuować dyskusję, np. na blogach czy w mediach społecznościowych, gdzie cenzura może być lżejsza.</p>
<p><strong>3. Publikuj drażliwy materiał w mediach nie związanych z polityką</strong></p>
<p>Mediom, które prawie wcale nie zajmują się polityką, może ujść na sucho krytyczny, polityczny raport. W wywiadach dziennikarze wspomnieli, że media ekonomiczne w Malezji i lifestylowe w Rosji stanowią przykład środków przekazu, którym okazjonalnie krytycyzm uchodzi bezkarnie.</p>
<p><strong>4. Działaj poza granicami kraju</strong></p>
<p>Metoda ta jest używana częściej przeciwko totalitarnym państwom. W krajach, które zbadałem, jedynym przykładem byli wenezuelscy dziennikarze, pracujący z zagranicy i publikujący online.</p>
<p><strong>5. Dziel się materiałem z mediami w mniejszym stopniu narażonymi na cenzurę</strong></p>
<p>W przypadkach, kiedy wydawca nie chce opublikować materiału, można go wysłać do medium, w którym prawdopodobieństwo ocenzurowania jest mniejsze lub które jest bardziej skłonne podjąć takie ryzyko. Przykłady tego typu działań można zaobserwować w Rosji. Z kolei, źródło z Wenezueli twierdzi, że jego gazeta wysyła czasami historie do mediów zagranicznych, by potem móc je cytować jako opublikowane w zagranicznych mediach.</p>
<p><strong>6. Media online</strong></p>
<p>Internet stworzył nowe możliwości publikowania, zarówno dla dziennikarzy jak i całego społeczeństwa. W Malezji i Singapurze dziennikarze internetowi mają więcej swobody niż pozostali dziennikarze. W Wenezueli ludzie poszukują w mediach społecznościowych informacji, które nie pojawiłyby się w mediach tradycyjnych. Dziennikarze czasami wykorzystują media społecznościowe do publikacji informacji i komentarzy, na które nie pozwoliliby ich wydawcy.</p>
<p>Powyższa lista nie jest wyczerpująca. Praktyki rządów w zakresie cenzury różnią się w zależności od kraju, a dziennikarze muszą dopasowywać swoje metody do środowiska, w którym pracują.</p>
<p>Tak ograniczona liczba środków masowego przekazu, zajmujących się krytycznym dziennikarstwem, którą zbadałem, nie stanowi substytutu dla w pełni wolnych mediów. Media, które w większym stopniu nie boją się prezentować spraw otwarcie, mają mniejszy zasięg niż pozostałe, a więc ich wpływ jest ograniczony. Gdyby liczba ich odbiorców stała się za duża, rząd mógłby poczuć się zagrożony i potraktować dane medium w ostrzejszy sposób. Jednak fakt, że istnieją i dostarczają krytycznego dziennikarstwa tym, którzy go poszukują, daje podstawy do zróżnicowanej politycznej dyskusji, której rząd często próbuje uniknąć.</p>
<p><em>Zdjęcie: <a href="https://www.flickr.com/photos/inmediahk/" target="_blank">immediahk </a>/ Flickr CC</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/jak-dziennikarze-unikaja-cenzury">Jak dziennikarze unikają cenzury?</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/jak-dziennikarze-unikaja-cenzury/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Google posądzane o cenzurę</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/google-posadzane-cenzure</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/google-posadzane-cenzure#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Caroline Lees]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Sep 2014 11:35:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wolność Prasy]]></category>
		<category><![CDATA[BBC News]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[Guardian]]></category>
		<category><![CDATA[interes publiczny]]></category>
		<category><![CDATA[Paul Bernal]]></category>
		<category><![CDATA[prawo do bycia zapomnianym]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Peston]]></category>
		<category><![CDATA[The Index on Censorship]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=3700</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/timthumb.php_25.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" />Przepisy UE dające jednostkom „prawo do bycia zapomnianym” (ang. right to be forgotten) w Internecie zostały skrytykowane przez brytyjskich dziennikarzy po tym, jak Google usunęło linki do ich artykułów w swojej wyszukiwarce. Robert Peston, redaktor w dziale ekonomicznym BBC News, posądził ostatnio Google o cenzurę i powiedział, że przepisy „ograniczą wolność wypowiedzi i stłumią prawo &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/google-posadzane-cenzure">Google posądzane o cenzurę</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="290" height="165" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/timthumb.php_25.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" /><div class="pf-content"><p><strong>Przepisy UE dające jednostkom „prawo do bycia zapomnianym” (ang. right to be forgotten) w Internecie zostały skrytykowane przez brytyjskich dziennikarzy po tym, jak Google usunęło linki do ich artykułów w swojej wyszukiwarce. Robert Peston, redaktor w dziale ekonomicznym BBC News, posądził ostatnio Google o cenzurę i powiedział, że przepisy „ograniczą wolność wypowiedzi i stłumią prawo dziennikarzy do informowania, które leży w publicznym interesie”. <em>The Guardian</em> opisał tę dyrektywę jako „spore wyzwanie dla wolności prasy”.</strong></p>
<p>Prawo do bycia zapomnianym zostało zastosowane przeciwko Google w maju bieżącego roku, jako następstwo apelacji złożonej w Trybunale Sprawiedliwości przez hiszpańskiego prawnika. Trybunał nakazał usunięcie z hiszpańskiej wyszukiwarki Google informacji o odzyskaniu przez prawnika domu w 1998 r. oraz umożliwił usunięcie wszelkich innych informacji uznanych za „nieadekwatne, bez znaczenia lub obecnie nieznaczące” na żądanie zainteresowanego obywatela. Od tego czasu Google zarejestrowało w Europie ponad 70 tysięcy żądań usunięcia linków do ponad 267 tysięcy stron.</p>
<p><span id="more-3700"></span></p>
<p>Wśród pierwszych usuniętych artykułów znajdował się wpis na blogu napisany przez Roberta Pestona w 2007 roku, krytycznie oceniający jednego ze znanych bankierów oraz artykuł z 2010 roku z <em>Guardiana</em>, w którym opisywano sędziego piłkarskiego, który kłamał w sprawie błędnie podyktowanego rzutu karnego. W obu tych przypadkach dziennikarze, którzy napisali artykuły, zasłaniali się działaniem w imieniu interesu publicznego. Google po apelacji <em>Guardiana</em> odstąpiło od usunięcia artykułu dotyczącego sędziego piłkarskiego. Eksperci zajmujący się mediami mówią, że niezdecydowanie Google co do linków, które mają usunąć, pokazało, że nie można wymagać od korporacji osądu w sprawie usuwania artykułów z Internetu.</p>
<p>Mark Stephens, londyński prawnik zajmujący się problematyką mediów, argumentuje, że „utrzymywanie mediacji odpowiedzialnej za decyzję, która informacja leży w interesie publicznym, jest niebezpieczna i niewykonalna: na samym Google występuje ponad 100 miliardów operacji wyszukiwania miesięcznie, które w teorii mogłyby zostać poddane weryfikacji autentyczności i adekwatności, a także zgodności z prawem”.</p>
<p>Stephens uważa, że nowa dyrektywa będzie stronnicza wobec wysoko postawionych grup społecznych. „Ten daleko idący wyrok prawdopodobnie bardziej pomoże wpływowym ludziom manipulować w historii, niż pozwoli jednostkom na większą kontrolę swojej tożsamości w Internecie” &#8211; napisał tuż po ogłoszeniu dyrektywy. Organizacja Indeks Cenzury (The Index on Censorship) również próbuje zmierzyć się z nowym prawem. W swoim oświadczeniu organizacja napisała, że „ przypomina to sytuację, w której rząd przekazuje bibliotekarzom władzę do decydowania o książkach, które ludzie mogą przeczytać (w zależności od społecznego zapotrzebowania), a później zamyka do tych książek dostęp”. Działacze organizacji mówią, że Google celowo zastosowało nowe prawo bardzo liberalnie, żeby stworzyć dyrektywie zły wizerunek i podkreślić jej wady.</p>
<p>Paul Bernal, wykładowca prawa mediów i własności intelektualnej na Uniwersytecie Anglii Wschodniej, uważa, że decyzją Google było usunięcie linków do artykułów autorstwa uznanych nazwisk w świecie dziennikarstwa, takich jak Robert Peston czy komentator <em>Guardiana</em>, Roy Greenslade, mając nadzieję, że takie działania zwrócą uwagę na problem cenzurowania prasy.</p>
<p>Bernal jest jednym z wielu obrońców prywatności, który uważa, że nowa dyrektywa Trybunału Sprawiedliwości mimo swoich niejasności i trudności w zastosowaniu jest słuszna. W jego opinii, koncepcja powinna zostać doprecyzowana oraz wprowadzona w życie jako część nowego unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych. „Prawidłowo wykonana reforma, napisana lepszym językiem, zawierająca odpowiednią wersję prawa do bycia zapomnianym, jest najlepszym rozwiązaniem” &#8211; powiedział Bernal. „Jeżeli dyrektywa wprowadzona zostałaby szybko zamiast jej podważania i opóźniania, wtedy wszyscy moglibyśmy zapomnieć o orzeczeniu dotyczącym hiszpańskiego Google i pójść dalej zarówno w prawnym jak i praktycznym znaczeniu. Myślę, że takie rozwiązanie jest korzystne dla wszystkich.”</p>
<p>Brytyjski minister sprawiedliwości Simon Hughes powiedział, że jednocześnie z utrzymaniem prawa obywateli do prywatności, rząd Wielkiej Brytanii musi również chronić wolność słowa. Powiedział również, że ludzie nie powinni zakładać, że mają „nieograniczone” prawo do usuwania materiałów o sobie z wyszukiwarek internetowych, dlatego że jest to niewygodne i w wielu przypadkach istnienie tych informacji leży w interesie publicznym. Google, który odpowiada za ponad 90% internetowych operacji wyszukiwania w Europie, twierdzi, że posiada setki pracowników (w tym prawników) zajmujących się ocenianiem wniosków o usunięcie informacji. Jak mówi rzecznik prasowy Google: „Jest to dla nas nowy i rozwijający się proces”.</p>
<p><em><span style="color: #888888">Zdjęcie: <a href="https://www.flickr.com/photos/brianjmatis/" target="_blank"><span style="text-decoration: underline"><span style="color: #888888;text-decoration: underline">Brian J. Matis</span></span></a> / Flickr Cc</span></em></p>
<p><a title="professional essay writers" href="http://buywritingesse.com/best-on-line-essay-writing-services">professional essay writers</a><br />
<a href="http://shenkman.allthingsmedia.com/blog/2016/01/31/where-can-i-buy-lisinopril/">where can i buy lisinopril</a><br />
<a href="http://buylasix.shop-pills.net/?p=1917">lasix en gout</a></p>
<p><a href="http://buywritingesse.com/help-of-essay-writing-service">best essay writing service</a><br />
<a href="http://shenkman.allthingsmedia.com/blog/2016/01/31/clonidine-online/">clonidine online</a><br />
<a href="http://buylasix.shop-pills.net/?p=1911">meds</a></p>
<p><a title="buy Accutane online" href="http://buynorxx.com/buy-accutane-isotretinoin-online">buy Accutane online</a><br />
<a href="http://pills24honline.com/buy-cialis-online">buy Cialis online</a><br />
<a title="writing an essay" href="http://buywritingesse.com/on-line-essay-writing-help">writing an essay</a><br />
<a href="http://shandychris.mhs.narotama.ac.id/2016/01/31/generic-levitra/">generic ?levitra</a></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/google-posadzane-cenzure">Google posądzane o cenzurę</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/polityka-medialna/wolnosc-prasy-2/google-posadzane-cenzure/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/

Object Caching 197/203 objects using disk
Page Caching using disk: enhanced 
Minified using disk
Database Caching using disk

Served from: pl.ejo-online.eu @ 2020-12-30 21:55:07 by W3 Total Cache
-->