Neurologia i infotainment

25 lipca 2010 • Etyka Dziennikarska • by

W jaki sposób pobudzenie neurologiczne wpływa na przekaz informacji?

Według Jack’a Fuller’a, autora książki „Co się dzieje z wiadomościami? Eksplozja informacji i kryzys dziennikarstwa” [What is Happening to News? The Information Explosion and the Crisis in Journalism], możemy być pewni, że elementy takie jak strach czy seks niezmiennie przyciągają największą uwagę.

Podczas gdy profesjonalnie kształconych dziennikarzy uczy się unikania nadmiernych odwołań do emocji, na odbiorców emocje cały czas działają. Teksty przesiąknięte pożądaniem i krwią, nawiązujące do zagadnień takich jak świńska czy ptasia grypa, to niezmiennie mistrzowie przyciągania medialnej uwagi. Wszystko wskazuje na to, że ciągle poszukujemy starych i sprawdzonych, emocjonalnie nacechowanych sensacji. Okazuje się, iż ma to swoje neurologiczne wyjaśnienie.

Uwagę emocjonalnie pobudzonego mózgu przyciągają sprawy, które również posiadają ładunek emocjonalny, a nasze funkcjonowanie w środowisku nieustannego przepływu informacji czyni nas pobudzonymi niemal bez przerwy. “Intensywna konkurencja pomiędzy dostarczycielami informacji – wiadomości, reklam, rozrywki – powoduje nie tylko to, że producenci zwiększają ich emocjonalną temperaturę, ale także czyni odbiorców bardziej podatnymi na „emocjonalną gorączkę” –  wyjaśnia Fuller. Wierzy on w neurologiczne wyjaśnienie sytuacji, w której niezdyscyplinowani dostawcy wiadomości zyskują, a tracą zwolennicy tradycyjnych modeli profesjonalnego dziennikarstwa.

Więcej informacji na ten temat: Niemen Reports

Print Friendly

Tagi, , , , ,

Send this to friend