<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Adam Szynol &#8211; Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie &#8211; EJO</title>
	<atom:link href="https://pl.ejo-online.eu/author/adam-szynol/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://pl.ejo-online.eu</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 21 Aug 2020 11:37:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.6</generator>
	<item>
		<title>Repolonizacja mediów powraca na polityczną agendę</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/brak-kategorii/repolonizacja-mediow-powraca-na-polityczna-agende</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/brak-kategorii/repolonizacja-mediow-powraca-na-polityczna-agende#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Adam Szynol]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Aug 2020 11:36:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Najpopularniejsze]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka Medialna]]></category>
		<category><![CDATA[kapitał zagraniczny w mediach]]></category>
		<category><![CDATA[media prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[media publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[media w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[repolonizacja mediów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pl.ejo-online.eu/?p=5882</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="400" height="297" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/white-flower-petal-red-color-flag-1173680-pxhere.com_-660x490-1-e1597993628282.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" />Mija pięć lat odkąd Prawo i Sprawiedliwość objęło władzę w Polsce. W tym okresie wiele istotnych zmian dokonało się w systemie medialnym. Publiczne radio i telewizja stały się de facto narodowymi, w praktyce silnie wspierającymi rząd. Setki dziennikarzy i wydawców zostało zwolnionych oraz zastąpionych przez stronników partii rządzącej. Ostatnie wybory prezydenckie, wygrane przez Andrzeja Dudę, &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/brak-kategorii/repolonizacja-mediow-powraca-na-polityczna-agende">Repolonizacja mediów powraca na polityczną agendę</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="400" height="297" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/white-flower-petal-red-color-flag-1173680-pxhere.com_-660x490-1-e1597993628282.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" /><div class="pf-content"><p><strong>Mija pięć lat odkąd Prawo i Sprawiedliwość objęło władzę w Polsce. W tym okresie wiele istotnych zmian dokonało się w systemie medialnym. Publiczne radio i telewizja stały się <em>de facto</em> narodowymi, w praktyce silnie wspierającymi rząd. Setki dziennikarzy i wydawców zostało zwolnionych oraz zastąpionych przez stronników partii rządzącej. Ostatnie wybory prezydenckie, wygrane przez Andrzeja Dudę, mogą przyczynić się do pogorszenia sytuacji, zwłaszcza że rząd zapowiedział intensywne działania w celu ograniczenia udziałów zagranicznych firm w polskich mediach. Czy spotka je zatem podobny los jak na Węgrzech?</strong></p>
<p>Pierwsze uderzenie przyszło w 2015 roku, tuż po wygranych przez PiS wyborach prezydenckich i parlamentarnych.. Wkrótce później wdrożone zostały zmiany w ustawie medialnej. W ich rezultacie kilkuset pracowników Polskiego Radia i TVP zwolniono z dnia na dzień, poczynając od zarządów. System medialny, który wydawał się dość zróżnicowany wyraźnie się zmienił. Jak zauważa Piotr Sula, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, „pluralizm został wyeliminowany z debaty publicznego radia i telewizji, które stały się promotorami ‘osiągnięć’ rządu”.</p>
<p><span id="more-5882"></span></p>
<p>Podporządkowawszy sobie media publiczne, partia rządząca ogłosiła pomysł repolonizacji sektora prywatnego. Liderzy Prawa i Sprawiedliwości przy wielu okazjach twierdzili, że udział zagranicznych podmiotów w polskich mediach jest zbyt wysoki i szkodliwy, dlatego powinien być ograniczony, w szczególności firm niemieckich. Jednakże po kilku miesiącach takich pokazowych wystąpień, dyskusja nad ‘repolonizacją’ została wyciszona, a termin zastąpiony przez nowy – dekoncentrację. Prawdopodobną przyczyną tej zmiany był fakt, że niezmiernie trudno byłoby wyrzucić niemieckie firmy z polskich wydawnictw prasowych będąc od 2004 roku członkiem Unii Europejskiej. Niemniej, w ciągu pierwszej kadencji PiS-u (2015-2019) żadna ustawa, ani nawet projekt nie zostały poddane pod głosowanie, mimo licznych zapowiedzi. Zamiast tego, politycy wybrali strategię małych kroków. Dość powiedzieć, że w ciągu tych czterech lat w Indeksie Wolności Prasy Polska spadła z miejsca 18 na 59.</p>
<p>Narodowe media (Telewizja Polska, Polskie Radio i Polska Agencja Prasowa), wyczyszczone z wiarygodnych i krytycznych dziennikarzy, zmuszone zostały do tego, by skupiać swoją uwagę na sprawach krajowych, sprowadzając zagraniczne doniesienia do ideowo-politycznie użytecznych. W konsekwencji Polacy byli straszeni ‘zgniłą Europą’, ‘moralnie zepsutą Skandynawią’, ‘zsekularyzowanymi Niemcami’ czy ‘pełną emigrantów, płonącą Francją’ – zauważa Jędrzej Morawiecki, medioznawca i socjolog z Uniwersytetu Wrocławskiego. Co zresztą w jego opinii w znaczącym stopniu przypominało propagandowe przekazy w rosyjskich mediach. Doświadczony dziennikarz Polskiego Radia, który nie zgodził się na ujawnienie nazwiska (bo taki zakaz od prezes spółki otrzymali wszyscy pracownicy PR), kreśli dość przerażający obraz tego, co dzieję się obecnie w publicznym radiu: „Wydawcy i reporterzy regularnie odbierają telefony z ‘poradami’. Jedną z najpopularniejszych ze strony zarządzających jest sformułowanie: musisz wspierać polską rację stanu, co w ich mniemaniu – tłumaczy dziennikarz – oznacza PiS-owską rację stanu. Po kilku miesiącach takiego prania mózgów, większość wydawców obawiało się nawet zaproponować tematy, które byłyby krytyczne wobec rządu albo niezgodne z linią partii”. To m.in. tłumaczy, dlaczego protesty na ulicach Stanów Zjednoczonych po zabójstwie George’a Floyda były w mediach narodowych nazywane anarchią – w celu usprawiedliwienia działań podejmowanych przez Donalda Trumpa, wielkiego sojusznika Polski.</p>
<p><strong>Niezależni mają pod górkę, <em>Wyborcza</em> na cenzurowanym</strong></p>
<p>Sektor mediów prywatnych wciąż uważany jest za niezależny i dość wiarygodny, mimo tego, że także doświadcza wielu trudności. „Dostęp do informacji publicznej w państwowych instytucjach widocznie się pogorszył” – mówi reporterka Radia Zet, także zastrzegająca sobie anonimowość. „Media publiczne są wyraźnie preferowane i wielokrotnie moje pytania pozostawały bez odzewu, aż do momentu, gdy odpowiedzi na nie pojawiały się w oficjalnych komunikatach np. prokuratury” – przyznaje dziennikarka. W ten sposób instytucje państwowe łatwo rozbrajały potencjalne problemy czy szkody wizerunkowe powodowane przez krytyczne media. Może trudno w to uwierzyć, ale jedno z kluczowych ministerstw w Polsce, Ministerstwo Obrony Narodowej, wciąż nie ma rzecznika prasowego. Dziennikarze zwykle otrzymują niezbyt precyzyjne odpowiedzi mailem lub w komentarzach wysyłanych przez wydział prasowy. Dla reporterów radiowych i  telewizyjnych rodzi to poważne konsekwencje: brak dźwięku czy wypowiedzi do kamery dość często skłania redakcje do zrezygnowania z tematu. Inna dziennikarka, pracująca dla koncernu Discovery, twierdzi, że po tym, jak amerykańska firma przejęła TVN, warunki pracy znacząco się poprawiły, w szczególności dla początkujących. Więcej jest także szkoleń. W dodatku, w celu zagwarantowania wysokich standardów dotyczących bezstronnego informowania, powstała w korporacji specjalna komórka. Jednak jeśli chodzi o praktykę, dziennikarka podaje przykład, jak publiczne instytucje próbują się dziś bronić przed najmniejszymi potencjalnymi przejawami krytyki. „Po wywiadzie z rzecznikiem prasowym policji zostałam poproszona o podpisanie dwóch dokumentów. Jeden był związany z bezpieczeństwem w warunkach epidemii Covid-19, a drugi, że wyrażam zgodę na przesłanie całego materiału do kolaudacji przed emisją [weryfikacja materiału w redakcji przed publikacją – AS]. Szczęka mi opadła. Oczywiście tę prośbę zignorowaliśmy” – przyznaje reporterka.</p>
<div id="attachment_5884" style="width: 778px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/gw-27.07-768x452-1.png" rel='prettyPhoto'><img aria-describedby="caption-attachment-5884" loading="lazy" class="wp-image-5884 size-full" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/gw-27.07-768x452-1.png" alt="" width="768" height="452" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/gw-27.07-768x452-1.png 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/gw-27.07-768x452-1-300x177.png 300w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a><p id="caption-attachment-5884" class="wp-caption-text">&#8220;Drodzy węgierscy przyjaciele!&#8221;. Gazeta Wyborcza na pierwszej stronie wyraziła wsparcie dla węgierskiego portalu Index, którego niezależność od rządu została zagrożona.</p></div>
<p>Niemniej, medialnym wrogiem publicznym numer jeden w Polsce jest <em>Gazeta Wyborcza</em>. I to z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, najpopularniejszy dziennik opiniotwórczy jest na ideologicznej wojnie z Prawem i Sprawiedliwością niemal od początku istnienia tej partii. Na wojenną ścieżkę gazeta wkroczyła w 2005 roku, gdy PiS po raz pierwszy doszedł do władzy (choć tylko na dwa lata i to w koalicji z LPR i Samoobroną). Po drugie, <em>Wyborcza</em> należy do polskiej firmy Agora, w której blisko 11,5% posiada Fundusz MDI, wspierany przez George’a Sorosa. Dlatego w trakcie pierwszej kadencji konserwatywny rząd pozbawił Agorę reklam z przedsiębiorstw współ/zarządzanych przez skarb państwa. To z kolei oznacza dla koncernu milionowe straty rocznie. Pieniądze z reklam są natomiast rozdysponowywane do tych mediów, które lojalnie wspierają rząd. Niechęć do <em>Wyborczej</em> jest tak duża, że gdy rząd ogłaszał zamknięcie szkół z powodu pandemii, <em>Gazeta</em> była jednym z niewielu dzienników, do których płatne ogłoszenia w tej sprawie nie trafiły.</p>
<p><strong>Sprawa Faktu i wielki powrót idei repolonizacji</strong></p>
<p>Pomysł ‘repolonizacji’ dość nieoczekiwanie powrócił podczas ostatniej kampanii wyborczej. Był to jednak efekt pewnego ciągu wcześniejszych wydarzeń. W maju 2019 roku Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory do Parlamentu Europejskiego. I nawet jeśli nie było to kluczowe głosowanie, bo konserwatyści nie mają dominującego udziału w PE, to wytworzyło pozytywny klimat przed kolejnymi wyborami – do polskiego parlamentu pięć miesięcy później. PiS-owi udało się utrzymać większość w Sejmie (235 z 460 miejsc), ale nieznacznie stracił ją w Senacie (48 ze 100). Tyle tylko, że do przegłosowania opozycji nowy-stary rząd nie potrzebuje większości w obu izbach, a tylko w Sejmie, pod warunkiem utrzymania swojego nominata w pałacu prezydenckim. W tym kontekście reelekcja Andrzeja Dudy w tegorocznych majowych wyborach była kwestią  fundamentalną.</p>
<p>Było więc niemal pewne, że kampania prezydencka będzie brutalna, a partia rządząca użyje całego swojego potencjału, włączając media narodowe. W kilku niezależnych raportach wykazano, że media publiczne poświęciły Andrzejowi Dudzie wielokrotnie więcej czasu niż głównemu kontrkandydatowi (który i tak niemal zawsze był pokazywany w negatywnym kontekście). Ale najbardziej kontrowersyjny moment kampanii nastąpił wtedy, gdy czołowy tabloid, szwajcarsko-niemiecko-amerykański <em>Fakt</em>, opublikował na pierwszej stronie tekst mówiący o tym, że prezydent ułaskawił pedofila. Wizerunek Andrzeja Dudy został narażony na szwank, a to stało się z kolei punktem zapalnym do ponownego wywołania pomysłu repolonizacji. Prezydent oskarżył niemiecką gazetę o zakłócanie procesu wyborczego („Niemcy chcą nam wybierać polskiego prezydenta”), a wicepremier Gliński na swoim twitterowym koncie zaapelował: „nie prenumeruje się szamba”. Lider PiS-u, Jarosław Kaczyński, tuż po wygranych wyborach zapowiedział, że w trakcie tej kadencji Sejmu regulacje repolonizacyjne zostaną przyjęte. Szczegółów jednak żadnych nie podał.</p>
<div id="attachment_5886" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><a href="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Jaroslaw_Kaczynski_with-EU-and-Polish-flags.jpg" rel='prettyPhoto'><img aria-describedby="caption-attachment-5886" loading="lazy" class="wp-image-5886 size-medium" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Jaroslaw_Kaczynski_with-EU-and-Polish-flags-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Jaroslaw_Kaczynski_with-EU-and-Polish-flags-300x225.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Jaroslaw_Kaczynski_with-EU-and-Polish-flags-186x140.jpg 186w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/Jaroslaw_Kaczynski_with-EU-and-Polish-flags.jpg 512w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a><p id="caption-attachment-5886" class="wp-caption-text">Lider PiS Jarosław Kaczyński znów mówi o repolonizacji mediów.</p></div>
<p>Naukowcy nie wykluczają takiej możliwości. Piotr Sula zauważa, że „plany ‘repolonizacji’ mediów oznaczałyby skopiowania sposobu sprawowania kontroli nad mediami publicznymi w sektorze prywatnym. Media komercyjne już i tak ucierpiały z powodu braku reklam ze spółek skarbu państwa, a prywatny biznes może także uznać za niebezpieczne reklamowanie przeciwników rządzącej partii” – twierdzi politolog. Konsekwencje są trudne do przewidzenia, ale zdaniem Jędrzeja Morawieckiego „ograniczenie kapitału w mediach oznaczałoby większą homogenizację dyskursu, zaostrzenie podziału na media rządowe i opozycyjne, który w Polsce ciągle nie jest binarny”. Pytani o repolonizację dziennikarze są dość sceptyczni, a nawet z niej żartują: „nie stanie się to tak długo, jak Georgatte Mosbacher będzie broniła Discovery w Polsce” – co jest aluzją do niedawnych insynuacji pod adresem TVN-u ze strony jednego z liderów PiS. Przebieg omawianego procesu może być także uzależniony od wyniku nadchodzących wyborów prezydenckich w USA. Polska dyplomacja nie ma obecnie zbyt wielu prestiżowych sprzymierzeńców, więc utrata najważniejszego z nich byłaby więcej niż ryzykowna. Nie wspominając o dość napiętych relacjach z kluczowymi partnerami w Unii Europejskiej.</p>
<p><strong>Epidemia Covid-19 i media</strong></p>
<p>Wybuch epidemii Covid-19 tej wiosny wpłynął na wiele aspektów życia w Polsce, w tym także na politykę i media. W związku z pandemią i napiętą relacją między oboma izbami parlamentu, pierwsza tura wyborów prezydenckich została przełożona z maja  na 28 czerwca, a druga zaś odbyła się 12 lipca.</p>
<p>W czasie największych obostrzeń związanych z pandemią (połowa marca – maj) media i dziennikarze zmagali się z wieloma problemami. W związku ze spowolnieniem gospodarki, finansowe zasoby przedsiębiorstw medialnych znacząco się uszczupliły. Skutkowało to zwolnieniami, obniżkami płac i wymuszonymi urlopami. Dziennikarze musieli również radzić sobie z usankcjonowanym dystansem społecznym, który oznaczał zdalne, najczęściej przeprowadzane online wywiady. Dla reporterów newsowych prawdopodobnie najtrudniejsze było uzyskanie wiarygodnych informacji od przedstawicieli rządowej administracji. Ich konferencje prasowe były organizowane w taki sposób, że dziennikarze wcześniej wysyłali pytania do rzeczników lub biur prasowych, a następnie ministrowie lub ich zastępcy wygłaszali przygotowane zawczasu gładkie odpowiedzi, i to bez możliwości zadania dodatkowych niewygodnych pytań. Odbiorcy mediów w dużym stopniu nie mieli pojęcia, że wiarygodność tak przygotowanych informacji była bardzo ograniczona.</p>
<p>Repolonizacja może wieść do bardzo podobnej sytuacji, w której pozostanie zaledwie kilka przedsiębiorstw medialnych, dostarczających publiczności zweryfikowanych i wiarygodnych informacji. Piotr Sula i dziennikarka TVN-u są przekonani, że rządowi nie uda się przejąć jednej z największych stacji TV w Polsce, ponieważ rządzącym zbyt mocno zależy na dobrych stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi. Z drugiej strony, Jędrzej Morawiecki nie wyklucza możliwości przejęcia udziałów od zagranicznych firm, ale „wyprowadzenie kapitału zagranicznego (odsprzedanie udziałów) nie oznaczałoby w perspektywie kilku lat homogenizacji tak silnej jak na Węgrzech, czy w Rosji (gdzie radio postrzegane jako ‘niezależne’ należy do Gazpromu)”. Należy jednak podkreślić, że termin ‘repolonizacja’ to tylko chwytliwe określenie dla publiczności i zwolenników rządzącej partii. Prawdziwa treść, która się za nim kryje, to nie samo odebranie udziałów zagranicznych firm w polskich mediach, ale przede wszystkim przekazanie ich tym spółkom, które są politycznie zależne od rządu. A to już do złudzenia przypomina rosyjskie czy węgierskie standardy.</p>
<p><em>Zdjęcia:</em></p>
<p><em>Zdjęcie główne: <a href="https://pxhere.com/en/photo/1173680" target="_blank" rel="noopener noreferrer">PxHere</a> (CC0 Public Domain)</em></p>
<p><em>Zdjęcie okładki Gazety Wyborczej: za zgodą Gazety Wyborczej</em></p>
<p><em>Zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego: <a href="https://www.flickr.com/people/drabikpany/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Piotr Drabik</a> / Flickr / Licencja CC BY-SA 2.0</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/brak-kategorii/repolonizacja-mediow-powraca-na-polityczna-agende">Repolonizacja mediów powraca na polityczną agendę</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/brak-kategorii/repolonizacja-mediow-powraca-na-polityczna-agende/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>EJO przed kolejnymi wyzwaniami</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/krotko/ejo-przed-kolejnymi-wyzwaniami</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/krotko/ejo-przed-kolejnymi-wyzwaniami#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Adam Szynol]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Oct 2018 20:21:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Krótko]]></category>
		<category><![CDATA[Najnowsze]]></category>
		<category><![CDATA[EJO]]></category>
		<category><![CDATA[konsorcjum EJO]]></category>
		<category><![CDATA[Tirana]]></category>
		<category><![CDATA[Uniwersytet w Tiranie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pl.ejo-online.eu/?p=5420</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="1824" height="3264" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/44782557_287229562117362_1325246802387009536_n.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/44782557_287229562117362_1325246802387009536_n.jpg 1824w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/44782557_287229562117362_1325246802387009536_n-168x300.jpg 168w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/44782557_287229562117362_1325246802387009536_n-768x1374.jpg 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/44782557_287229562117362_1325246802387009536_n-572x1024.jpg 572w" sizes="(max-width: 1824px) 100vw, 1824px" />W Tiranie zakończyło się kolejne spotkanie redaktorów Europejskiego Obserwatorium Dziennikarskiego. Blisko 30 badaczy mediów z kilkunastu krajów przez dwa dni dyskutowało o przyszłości konsorcjum i najważniejszych wyzwaniach, przed którymi stoi EJO. Po ponad dziesięciu latach funkcjonowania Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie dorobiło się już kilkunastu edycji językowych. W 2016 roku uruchomiony został także arabski odpowiednik EJO w &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/krotko/ejo-przed-kolejnymi-wyzwaniami">EJO przed kolejnymi wyzwaniami</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="1824" height="3264" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/44782557_287229562117362_1325246802387009536_n.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/44782557_287229562117362_1325246802387009536_n.jpg 1824w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/44782557_287229562117362_1325246802387009536_n-168x300.jpg 168w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/44782557_287229562117362_1325246802387009536_n-768x1374.jpg 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/44782557_287229562117362_1325246802387009536_n-572x1024.jpg 572w" sizes="(max-width: 1824px) 100vw, 1824px" /><div class="pf-content"><p><strong>W Tiranie zakończyło się kolejne spotkanie redaktorów Europejskiego Obserwatorium Dziennikarskiego. Blisko 30 badaczy mediów z kilkunastu krajów przez dwa dni dyskutowało o przyszłości konsorcjum i najważniejszych wyzwaniach, przed którymi stoi EJO.</strong></p>
<p>Po ponad dziesięciu latach funkcjonowania Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie dorobiło się już kilkunastu edycji językowych. W 2016 roku uruchomiony został także arabski odpowiednik EJO w Tunezji, obsługujący ponadto francuską część Obserwatorium. Obecnie konsorcjum śledzi najważniejsze wydarzenia w większości krajów europejskich i kilku krajach Afryki Północnej. W ramach projektu nawiązano współpracę z Instytutem Reutersa i Uniwersytetem w Oregonie. Wszystko to sprawia, że w celu sprawnego zarządzania konsorcjum co roku odbywają się spotkania dyrektorów i redaktorów wszystkich zespołów, wchodzących w skład Obserwatorium.</p>
<p><span id="more-5420"></span></p>
<p>Tym razem medioznawców ugościł Uniwersytet w Tiranie. W trakcie spotkania zaprezentowano i omówiono wyniki statystyczne poszczególnych stron. Najlepszymi osiągnięciami tradycyjnie mogły pochwalić się zespoły z Niemiec i Wielkiej Brytanii (ponad 43 tys. użytkowników w minionym roku), tuż za nimi uplasowała się strona włoska (blisko 36 tys.) i albańska (niespełna 24 tys.). Niezły pułap osiągnęła także arabska odnoga EJO – blisko 9 tysięcy użytkowników. Na tym tle znacznie słabiej prezentują się wyniki stron mniejszych krajów, takich jak Czechy i Łotwa (5,5 tys. i 4 tys.). Polska wersja Obserwatorium w minionym roku osiągnęła wynik ponad 5 tysięcy. Jednym z punktów dyskusji było znalezienie sposobów na to, by poprawić statystyki odwiedzin na stronach tworzących EJO w szczególności w tych krajach, które straciły użytkowników w porównaniu z poprzednimi latami.</p>
<p>Część rozmów poświęcona była finansowym problemom, z którymi borykają się zespoły konsorcjum i możliwościom pozyskiwania funduszy na ich działalność. Istotnym punktem spotkania redaktorów Obserwatorium było omówienie przygotowywanych przez EJO badań i raportów oraz tego, z jakim odbiorem spotkały się w poszczególnych krajach. Wspólnym sukcesem było studium poświęcone problemowi migracji, fake newsom czy publicznym nadawcom w Europie. Jednogłośną decyzją uznano, że ten kierunek prac Obserwatorium będzie kontynuowany.</p>
<p>Jedną z ważniejszych dyskusji była wymiana uwag i doświadczeń w zakresie udostępniania i propagowania treści, produkowanych przez wszystkie zespoły EJO, w mediach społecznościowych. Mimo spadającej popularności Facebooka w Stanach Zjednoczonych (znacząco wśród młodszych użytkowników), w krajach obsługiwanych przez konsorcjum wciąż jest to najważniejsza platforma, choć – co zaznaczyła część medioznawców z Łotwy i Polski – nie należy zaniedbywać także Twittera jako medium gromadzącego użytkowników z kręgu opinion leaders.</p>
<p>Szczególne podziękowania za przygotowanie spotkania uczestnicy skierowali do prof. Marka Marku i dr. Rrapo Zguri, pracowników naukowych Uniwersytetu w Tiranie. Kolejny zjazd dyrektorów i edytorów Europejskiego Obserwatorium Dziennikarskiego odbędzie się w Dortmundzie lub we Wrocławiu.</p>
<p><em>Zdjęcie: Adam Szynol</em></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/krotko/ejo-przed-kolejnymi-wyzwaniami">EJO przed kolejnymi wyzwaniami</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/krotko/ejo-przed-kolejnymi-wyzwaniami/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziennikarze i medioznawcy &#8211; pola i formy współpracy</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/dziennikarze-i-medioznawcy-pola-i-formy-wspolpracy</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/dziennikarze-i-medioznawcy-pola-i-formy-wspolpracy#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Adam Szynol]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 May 2018 16:10:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennikarstwo Branżowe]]></category>
		<category><![CDATA[Najnowsze]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Szynol]]></category>
		<category><![CDATA[badania mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Bartłomiej Dwornik]]></category>
		<category><![CDATA[Dariusz Wieczorkowski]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarze i medioznawcy]]></category>
		<category><![CDATA[Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UWr]]></category>
		<category><![CDATA[Marian Maciejewski]]></category>
		<category><![CDATA[praktycy mediów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://pl.ejo-online.eu/?p=5332</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="3264" height="1836" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/32777285_10211818651606602_6141701936476323840_n.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/32777285_10211818651606602_6141701936476323840_n.jpg 3264w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/32777285_10211818651606602_6141701936476323840_n-300x169.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/32777285_10211818651606602_6141701936476323840_n-768x432.jpg 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/32777285_10211818651606602_6141701936476323840_n-1024x576.jpg 1024w" sizes="(max-width: 3264px) 100vw, 3264px" />Pod takim hasłem Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie zorganizowało panel dyskusyjny z udziałem teoretyków i praktyków mediów w ramach ogólnokrajowej konferencji naukowej zatytułowanej „Studia i perspektywy medioznawcze”. Dwudniową debatę przygotował Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Jedną z głównych tez panelu była konieczność budowania i utrwalania wzajemnej relacji między światem nauki a dziennikarzami. Zależność ta, jak &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/dziennikarze-i-medioznawcy-pola-i-formy-wspolpracy">Dziennikarze i medioznawcy &#8211; pola i formy współpracy</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="3264" height="1836" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/32777285_10211818651606602_6141701936476323840_n.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/32777285_10211818651606602_6141701936476323840_n.jpg 3264w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/32777285_10211818651606602_6141701936476323840_n-300x169.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/32777285_10211818651606602_6141701936476323840_n-768x432.jpg 768w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/32777285_10211818651606602_6141701936476323840_n-1024x576.jpg 1024w" sizes="(max-width: 3264px) 100vw, 3264px" /><div class="pf-content"><p><strong>Pod takim hasłem Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie zorganizowało panel dyskusyjny z udziałem teoretyków i praktyków mediów w ramach ogólnokrajowej konferencji naukowej zatytułowanej <a href="http://dziennikarstwo.uni.wroc.pl/userfiles/files/STUDIA%20I%20PERSPEKTYWY%20MEDIOZNAWCZE_PROGRAM_KONFERENCJI.pdf" target="_blank" rel="noopener">„Studia i perspektywy medioznawcze”</a>. Dwudniową debatę przygotował Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego.</strong></p>
<p>Jedną z głównych tez panelu była konieczność budowania i utrwalania wzajemnej relacji między światem nauki a dziennikarzami. Zależność ta, jak podkreślał dr Michał Kuś z Instytutu Politologii UWr (kierownik polskiej sekcji EJO), jest kluczowa dla obu stron. Dotyczy to również pokrewnych zawodów, czyli m.in. pracowników reklamy i marketingu. Jego zdaniem medioznawcy nie są w stanie na bieżąco dostarczać pogłębionej analizy przekazów informacyjnych, ale mogą skrócić czas generowania różnego rodzaju raportów i opracowań na potrzeby mediów i dziennikarzy.</p>
<p><a href="http://dziennikarstwo.uni.wroc.pl/instytut/wykladowcy/marian-maciejewski/" target="_blank" rel="noopener">Dr Marian Maciejewski</a>, wieloletni dziennikarz <em>Gazety Wyborczej</em>, a dziś redaktor w <em>Fakcie</em> podkreślał konieczność nieustannego podnoszenia kwalifikacji zawodowych dziennikarzy w szczególności w zakresie ich praw i obowiązków oraz sprawnego posługiwania się poprawną polszczyzną. Z przykrością przyznał, że pracownicy mediów dość niechętnie biorą udział w szkoleniach, nawet jeśli są one oferowane bezpłatnie. Na dowód słabej kondycji polszczyzny w mediach przytoczył wiele przykładów błędów językowych popełnianych przez dziennikarzy, ale także polityków.</p>
<p><a href="https://dwornik.pl/" target="_blank" rel="noopener">Bartłomiej Dwornik</a>, ekspert od mediów internetowych i specjalista z dziedziny reklamy online, stwierdził, że internet wywrócił świat mediów do góry nogami i konieczne jest dziś zdefiniowanie pojęcia ‘media’ na nowo. Opierając się na aktualnych danych sondażowych i statystycznych, oszacował, że blisko połowa odbiorców informacji w Polsce znajduje je w sieci. Rodzi to poważne konsekwencje zarówno dla nich samych, jak i dla dziennikarzy. Co więcej, jak zauważył Dwornik, dzisiaj blogerzy i influencerzy to często osoby dużo bardziej wiarygodne dla czytelników niż klasyczne media.</p>
<p>„Internet powoduje powolną agonię gazet sportowych” – przyznał z kolei <a href="https://twitter.com/krzysswiercz" target="_blank" rel="noopener">Krzysztof Świercz</a>, szef wrocławskiego oddziału <em>Faktu</em>, a przez blisko dekadę redaktor <em>Przeglądu Sportowego</em>. Zdaniem Świercza los dzienników sportowych jest przesądzony za sprawą szybkiej informacji, dostarczanej w internecie nie tylko przez dziennikarzy, ale także zwykłych użytkowników światowej sieci. Na poparcie tej tezy podał przykład anonimowego twitterowicza (Janekx89), który zgromadził już 27,7 tysięcy obserwujących, czyli zaledwie 6 razy mniej niż najstarszy dziennik sportowy w Polsce. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Polska nie jest sportową potęgą i utrzymanie się medium specjalistycznego bez gwiazd wysokiego formatu jest niezmiernie trudne.</p>
<p>Ostatnim panelistą był <a href="http://www.radiowroclaw.pl/employees/view/160/Dariusz-Wieczorkowski" target="_blank" rel="noopener">Dariusz Wieczorkowski</a>, dziennikarz radiowy, prowadzący <em>Blogoskop</em> w Radiu Wrocław. Podzielił opinię pozostałych uczestników debaty, że poziom dziennikarstwa w ostatnich latach znacząco się obniżył. Winny jest temu przede wszystkim internet. Zdaniem Wieczorkowskiego media publiczne są obecnie wydrenowane, a pracownicy mediów są źle opłacani. Na dowód tego przywołał dane sprzed kilku lat, dotyczące ekonomicznego statusu dziennikarzy w stolicy (gdzie pracował przez 4 lata) i w regionie. Konkludując dyskusję na temat transferu wiedzy ze świata akademickiego do mediów, podkreślił, że bez ekspertów jakościowe dziennikarstwo nie istnieje.</p>
<p>I tu – jak przyznał dr Adam Szynol, moderator panelu i pracownik Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UWr – jest miejsce między innymi na projekty takiej jak Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie.</p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/dziennikarze-i-medioznawcy-pola-i-formy-wspolpracy">Dziennikarze i medioznawcy &#8211; pola i formy współpracy</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/dziennikarze-i-medioznawcy-pola-i-formy-wspolpracy/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chyboczący się kolos – czy Passauer wycofa się z mediów?</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/chyboczacy-sie-kolos-czy-passauer-wycofa-sie-z-mediow</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/chyboczacy-sie-kolos-czy-passauer-wycofa-sie-z-mediow#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Adam Szynol]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2015 00:26:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekonomika Mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Najnowsze]]></category>
		<category><![CDATA[Alexander Diekmann]]></category>
		<category><![CDATA[Franz X. Hirtreiter]]></category>
		<category><![CDATA[Gremi Media]]></category>
		<category><![CDATA[Hans Kapfinger]]></category>
		<category><![CDATA[mecom]]></category>
		<category><![CDATA[Media Regionalne]]></category>
		<category><![CDATA[Polska Press Grupa]]></category>
		<category><![CDATA[Verlagsgruppe Passau]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=4296</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="640" height="427" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/4213233972_fc5d13ae94_z.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/4213233972_fc5d13ae94_z.jpg 640w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/4213233972_fc5d13ae94_z-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" />Pod koniec sierpnia w Czechach rozeszła się wieść, że koncern Verlagsgruppe Passau (VGP) wycofuje się z tamtejszego rynku dzienników regionalnych i lokalnych. Wiadomość może zelektryzować polski rynek, bo tutaj również Passauer zbudował niemal monopolistyczną pozycję w sektorze regionalnej prasy codziennej. Dopełnieniem aktywów spółki są gazety w Bawarii. Ale czy po odcięciu jednej z trzech nóg &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/chyboczacy-sie-kolos-czy-passauer-wycofa-sie-z-mediow">Chyboczący się kolos – czy Passauer wycofa się z mediów?</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="640" height="427" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/4213233972_fc5d13ae94_z.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/4213233972_fc5d13ae94_z.jpg 640w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/4213233972_fc5d13ae94_z-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /><div class="pf-content"><p><strong>Pod koniec sierpnia w Czechach rozeszła się wieść, że koncern Verlagsgruppe Passau (VGP) wycofuje się z tamtejszego rynku dzienników regionalnych i lokalnych. Wiadomość może zelektryzować polski rynek, bo tutaj również Passauer zbudował niemal monopolistyczną pozycję w sektorze regionalnej prasy codziennej. Dopełnieniem aktywów spółki są gazety w Bawarii. Ale czy po odcięciu jednej z trzech nóg medialnego kolosa firma utrzyma się w branży?</strong></p>
<p><strong>Początki biznesu i strategia budowania potęgi</strong></p>
<p>Założycielem firmy był Hans Kapfinger, który w latach 30. minionego stulecia pełnił funkcję redaktora naczelnego w dzienniku <em>Straubinger Tagblatt</em>. Przyszłość lokalnego biznesmena stanęła pod znakiem zapytania, gdy w 1933 roku w jednym z artykułów zasugerował, że ekipa Hitlera ma nie po kolei w głowie i należałoby ją poddać stosownym badaniom. Kapfinger trafił do więzienia i wydawało się, że jego kariera legła w gruzach. Jednak II wojna światowa skończyła się zwycięstwem aliantów i Amerykanie w podzięce za opór wobec nazistów pozwolili Kapfingerowi wrócić do zawodu i założyć nową gazetę. 5 lutego 1946 roku w Bawarii ukazał się pierwszy numer <em>Passauer Neue Presse</em>. Do końca roku utworzono koncern Neue Presse Verlag, który w rozbudowanej strukturze funkcjonuje do dziś.</p>
<p><span id="more-4296"></span></p>
<p>Choć pod rządami założyciela spółki w ciągu jednej dekady dziennik rozrósł się do piętnastu lokalnych edycji, to prawdziwą potęgę firma zawdzięcza Franzowi Xaveremu Hirtreiterowi. Gdy w 1988 roku, w trzy lata po śmierci Kapfingera, przejął on władzę, rozpoczął realizację strategii międzynarodowej ekspansji, głównie na wschód. Niepotwierdzonym źródłem funduszy na te inwestycje miał być niemiecki gigant – Bertelsmann. Okazją do szybkiego i taniego zdobywania rynków prasowych był upadek komunizmu i wyzwolenie się krajów socjalistycznych spod sowieckiej dominacji. Na pierwszy ogień w 1990 roku poszły Czechy (wtedy jeszcze Czechosłowacja), gdzie w ciągu kilku lat koncern Passauera opanował większą część rynku dzienników regionalnych i tygodników lokalnych.</p>
<p>We wrześniu 1994 roku za kwotę 80-100 mln marek Hirtreiter odkupił udziały w 8 regionalnych dziennikach w Polsce (<em>Dziennik Bałtycki</em>, <em>Wieczór Wybrzeża</em>, <em>Dziennik Łódzki</em>, <em>Express Ilustrowany</em>, <em>Dziennik Zachodni</em>, <em>Trybuna Śląska</em>, <em>Gazeta Krakowska</em> i sportowe <em>Tempo</em>) od francuskiego magnata prasowego, Roberta Hersanta Dzięki temu niemiecki koncern stał się z dnia na dzień poważnym graczem medialnym w naszym kraju. W międzyczasie Passauer wszedł na rynek austriacki, a pod koniec lat 90. także na krótko do Włoch i na około dziesięć lat na Słowację. Aktywa w tym ostatnim kraju były o tyle znaczące, że stały się w 2009 roku podstawą transakcji wymiennej z inną niemiecką firmą, Rheinisch-Bergische Verlagsgesellschaft (R-BV). W związku z tym, że reński koncern miał udziały w czeskim rynku prasowym, a bawarski w słowackim, wymiana przyniosła obu stronom poważne umocnienie pozycji. W przypadku Passauera koncern stał się praktycznie monopolistą na rynku regionalnej i lokalnej prasy w Czechach.</p>
<p><strong>VGP w Polsce</strong></p>
<p>Wejściu niemieckiego koncernu na polski rynek od początku towarzyszyły kontrowersje. Kiedy w grudniu 1993 roku we Wrocławiu pojawiła się szwajcarska spółka, Interpublication, mało kto wiedział, że to firma podstawiona przez Passauera do przejęcia połowy udziałów w regionalnym dzienniku (<em>Gazecie Robotniczej</em> – dzisiejszej <em>Gazecie Wrocławskiej</em>). Kilka miesięcy później podobny zabieg zastosowano w Krakowie do kupienia 25% udziałów w <em>Dzienniku Polskim</em>. Po latach prezes wrocławskiego oddziału Polskapresse, spółki zależnej od VGP, przyznał w wywiadzie, który z nim przeprowadziłem w 2001 roku, że było to działanie z premedytacją, w celu zmylenia opinii publicznej, wyczulonej na obecność obcego kapitału &#8211; w szczególności niemieckiego &#8211; w mediach. Sprawa wyszła na jaw, gdy Niemcy po wspomnianej transakcji z Hersantem zaczęli organizować regionalne oddziały Polskapresse i dokupywać dalsze tytuły w kolejnych województwach. W Wielkopolsce były to <em>Express Poznański</em>, <em>Gazeta Poznańska</em> i <em>Głos Wielkopolski</em>, z których po dwóch fuzjach pozostał tylko ten ostatni tytuł; w Łodzi <em>Wiadomości Dnia</em>, trzy lata później włączone do <em>Dziennika Łódzkiego</em>; na Dolnym Śląsku <em>Słowo Polskie</em> i <em>Wieczór Wrocławia</em>, które w trzy miesiące po wykupie od Orkli połączyli ze swoją <em>Gazetą Wrocławską</em>, nie czekając na wyrok UOKiK-u; oraz <em>Kurier Lubelski</em>.</p>
<p>Przez kilkanaście lat Passauer toczył walkę o polski rynek prasowy z norweską Orklą, dzięki czemu w sektorze dzienników regionalnych ukształtował się duopol. Z wyjątkiem Dolnego Śląska, obie firmy nie wchodziły sobie w drogę, a nawet stworzyły wspólny dom mediowy, Mediatak, który był odpowiedzialny za pozyskiwanie reklam i ogłoszeń dla tytułów obu koncernów. Gdy w 2006 roku Norwegowie wycofali się z mediów, ich aktywa przejął brytyjski fundusz, Mecom. Już wtedy sugerowałem, że spółka Davida Montgomery’ego nie zagości w Polsce na długo, a jej strategia to średnioterminowa spekulacja (tanio kupić, urentownić, sprzedać z zyskiem). W tym ostatnim przeszkodził jednak kryzys, zapoczątkowany w 2008 roku w USA, który boleśnie dotknął także Europę. Na giełdzie w Londynie akcje Mecomu tak mocno straciły na wartości (blisko 40%), że fundusz musiał zacząć sprzedawać dopiero co kupione od Orkli media.</p>
<p>Na pierwszy ogień poszły gazety w Niemczech, potem na Ukrainie i w Norwegii, wreszcie i te w Polsce. Jako że Mecom pozyskał także większościowe udziały w Presspublice (51,01%), wydawcy między innymi <em>Rzeczpospolitej</em>, <em>Parkietu</em> i <em>Uważam Rze</em>, Brytyjczycy najpierw sprzedali właśnie tę część swojego polskiego „imperium”. Za mocno wyśrubowaną kwotę 80 mln złotych w 2011 roku Mecom pozbył się słabnących na znaczeniu tytułów na rzecz polskiej grupy – Gremi Media.</p>
<p>Prawie pięciokrotnie mniej Mecom zarobił na sprzedaży w 2013 roku Mediów Regionalnych, czyli spółki, która była od 2006 roku odpowiedzialna za wydawanie regionalnych dzienników przejętych od Orkli i kilku rozgłośni radiowych w kujawsko-pomorskim. Były to: <em>Głos Pomorza</em>, <em>Głos Szczeciński</em>, <em>Głos Koszaliński/Słupski</em> (w 2007 roku połączone przez Brytyjczyków w <em>Głos Dziennik Pomorza</em>), <em>Gazeta Pomorska</em> (która wcześniej wchłonęła <em>Dziennik Wieczorny</em>), <em>Gazeta Lubuska</em>, <em>Nowa Trybuna Opolska</em>, <em>Echo Dnia</em> (z włączonym <em>Słowem Ludu</em>), <em>Nowiny</em>, <em>Dziennik Wschodni</em>, <em>Gazeta Współczesna</em> i <em>Kurier Poranny</em>. Ponadto 12 tygodników bezpłatnych, kilkadziesiąt witryn internetowych i kilka drukarni. Cztery radiostacje pod wspólną marką „Gra” Mecom sprzedał grupie RMF za 9 mln zł.</p>
<p>Zaledwie 8 mln złotych za pakiet 9 tytułów, które z już posiadanymi dziennikami dały Polskapresse niemal monopolistyczną pozycję w sektorze regionalnej prasy codziennej w Polsce, wydawało się więcej niż atrakcyjną ceną. Zaskakującą była decyzja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zezwolił na tę transakcję pod warunkiem odsprzedania <em>Dziennika Wschodniego</em>. Uzasadnieniem był fakt, że w województwie lubelskim Polskapresse miała już w posiadaniu inny dziennik – <em>Kurier Lubelski</em>. Co jednak z tego, że UOKiK nie pozwolił na zmonopolizowanie Lubelszczyzny, skoro dał zgodę na niemal resztę Polski?</p>
<p><strong>Rozpadający się trójnóg</strong></p>
<p>Rok 2014 przyniósł spółce zależnej od Verlagsgruppe Passau kolejny sukces w umacnianiu i tak już dominującej pozycji rynkowej. Reński koncern R-BV sprzedał Passauerowi dwa dzienniki na Kujawach: <em>Express Bydgoski</em> i <em>Nowości</em> w Toruniu wraz z kilkunastoma tygodnikami lokalnymi i drukarnią. Do monopolistycznego kompletu brakuje więc już tylko <em>Gazety Olsztyńskiej</em>, a także kilku nieco słabszych konkurentów w regionach, w których Polskapresse i tak ma swoje dzienniki. Chodzi o <em>Kurier Szczeciński</em>, rzeszowskie <em>Super Nowości</em> i <em>Dziennik Wschodni</em>. Zakupy niemieckiego inwestora w ostatnich kilku latach i porządkowanie portfolio sprawiły, że VGP skupiła się na trzech rynkach: rodzimym – niemieckim, czeskim i polskim (w obu ostatnich z niemal monopolistyczną pozycją w wybranych segmentach).</p>
<p>Na tych trzech nogach biznesowy stolik Passauera wydawał się bardzo stabilny, straciwszy jedną z nich może wkrótce runąć. Stanie się to zapewne ku uciesze części polskich polityków, którzy nieraz alarmowali, że pozycja niemieckiego koncernu w Polsce jest zbyt silna. Nie wiadomo jednak, kto miałby przejąć rynek regionalnych dzienników w czasach, gdy sprzedaż i czytelnictwo prasy z roku na rok mocno słabną. Na placu boju pozostaje rodzima Agora, która od początku lat 90. konkurowała z regionalnymi tytułami swoimi lokalnymi dodatkami do <em>Gazety Wyborczej</em>. Wątpliwe jednak, by polska spółka giełdowa, która czasy świetności ma już dawno za sobą, chciała poszerzyć swoje portfolio o kolejne źle rokujące tytuły. Kuszący może być jedynie fakt, że obecnie średnia dzienna sprzedaż tytułów należących do Polskapresse (od lutego 2015 roku, po włączeniu Mediów Regionalnych w struktury Polskapresse, zmieniono nazwę spółki na Polska Press Grupa) to blisko 400 tysięcy egzemplarzy (358 tys. w lipcu 2015, dane ZKDP), czyli więcej niż wynosi sprzedaż najpopularniejszego dziennika <em>Fakt</em>, wydawanego przez spółkę Axel Springer Polska.</p>
<p>Zagadką pozostają plany rodziny Diekmannów, którzy od 2003 roku zawiadują holdingiem. Dopóki firmą zarządzał senior rodu, Axel, a strategia firmy opierała się na poszerzaniu lub porządkowaniu zasobów, dopóty wydawało się, że Passauer nie zrezygnuje ze swoich najmocniejszych aktywów. Odkąd stery przejął syn Alexander i jego siostra Simone Tucci-Diekmann, tej pewności już nie ma. <a href="http://en.ejo.ch/media-economics/business-models/last-western-media-owner-sells-up-in-czech-republic" target="_blank">Sprzedaż czeskiej części holdingu</a> czesko-słowackiej spółce Penta dowodzi, że wszystko jest możliwe, a środkowoeuropejski kolos zaczyna się chwiać. Jego upadkowi jednak mało kto będzie kibicował, bo kolejki chętnych po regionalną prasę w Polsce nie widać. Podobnie jak nie widać około tysiąca miejsc pracy dla dziennikarzy prasowych zatrudnionych dziś w Polska Press Grupie.</p>
<p>Zdjęcie: <a href="https://www.flickr.com/photos/grungetextures/" target="_blank">Daren Hester </a>/ Flickr CC</p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/chyboczacy-sie-kolos-czy-passauer-wycofa-sie-z-mediow">Chyboczący się kolos – czy Passauer wycofa się z mediów?</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/chyboczacy-sie-kolos-czy-passauer-wycofa-sie-z-mediow/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kryzys czy zmiana – co dalej z dziennikarstwem?</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/kryzys-zmiana-dalej-dziennikarstwem</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/kryzys-zmiana-dalej-dziennikarstwem#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Adam Szynol]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Apr 2014 13:29:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekonomika Mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Szynol]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Stępińska]]></category>
		<category><![CDATA[Bernd Blӧbaum]]></category>
		<category><![CDATA[ECREA]]></category>
		<category><![CDATA[Henrik Ӧrnebring]]></category>
		<category><![CDATA[media publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Picard]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=3447</guid>

					<description><![CDATA[<p><img width="1084" height="643" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/JSS-ECREA_2014-Group_Photo.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/JSS-ECREA_2014-Group_Photo.jpg 1084w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/JSS-ECREA_2014-Group_Photo-300x177.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/JSS-ECREA_2014-Group_Photo-1024x607.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1084px) 100vw, 1084px" />Ponad stu medioznawców z kilkudziesięciu ośrodków naukowych zastanawiało się w Salonikach nad przyszłością dziennikarstwa. Większość była zgodna, że branża podlega poważnym zmianom, których zatrzymać już się nie da. Okazją do międzynarodowej debaty była konferencja naukowa, zorganizowana pod auspicjami sekcji badań nad dziennikarstwem ECREA (European Communication Research and Education Association). W ciągu dwóch dni (28-29 marca), &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/kryzys-zmiana-dalej-dziennikarstwem">Kryzys czy zmiana – co dalej z dziennikarstwem?</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<img width="1084" height="643" src="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/JSS-ECREA_2014-Group_Photo.jpg" class="attachment-small size-small wp-post-image" alt="" loading="lazy" style="margin-bottom:10px;" srcset="https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/JSS-ECREA_2014-Group_Photo.jpg 1084w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/JSS-ECREA_2014-Group_Photo-300x177.jpg 300w, https://pl.ejo-online.eu/wp-content/uploads/JSS-ECREA_2014-Group_Photo-1024x607.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1084px) 100vw, 1084px" /><div class="pf-content"><p><b>Ponad stu medioznawców z kilkudziesięciu ośrodków naukowych zastanawiało się w Salonikach nad przyszłością dziennikarstwa. Większość była zgodna, że branża podlega poważnym zmianom, których zatrzymać już się nie da. </b></p>
<p>Okazją do międzynarodowej debaty była konferencja naukowa, zorganizowana pod auspicjami sekcji badań nad dziennikarstwem ECREA (European Communication Research and Education Association). W ciągu dwóch dni (28-29 marca), w pięknej Hali Koncertowej w Salonikach, odbyło się prawie 30 sesji, podczas których badacze z Europy, Azji, Stanów Zjednoczonych i Australii dyskutowali na temat kondycji dziennikarstwa i o perspektywach jego rozwoju.</p>
<p><span id="more-3447"></span></p>
<p>Zdaniem wielu uczestników konferencji, jednym z głównych czynników stymulujących przemiany był poważny kryzys ekonomiczny, zauważalny choćby poprzez liczbę zwolnionych w ostatnich czasach dziennikarzy. Jednocześnie niezwykła ekspansja i wzrost popularności mediów społecznościowych sprawiła, że znaczenie mediów tradycyjnych, także mainstreamowych, istotnie się zmniejszyło. Co więcej, dokonuje się to w warunkach szybkiego postępu technologicznego, ułatwiającego zarówno pozyskiwanie informacji, jak i ich późniejsze przekazywanie oraz redystrybuowanie.</p>
<p>Robert Picard, jeden z głównych mówców, w wykładzie otwierającym konferencję podkreślał, że obecnie mamy do czynienia z nowym ekosystemem mediów, w którym zastany model przemysłu medialnego jest wypierany przez nowy – zorientowany na świadczenie usług za pomocą różnorodnych platform i kanałów dystrybucji. To powoduje osłabienie roli, jaką pełniły dotychczas media głównego nurtu i przyczynia się do deinstytucjonalizacji przekazywania najistotniejszych informacji. Zdaniem dyrektora naukowego Reuters Institute, duże organizacje dziennikarskie są już przeżytkiem i prawdopodobnie ich miejsce zajmą gildie na wzór dawnych stowarzyszeń rzemieślniczych. Dostrzega w tym również szansę dla mediów lokalnych.</p>
<p>Z kolei Henrik Ӧrnebring, drugi z głównych dyskutantów, zastanawiał się nad pozytywnymi i negatywnymi aspektami dziennikarstwa w obecnej dobie. Badacz z Uniwersytetu w Karlstad uznał za bezcelowe prowadzenie rozważań nad tym, kim w ogóle jest dzisiaj dziennikarz, gdyż kluczowym jest w tej sytuacji odpowiedzenie na pytanie, co czyni go profesjonalistą. Koniecznym, zdaniem Ӧrnebringa, jest znalezienie precyzyjnych wykładników branżowego profesjonalizmu. I to zarówno na poziomie organizacji medialnych, jak i odbiorców ich przekazów. Czym jest bowiem ów profesjonalizm, skoro pracę dziennikarzy można zastąpić algorytmami – pytał retorycznie Ӧrnebring.</p>
<p>Trudno byłoby znaleźć wspólny mianownik dla ponad stu wygłoszonych referatów przez naukowców z kilkudziesięciu krajów. Jednak motywem przewodnim były przede wszystkim zmiany, zachodzące w ostatnim czasie w mediach, tak po stronie organizacji procesu produkcyjnego i dystrybucyjnego, jak i w samym zawodzie dziennikarskim. Najczęściej odmienianym słowem była więc „transformacja”, używana w kontekście: mediów w ogóle, dziennikarstwa jako profesji czy wreszcie zmieniających się warunków pracy dziennikarza. Wiele uwagi poświęcono również procesom cyfryzacji mediów w wielu krajach, w tym także w Polsce. Jak słusznie zauważył Bernd Blӧbaum z Uniwersytetu w Mϋnster, jest ona wyzwaniem, jednak nie zmienia istoty dziennikarstwa.</p>
<p>W trakcie konferencji nie zabrakło również rozważań na temat sytuacji wybranych sektorów medialnych w poszczególnych krajach. Ku zaskoczeniu niektórych uczestników, kraje Półwyspu Bałkańskiego (np. Grecja i Serbia), podobnie jak część państw Europy Zachodniej (np. Hiszpania i Portugalia) oraz Europy Środkowo-Wschodniej (np. Polska) borykały się z wieloma problemami związanymi z funkcjonowaniem mediów publicznych, w szczególności telewizji. Niektóre z nich są wciąż na etapie budowania stabilnego i wiarygodnego systemu mediów publicznych- i to z różnym skutkiem.</p>
<p>W konferencji udział wzięła dwójka polskich medioznawców: Agnieszka Stępińska z Uniwersytetu w Poznaniu i Adam Szynol z Uniwersytetu Wrocławskiego.</p>
<p>Zdjęcie: http://www.jss2014thessaloniki.eu</p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/kryzys-zmiana-dalej-dziennikarstwem">Kryzys czy zmiana – co dalej z dziennikarstwem?</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/kryzys-zmiana-dalej-dziennikarstwem/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Europejska debata w Australii</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/brak-kategorii/europejska-debata-w-australii</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/brak-kategorii/europejska-debata-w-australii#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Adam Szynol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Oct 2011 08:38:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Szynol]]></category>
		<category><![CDATA[Bruce Wilson]]></category>
		<category><![CDATA[Communication and Democracy: Global and National Environments]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Żakowski]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Zielonka]]></category>
		<category><![CDATA[media i demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Paolo Mancini]]></category>
		<category><![CDATA[Radosław Markowski]]></category>
		<category><![CDATA[Royal Melbourne Institute of Technology]]></category>
		<category><![CDATA[Stephanie Hemelryk Donald]]></category>
		<category><![CDATA[systemy medialne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=1664</guid>

					<description><![CDATA[<p>O mediach, komunikowaniu i demokracji dyskutowali w Melbourne naukowcy z kilkunastu ośrodków naukowych z całego świata. Organizatorem trzydniowej konferencji (30 sierpnia &#8211; 2 września), zatytułowanej Media, Communication and Democracy: Global and National Environments był Ośrodek Unii Europejskiej, powstały w 2010 roku w ramach Royal Melbourne Institute of Technology, przy współpracy z Oxford University. Dlatego też &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/brak-kategorii/europejska-debata-w-australii">Europejska debata w Australii</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><p><strong>O mediach, komunikowaniu i demokracji dyskutowali w Melbourne naukowcy z kilkunastu ośrodków naukowych z całego świata. </strong></p>
<p>Organizatorem trzydniowej konferencji (30 sierpnia &#8211; 2 września), zatytułowanej <a href="http://www.rmit.edu.au/browse/Our%20Organisation%2FDesign%20and%20Social%20Context%2FResearch%2FResearch%20centres%2FEuropean%20Union%20%28EU%29%20Centre%2FResearch%2FConferences%2FMedia,%20Communication%20and%20Democracy/"><em>Media, Communication and Democracy: Global and National Environments</em></a> był Ośrodek Unii Europejskiej, powstały w 2010 roku w ramach Royal Melbourne Institute of Technology, przy współpracy z Oxford University. Dlatego też znaczącą część debaty poświęcono Unii Europejskiej i jej wizerunkowi w Europie i poza nią. Polska również była w niej obecna.</p>
<p><span id="more-1664"></span></p>
<p>Imprezę otworzył wykład prof. Paolo Manciniego (University of Perugia), poświęcony fragmentacji systemów medialnych w relacji do systemów politycznych i demokracji. W swoim wystąpieniu P. Mancini zauważył, że rozpad jednolitej struktury systemu medialnego jest efektem, z jednej strony, postępu technologicznego, a z drugiej strony komercjalizacji. Jedną z konstatacji było stwierdzenie, że z największymi zmianami i polaryzacją w mediach mamy do czynienia w krajach o stosunkowo młodej demokracji (np. Polska czy Węgry). W dyskusji po wykładzie inauguracyjnym udział wzięli: prof. Stephanie Hemelryk Donald (RMIT University), prof. Jan Zielonka (Oxford University), prof. Bruce Wilson (RMIT University, dyrektor EU Centre) i – oczywiście &#8211; prof. Paolo Mancini.</p>
<p>Podczas dwóch następnych dni odbyło się osiem sesji, w trakcie których zaprezentowano kilkadziesiąt referatów. Wyniki swoich badań przedstawiali medioznawcy z kilkunastu krajów, m.in.: Australii, Wielkiej Brytanii, Singapuru, Korei Południowej, Estonii i Polski. Choć rozrzut geograficzny dał się zauważyć, to jednak część wystąpień poświęcona była Unii Europejskiej. Mówiono o problemach z regulacjami prawnymi poszczególnych krajów Wspólnoty oraz budowaniu europejskiej sfery publicznej, podważając w ogóle jej istnienie.</p>
<p>Polskę na konferencji reprezentowały trzy osoby: prof. Radosław Markowski (Polska Akademia Nauk), dr Adam Szynol (Uniwersytet Wrocławski) oraz znany dziennikarz – Jacek Żakowski. Prof. Markowski poprowadził jedną z sesji oraz, wspólnie z redaktorem Żakowskim, wziął udział w panelu dyskusyjnym, zamykającym konferencję. Dr Szynol wystąpił z referatem poświęconym transformacji polskiego systemu medialnego. Wszystkie wystąpienia zostaną opublikowane w postaci elektronicznej, a wybrane referaty w czasopiśmie specjalistycznym „Communication, Politics and Culture”.</p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/brak-kategorii/europejska-debata-w-australii">Europejska debata w Australii</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/brak-kategorii/europejska-debata-w-australii/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O kształtowaniu krajobrazu mediów i różnorodności dziennikarstwa</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/o-ksztaltowaniu-krajobrazu-mediow-i-roznorodnosci-dziennikarstwa</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/o-ksztaltowaniu-krajobrazu-mediow-i-roznorodnosci-dziennikarstwa#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Adam Szynol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Jul 2011 09:39:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennikarstwo Branżowe]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Szynol]]></category>
		<category><![CDATA[agenda-setting]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Stępińska]]></category>
		<category><![CDATA[Aiden White]]></category>
		<category><![CDATA[Diversity of Journalism(s)]]></category>
		<category><![CDATA[ECREA]]></category>
		<category><![CDATA[Maxwell McCombs]]></category>
		<category><![CDATA[medioznawstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy]]></category>
		<category><![CDATA[odpowiedzialność mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Szymon Ossowski]]></category>
		<category><![CDATA[Uniwersytet w Nawarze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=1597</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ponad stu medioznawców, reprezentujących kilkadziesiąt ośrodków naukowych, dyskutowało w Pampelunie o stanie obecnym i przyszłości dziennikarstwa na świecie. W ciągu dwóch dni (4-5 lipca) konferencji pt „Diversity of Journalism(s)” odbyło się 20 paneli dyskusyjnych, 3 sesje plenarne oraz debata z udziałem wydawców czasopism, poświęconych mediom. Organizatorami konferencji były: sekcja badań nad dziennikarstwem ECREA (European Communication &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/o-ksztaltowaniu-krajobrazu-mediow-i-roznorodnosci-dziennikarstwa">O kształtowaniu krajobrazu mediów i różnorodności dziennikarstwa</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><p><img loading="lazy" class="alignleft" title="pamp" src="http://farm4.static.flickr.com/3366/5719276854_77225c75f3_m.jpg" alt="" width="240" height="95" /><strong>Ponad stu medioznawców, reprezentujących kilkadziesiąt ośrodków naukowych, dyskutowało w Pampelunie o stanie obecnym i przyszłości dziennikarstwa na świecie.</strong></p>
<p>W ciągu dwóch dni (4-5 lipca) konferencji pt <a href="http://www.journalismstudies.eu/pamplona2011/#conference">„Diversity of Journalism(s)”</a> odbyło się 20 paneli dyskusyjnych, 3 sesje plenarne oraz debata z udziałem wydawców czasopism, poświęconych mediom. Organizatorami konferencji były: sekcja badań nad dziennikarstwem ECREA (European Communication Research and Education Association) oraz Uniwersytet w Nawarze .</p>
<p><span id="more-1597"></span></p>
<p>Jednym z gości konferencji był Aiden White, wieloletni sekretarz generalny Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy. W wystąpieniu na temat zmieniającego się krajobrazu mediów White podkreślał, że ich obecny kształt w niewielkim stopniu przypomina media, jakie znaliśmy wcześniej. Do najważniejszych problemów należy obecnie odpowiedzialność mediów i ich pracowników wobec publiczności – mówił White. Kryzys dziennikarstwa wynika jego zdaniem m.in. z populizmu politycznego i braku wspólnych regulacji prawnych w Unii Europejskiej. Wartością samą w sobie pozostaje wolność wyrażania opinii, która jednak została w ostatnim czasie mocno ograniczona.</p>
<p>Panele tematyczne poświęcone były m.in. związkom dziennikarstwa z polityką i ekonomią, konwergencji mediów, praktyce i standardom dziennikarskim w różnych krajach i regionach, jak również przyszłości zawodu i badaniom mediów. Referenci prezentowali wyniki zarówno przekrojowych prac naukowych, jak i studiów pojedynczych przypadków. Różnorodny był również zakres wykorzystanych w nich metod badawczych. Organizatorzy konferencji zadbali, by sesje przebiegały sprawnie i zgodnie z planem. Był więc czas na prezentację referatów, jak i na dyskusję z udziałem publiczności.</p>
<p>Polskę w Pampelunie reprezentowało troje medioznawców. Agnieszka Stępińska i Szymon Ossowski z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu mówili o standardach i wartościach w polskim dziennikarstwie 20 lat po transformacji politycznej. Adam Szynol z Uniwersytetu Wrocławskiego natomiast scharakteryzował trzy różne strategie biznesowe zagranicznych spółek, inwestujących w polską prasę regionalną.</p>
<p>Pierwszy dzień obrad zamknęło wystąpienie prof. Maxwella McCombsa, z Uniwersytetu Teksańskiego. Amerykański badacz podkreślał coraz silniejszą obecność nowych mediów i ich rosnącą rolę w codziennym życiu. Mnogość kanałów medialnych wpłynęła istotnie na wzrost dynamiki dostępu do informacji. McCombs przytoczył również wyniki kilku najważniejszych badań, przeprowadzonych w oparciu o metodę agenda setting.</p>
<p>Drugi dzień należał przede wszystkim do wydawców specjalistycznych czasopism naukowych. Dla medioznawców była to okazja nie tylko do bliższego poznania tych tytułów, ale przede wszystkim do dokładniejszego zapoznania się z kryteriami publikowania w nich wyników badań naukowych. Dzięki temu spotkaniu wydawcy mogli bezpośrednio zetknąć się z autorami publikowanych artykułów i wysłuchać ich uwag.</p>
<p>Większość wystąpień konferencyjnych zostało zamieszczonych na płycie CD-ROM (z numerem ISBN) i jest dostępna pod adresem:<a href="http://www.journalismstudies.eu/pamplona2011/"> http://www.journalismstudies.eu/pamplona2011/</a></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/o-ksztaltowaniu-krajobrazu-mediow-i-roznorodnosci-dziennikarstwa">O kształtowaniu krajobrazu mediów i różnorodności dziennikarstwa</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/dziennikarstwo-polityczne/o-ksztaltowaniu-krajobrazu-mediow-i-roznorodnosci-dziennikarstwa/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie-lokalny biznes</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/nie-lokalny-biznes</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/nie-lokalny-biznes#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Adam Szynol]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Mar 2011 20:12:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dziennikarstwo Branżowe]]></category>
		<category><![CDATA[Ekonomika Mediów]]></category>
		<category><![CDATA[Grupa TVN]]></category>
		<category><![CDATA[ITI]]></category>
		<category><![CDATA[rynek reklamy]]></category>
		<category><![CDATA[telewizja lokalna]]></category>
		<category><![CDATA[TVN Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[zwolnienia dziennikarzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://pl.ejo-online.eu/?p=1470</guid>

					<description><![CDATA[<p>Grupa medialna TVN poinformowała w miniony weekend o zakończeniu emisji sygnału telewizyjnego TVN Warszawa. Kontynuacja projektu wyłącznie w Internecie oznacza, że pracę straci kilkudziesięciu dziennikarzy. Widzowie nie spodziewali się, że jedna z najbogatszych grup medialnych w  Polsce zrezygnuje z tego kanału. TVN Warszawa rozpoczęła nadawanie w połowie  grudnia 2008 roku. Ze względu na to, że &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/nie-lokalny-biznes">Nie-lokalny biznes</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><div style="width: 237px" class="wp-caption alignleft"><img loading="lazy" title="tvn" src="http://m.onet.pl/_m/358f0ad905807da86c25a7fd3bbcb5dd,33,53.jpg" alt="" width="227" height="128" /><p class="wp-caption-text">Źrodło: tvnwarszawa.pl</p></div>
<p><strong>Grupa medialna TVN poinformowała w miniony weekend o zakończeniu emisji sygnału telewizyjnego TVN Warszawa. Kontynuacja projektu wyłącznie w Internecie oznacza, że pracę straci kilkudziesięciu dziennikarzy.</strong></p>
<p>Widzowie nie spodziewali się, że jedna z najbogatszych grup medialnych w  Polsce zrezygnuje z tego kanału. TVN Warszawa rozpoczęła nadawanie w połowie  grudnia 2008 roku. <span id="more-1470"></span>Ze względu na to, że stacja obejmowała swoim zasięgiem rynek stołeczny, była postrzegana jako prestiżowa. Jednak dla bacznych obserwatorów rynku telewizyjnego decyzja o zawieszeniu projektu nie była wielkim zaskoczeniem.</p>
<p>Niepisaną zasadą zarządzających grupą ITI jest to, że swoim nowym przedsięwzięciom dają dwa lata na przekroczenie progu rentowności. Dwa lata minęły, a TVN Warszawa wciąż się nie bilansowała &#8211; stwierdzili szefowie grupy. Ponadto, nic nie wskazywało na to, by sytuacja na rynku reklamy miała się diametralnie zmienić.</p>
<p>Porażka Grupy TVN z projektem lokalnej stacji telewizyjnej jest złym  sygnałem dla sektora. Po pierwsze &#8211; po zmianie modelu działania i ograniczeniu się do Internetu nastąpią znaczne redukcje, w wyniku których pracę straci kilkudziesięciu dziennikarzy lub tych, którzy zdobyli jakieś doświadczenie w tym zawodzie. Po drugie &#8211; skoro nawet na najbogatszym rynku reklamowym, stołecznym, nie  można utrzymać w miarę profesjonalnej stacji telewizyjnej, to tym bardziej wydaje się to niemożliwe w innych regionach. Nie bez znaczenia jest również fakt, że niepowodzenie zanotowała spółka o sporym zapleczu finansowym, logistycznym i personalnym.</p>
<p>Wraz z zapowiedzią rezygnacji z emisji sygnału telewizyjnego TVN Warszawa kończy się pewna era &#8211; złudzeń, że na lokalnej telewizji można w Polsce zrobić biznes.</p>
<p>Komunikat TVN <a href="http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,tvn-warszawa-przechodzi-do-online,145965.html">tutaj</a></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/nie-lokalny-biznes">Nie-lokalny biznes</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/nie-lokalny-biznes/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>15 lat obecności Passauer Neue Presse i Orkla Media na polskim rynku prasy regionalnej</title>
		<link>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/15-lat-obecnosci-passauer-neue-presse-i-orkla-media-na-polskim-rynku-prasy-regionalnej</link>
					<comments>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/15-lat-obecnosci-passauer-neue-presse-i-orkla-media-na-polskim-rynku-prasy-regionalnej#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Adam Szynol]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Jun 2009 07:52:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ekonomika Mediów]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[<p>Comparing Media Systems in Central Europe: Between Commercialization and Politicization Analiza Autor artykułu opisuje najważniejsze momenty związane z kilkunastoletnią obecnością dwóch zagranicznych koncernów (Passauer Neue Presse i Orkla) na polskim rynku regionalnej prasy codziennej. Począwszy od pierwszych inicjatyw wydawniczych, poprzez fazę ostrej konkurencji między obu spółkami i kształtowanie się duopolu, a na spluralizowanym monopolu skończywszy. &#8230;</p>
<p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/15-lat-obecnosci-passauer-neue-presse-i-orkla-media-na-polskim-rynku-prasy-regionalnej">15 lat obecności Passauer Neue Presse i Orkla Media na polskim rynku prasy regionalnej</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="pf-content"><p class="small">Comparing Media Systems in Central Europe: Between Commercialization and Politicization</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong> Analiza</strong></span></p>
<p>Autor artykułu opisuje najważniejsze momenty związane z kilkunastoletnią obecnością dwóch zagranicznych koncernów (Passauer Neue Presse i Orkla) na polskim rynku regionalnej prasy codziennej. Począwszy od pierwszych inicjatyw wydawniczych, poprzez fazę ostrej konkurencji między obu spółkami i kształtowanie się duopolu, a na spluralizowanym monopolu skończywszy. Autor podsumowuje dokonania Orkli i Passauera w poszczególnych regionach Polski. W artykule jest także mowa o ekspansji kapitału zagranicznego na rynki lokalne oraz o konsolidowaniu spółek wydawniczych i fuzjach tytułów należących do obu koncernów. Zakończenie aktywności Norwegów (Orkli) w Polsce, wykupienie ich gazet przez brytyjski fundusz Mecom i utworzenie dziennika ogólnopolskiego przez Passauera, zdaniem autora, wyznacza nowy etap na rynku prasowym w Polsce. Może się on zakończyć monopolizacją regionalnej prasy codziennej.</p>
<p>Comparing Media Systems in Central Europe: Between Commercialization and Politicization, red. B. Dobek-Ostrowska i M. Głowacki,Wyd. Uniwersytetu Wrocławskiego,str. 135 -148, 2008.</p>
<p><a title="15 year of" href="files/A.%20Szynol%20-%2015%20years%20of.pdf">Całośc w j. ang. dostępna tutaj&#8230; </a></p>
<p><span id="more-112"></span></p>
</div><p>The post <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/15-lat-obecnosci-passauer-neue-presse-i-orkla-media-na-polskim-rynku-prasy-regionalnej">15 lat obecności Passauer Neue Presse i Orkla Media na polskim rynku prasy regionalnej</a> appeared first on <a rel="nofollow" href="https://pl.ejo-online.eu">Europejskie Obserwatorium Dziennikarskie - EJO</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://pl.ejo-online.eu/ekonomika-mediow/15-lat-obecnosci-passauer-neue-presse-i-orkla-media-na-polskim-rynku-prasy-regionalnej/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/

Object Caching 132/192 objects using disk
Page Caching using disk: enhanced 
Minified using disk
Database Caching using disk

Served from: pl.ejo-online.eu @ 2020-12-30 21:55:44 by W3 Total Cache
-->